<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Lukasz Piech Blog Strobistyczny &#187; Strobist</title>
	<atom:link href="http://www.lukaszpiech.pl/category/strobist/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lukaszpiech.pl</link>
	<description>Lukasz Piech Strobist Fotografia</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Jan 2012 21:42:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>UV Stories i&#8230;</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2012/01/uv-stories-i/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2012/01/uv-stories-i/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Jan 2012 13:11:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Ministerstwo Spraw Wewnętrznych]]></category>
		<category><![CDATA[Strobist]]></category>
		<category><![CDATA[aparat]]></category>
		<category><![CDATA[blyskanie]]></category>
		<category><![CDATA[camera]]></category>
		<category><![CDATA[canon]]></category>
		<category><![CDATA[dubai]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[fashion]]></category>
		<category><![CDATA[flash]]></category>
		<category><![CDATA[Flickr]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[fotofolio]]></category>
		<category><![CDATA[fotograf na slub]]></category>
		<category><![CDATA[fotoik]]></category>
		<category><![CDATA[fripers]]></category>
		<category><![CDATA[GPP]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[krakow]]></category>
		<category><![CDATA[Lighting Essentials]]></category>
		<category><![CDATA[lukasz piech]]></category>
		<category><![CDATA[lukaszpiech]]></category>
		<category><![CDATA[max models]]></category>
		<category><![CDATA[maxmodels]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[modeling]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[okta]]></category>
		<category><![CDATA[photo]]></category>
		<category><![CDATA[piech]]></category>
		<category><![CDATA[PIXEL Knight TR-332]]></category>
		<category><![CDATA[plfoto]]></category>
		<category><![CDATA[pocketwizard]]></category>
		<category><![CDATA[portrait]]></category>
		<category><![CDATA[Portret]]></category>
		<category><![CDATA[pozowanie]]></category>
		<category><![CDATA[radio popper]]></category>
		<category><![CDATA[sesja]]></category>
		<category><![CDATA[slub]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>
		<category><![CDATA[zack arias]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5914</guid>
		<description><![CDATA[Ultra Sesja Sesja już raczej z tych zaległych, jednak do tej pory nie było okazji o niej napisać. A generalnie jest o czym, bo była i Sara jako modelka, i Lukasz jako asystent i Joanna jako wizażystka i dyrektor kreatywny. Były nawet ciuchy Doroty, sporo zabawek fluorescencyjnych, chłopaki z IMAGINE, klub Baroque, urlop w robocie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5916" title="UV" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/best_N8G8183+++-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Ultra Sesja</h2>
<p style="text-align: justify;">Sesja już raczej z tych zaległych, jednak do tej pory nie było okazji o niej napisać. A generalnie jest o czym, bo była i <a title="Sara" href="http://www.maxmodels.pl/sarciak.html" target="_blank">Sara</a> jako modelka, i Lukasz jako asystent i <a title="joanna" href="http://www.maxmodels.pl/rzoana.html" target="_blank">Joanna</a> jako wizażystka i dyrektor kreatywny. Były nawet ciuchy <a title="bielecka" href="http://www.dorotabielecka.pl/" target="_blank">Doroty</a>, sporo zabawek fluorescencyjnych, chłopaki z <a title="imagine" href="http://www.video-imagine.pl/" target="_blank">IMAGINE,</a> klub Baroque, urlop w robocie (bo sesja rano). Były farby UV, styropianowe kulki połączone rurkami do napojów, bransoletki ze sklepu indyjskiego, prawdziwe perły, które nie chciały świecić, nawet fluorescencyjne wałki do włosów. Były krany kamerowe, z 5 aparatów do VideoDSLR, ogólny harmider i zamieszanie. Generalnie &#8220;się działo&#8221; !</p>
<p style="text-align: justify;">Sesja ta, ukaże się w najnowszym Musee Magazine, ale przy okazji zgłosiłem jedno ze zdjęć (poniżej) do konkursu magazynu Lidii Popiel &#8220;FineLife&#8221;, o którym już niejednokrotnie pisałem. Tym razem tematem prac było haslo &#8220;Home alone &#8211; w oczekiwaniu na gości&#8221;. Nie to żebym się chwalił, ale ku mojemu zaskoczeniu, zdjęcie Sary z &#8220;odjechaną bransoletną&#8221; zostało laureatem tej edycji konkursu FineLife. Podobno wygrałem nawet jakąś drukarkę, ale nie znam jeszcze żadnych szczegółów &#8211; podałem adres, poczekam, zawsze drukarka fotograficzna się przyda w domu! :)</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5917" title="11Zrzut-ekranu-2012-01-13-o-13.58" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/11Zrzut-ekranu-2012-01-13-o-13.58.jpg" alt="" width="902" height="565" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Moje boje z UV</h2>
<p style="text-align: justify;">Sprawy techniczne nie były najprostsze niestety. Próbowałem się jakoś przygotować merytorycznie do sesji, przeszukując google przez parę ładnych wieczorów. Niestety nie było tego za wiele. Zatem postanowiłem potestować trochę w domu <img class="alignleft size-full wp-image-5928" title="bbbbbb_N8G8252-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/bbbbbb_N8G8252-Edit-Edit.jpg" alt="" width="267" height="400" />przed sesją. Po zakupieniu 2 lamp UV &#8211; 25W i 85W zamęczałem moją żonę i córkę, poprzez notoryczne gaszenie światła i oświetlanie ich tymi dziwnymi żarówkami UV. Wiedziałem jedno &#8211; ISO to nie będzie mój przyjaciel. Kurs fizyki skończyłem już parenaście lat temu, ale przekonałem się, że te lampy przenoszą tylko niewielkie pasmo widzialne. Musiałem więc pomyśleć o tym co na modelce będzie &#8220;świecić&#8221; jako jedno ze źródeł, a czego użyć jako oświetlenia ogólnego sceny. Wybór padł na softbox 90x60cm, który uprzednio wykleiłem białym papierem do drukarki. Papier odbijał światło UV i dzięki temu uzyskiwaliśmy ładną (acz strasznie delikatną) niebieskawą poświatę. Niestety poświata była bardzo ale to bardzo słaba, zatem moje bazowe ISO musiało być w okolicach 1000. Drugą lampą UV świeciliśmy bezpośrednio na modelkę, z bardzo bliskiej odległości. Jeśli zastanawiacie się, gdzie na secie znajdowała się ta żarówka, to pewnie gdzieś zaraz za obramowaniem kadru. A wszystko znów przez ilość emitowanego światła. Na szczęście makijaż UV oraz wszelkie fluorescencyjne przedmioty w kadrze oddawały sporo światła i działały jak lokalne, małe lampki. Aby uzyskać odpowiedni kolor tła dobłyskiwaliśmy na bardzo małej mocy lampkami z kolorowymi filtrami. W zdjęciach portretowych mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu, gdyż podłoga klubu złożona była z kolorowych lamp ok 50x50cm, a owo światło zastane idealnie miksowało nam się z UV pod względem mocy. To szczęśliwy traf, gdyż bardzo trudno było zbalansować światło z naszych &#8220;czarnych żarówek&#8221; z czymkolwiek innym &#8211; błyskiem, światłem zastanym.</p>
<p style="text-align: justify;">Wspominałem już że było ciemno? :) Niestety wymuszało to też na nas dość długie czasy otwarcia migawki &#8211; w większości zdjęć jest to 1/50 sekundy lub dłużej. Nie jest to najbezpieczniejszy czas, jeśli chodzi o ostrość zdjęć, zatem najlepiej byłoby używać statywu. Jednak to dość niewygodne rozwiązanie. Naukowcy forumowi powiadają, że bezpiecznie utrzymać w rękach można aparat do czasu o wartości odwrotności ogniskowej. Ja robiłem w zakresie od 50 &#8211; 85 mm wiec&#8230; byłem mniej więcej w zakresie :) Dobłyskiwanie kolorem też pomagało, gdyż (choć niewiele bo i błyskaliśmy niewiele) zamrażało modelkę. Nie chcę przez to powiedzieć, że 100% zdjęć było ostrych, ba nawet 70% nie było. Ale przy pewnym uścisku aparatu, kontroli ostrości na monitorku i pewnej dozie bezczelności, można było wybrać parę &#8220;znośnych&#8221; ujęć. Poza tym, tego typu fotografia to nie zupka chińska &#8211; super ostra być nie musi :)</p>
<p style="text-align: justify;">UV tworzy też straszne artefakty kolorystyczne. RAW wyglądał dość podobnie do ostatecznych zdjęć, natomiast spotykałem najróżniejsze fenomeny, np wypalenia w kolorze niebieskim, zielonym, czy różowym. Nie próbowałem zbytnio ingerować w kolorystykę tych zdjęć, gdyż uznałem, że skoro charakterystyka tego światła jest taka a nie inna, nie powinienem tego na siłę zmieniać. Jeśli chciałbym zdjęcie bez tych wszystkich aberacji, pewnie zrobiłbym je w studio pod jakimiś super lampami z mega precyzyjną temperaturą barwową. Zatem nic z tych rzeczy &#8211; skoro UV tak działa, to tak zostawiam. Obróbka jak wspomniałem ograniczyła się do nasycenia kolorów UV (słabe lampy, jeśli będziecie robić podobną sesję kupcie co najmniej 3 żarówki po 85W) oraz podstawowych korekt portretowych.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5918" title="aaaaaa_N8G8339-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/aaaaaa_N8G8339-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Behind the Scenes</h2>
<p style="text-align: justify;">Do kompletu brakuje tylko video&#8230; No, wait, mamy i video :) Dzięki pomocy niezmiernie zdolnych chłopaków z <a title="imagine" href="http://www.video-imagine.pl" target="_blank">IMAGINE</a>, pod wodzą Jarka oraz Patryka z <a title="davero" href="http://www.davero.pl/" target="_blank">Davero</a>,  stworzyli dla nas naprawdę fajny Behind the Scenes. Panowie zawstydzili nawet Turbodymomana i na sesji pojawili się z większą ilością sprzętu niż ja (a to nie proste zadanie), ale mimo tego starali się jak najmniej przeszkadzać na sesji :) Choć mieli swoje upatrzone kadry, do których musieliśmy się dopasować. Ale do wizji takich fachowców z pewnością warto się dopasowywać. Chłopaki wiedzą co robią i robią to naprawdę świetnie. Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze kiedyś współpracować!</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/yr22xk4g6k8" frameborder="0" width="902" height="489"></iframe></p>
<h2 style="text-align: justify;">Drukujemy</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://forento.pl/"><img class="aligncenter size-full wp-image-5915 exclude" title="baner_forento" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/baner_forento.jpg" alt="" width="851" height="195" /></a>Jeden z moich znajomych (przy okazji jeden z lepszych filmowców jakich znam), otworzył właśnie serwis oferujący profesjonalne wydruki fotograficzne. Widziałem jakość tego co potrafi wyprodukować i muszę powiedzieć, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Serwis <a title="forento" href="http://forento.pl" target="_blank">Forento</a> oferuje wydruki fotograficzne zdjęć w standardach wystawienniczych na papierach Ilford, Epson oraz Harman by Hahnemühle. Dostępne formaty to A3+ (32,9 x 48,3cm), A4 oraz kwadrat o wymiarach 32,9 x 32,9cm. Serwis jest w fazie Beta, jednak system składania zamówień jest w pełny funkcjonalny, jeżeli macie jakieś pytanie, z wielką ochotą Maciek odpowie na każde z nich, pod adresem wydruki@forento.pl</p>
<p style="text-align: justify;"> <strong>Specjalnie dla czytelników mojego bloga mam kupon rabatowy &#8211; VO92GB4O66LH. Kupon Rabatowy 10% ważny do 21 marca 2012</strong></p>
<h2> Na koniec&#8230;</h2>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-5939" title="20100303_MG_9642_thumb" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/20100303_MG_9642_thumb.jpg" alt="" width="244" height="164" />Na koniec sensu stricte, przynajmniej na tą chwilę, chciałbym Wam podziękować za to, że tak wiernie czytaliście mojego bloga. Te ponad 1000 unikalnych odwiedzin i dziesiątki maili tygodniowo (od razu przepraszam, że nie na wszystkie odpisywałem) to oznaka tego, że to co robiłem było jednak potrzebne i sensowne. To bardzo miłe wiedzie, że choć może nie wszystkie zdjęcia się podobały w równym stopniu, to i tak od paru lat ten blog znalazł swoje miejsce w blogosferze, jako źródło jakiejś tam wiedzy fotograficznej. Strasznie cieszę się, jeśli ktoś podglądnie jeden z moich pomysłów i zrobi go 100 razy lepiej ode mnie, bo na tym właśnie miał polegać ten blog &#8211; dać Wam podstawy, które można dowolnie rozwijać. Obecnie postanowiłem zawiesić tą działalność na pewien bliżej nieokreślony czas. Pozdrawiam zatem wszystkich czytelników i polecam się na przyszłość.</p>
<p style="text-align: right;">Łukasz Piech</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2012/01/uv-stories-i/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Paszkówka</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2012/01/paszkowka/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2012/01/paszkowka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 19:19:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strobist]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5876</guid>
		<description><![CDATA[Dotrzymywanie słowa Pamiętacie konkurs u mnie na fanpejdżu? Zwycięzca miał do wyboru książkę Joe McNally lub wspólną sesję. Niestety było to już parę ładnych miesięcy temu&#8230; Konkurs wygrał Wojtek i &#8230; próbował się ze mną umówić od dłuższego czasu na jakieś zdjęcia. Niestety przekładaliśmy to chyba ze sto razy, bo najczęściej mi coś wypadało, brakowało [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img title="_N8G8891-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-2" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/N8G8891-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-2.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<h2>Dotrzymywanie słowa</h2>
<p style="text-align: justify;">Pamiętacie konkurs u mnie na <a title="fan" href="http://www.facebook.com/pages/Lukasz-Piech-Strobist-Fotografia/150868048307119">fanpejdżu</a>? Zwycięzca miał do wyboru książkę Joe McNally lub wspólną sesję. Niestety było to już parę ładnych miesięcy temu&#8230; Konkurs wygrał <a title="wojtek" href="http://wojtekifotografia.pl/" target="_blank">Wojtek</a> i &#8230; próbował się ze mną umówić od dłuższego czasu na jakieś zdjęcia. Niestety przekładaliśmy to chyba ze sto razy, bo najczęściej mi coś wypadało, brakowało czasu itd. Zresztą wiele osób mówi, że umówić się ze mną trudniej niż z premierem. To jednak wcale a w cale nie wynika z tego, że kogokolwiek olewam, po prostu doba jest chyba za krótka. Słowa należy jednak dotrzymywać bezwzględnie, toteż kiedy nadarzyła się okazja wykonania sesji w pięknych wnętrzach pałacowych w Paszkówce, kiedy sfotografować mieliśmy projekty genialnego projektanta, odkrycie Warsaw Fashion Week &#8211; <a title="Eryk" href="http://www.facebook.com/profile.php?id=100000306487868&amp;sk=info" target="_blank">Eryka</a> i kiedy do projektu udało mi się pozyskać <a title="Sonia" href="http://www.maxmodels.pl/soniazogla.html" target="_blank">Sonie</a> i <a title="Klaudia" href="http://www.maxmodels.pl/klaudia_zogala.html" target="_blank">Klaudię,</a> od razu pomyślałem o Wojtku! Potem już tylko wystarczyło wszystko zgrać &#8211; terminy, miejsce i oczywiście genialny tandem wizażowy &#8211; <a title="joanna" href="http://www.maxmodels.pl/rzoana.html" target="_blank">Asię</a> i <a title="Ela" href="http://www.maxmodels.pl/elka_w29.html" target="_blank">Elę</a>. O dziwo wszystko udawało nam się &#8220;wytrzasnąć&#8221; po prostu magicznie. Pomyśleliśmy o starym telefonie gabinetowym &#8211; bam! Jeden wpis na facebooku i po godzinie go mamy (to się nazywa potęga Social Media!), pomyśleliśmy, iż super byłoby mieć psa na sesji &#8211; bam! Wchodzimy do pałacu a tam piękny pies, pasujący nawet kolorystycznie do kreacji! Zatem do boju! A no tak, wszystko jest a fryzury? Na szczęście Tymek Pięta jak zwykle stanął na wysokości zadania i mimo, że w drodze na sesje totalnie przysypiał w samochodzie, pokazał, że nie na darmo uważany jest za jednego z najlepszych mistrzów grzebienia w Krakowie :)</p>
<p style="text-align: justify;">Sam pałac &#8211; bajka w środku niczego. Odczucia kiedy jechaliśmy na miejsce mieszane &#8211; po przebrnięciu przez Skawinę, przemierzaliśmy wioski, w których jedyną atrakcją jest pewnie sklep Społem. Aż tu nagle, kiedy myślałem, że za chwile dojedziemy do wielkiej przepaści, poza którą kończy się świat, jakim go znamy, rzeki wylewają się w czeluść ognia piekielnego, oczom naszym ukazał się pałac godny królów. Zresztą z tego co widziałem na ich stronie, godny także portfeli królów lub przynajmniej szejków arabskich. No ale łoża ponoć 4 osobowe, w każdej komnacie jacuzzi itd itp. Jednym słowem &#8211; wypas, szyk i przepych.</p>
<p style="text-align: justify;">Mieliśmy dość sporo czasu i myślałem, że pewnie skończymy wcześniej. Człowiek po fakcie orientuje się, jak bardzo może się pomylić! Nie przewidziałem tego, iż zabierając perfekcjonistyczną ekipę fryzjersko-wizażową, można śmiało w trakcie ich pracy oglądnąć wszystkie części Harry Pottera, wypić 5 piw, przespać się po nich, wykąpać iść na spacer, zrobić prasówkę, znów się przespać i dopiero zabierać się do ustawiania planu zdjęciowego :) No ale coś za coś, chcąc dobre wyniki, warto poczekać!</p>
<p><img title="_N8G8719-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-2-Edit-2" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/N8G8719-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-2-Edit-2.jpg" alt="" width="902" height="651" /></p>
<h2>Opowieści dziwnej treści i pies model</h2>
<p style="text-align: justify;">Tak przyznaje &#8211; mieliśmy pierwotnie &#8220;scenariusz&#8221; i pomysł jaki chcemy wyrazić tymi zdjęciami. I przyznaje &#8211; część z nich ewoluowało dość mocno w trakcie sesji. Najważniejsze to mieć ogólny zarys tego, co chce się opowiedzieć, jednak czasem pewna przelotna poza już w trakcie sesji powoduje, że pomysł biegnie w nieco innym kierunku. U nas była to opowieść o tym jak jedna z sióstr czeka przy oknie na swojego księcia, mając resztki płonnych nadziei na to, iż kiedyś wróci. On nie <img class="alignleft size-full wp-image-5900" title="c_N8G8804-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/c_N8G8804-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="400" height="400" />wracał, w między czasie druga siostra dostaje telefon, on już nigdy nie wróci, załamują się obie, jedna próbuje jeszcze pocieszać itd. Takie tam pierdoły. A skończyło się i tak na tym, że jedna ma być zombie, a skąd mi się to w głowie wzięło, pojęcia nie mam i z góry przepraszam :) Na szczęście modelki mieliśmy naprawdę pro, i pomimo tego, iż nie miały powodów do radości i zaangażowania, z racji pewnych swoich problemów osobistych tego dnia, dawały z siebie absolutnie wszystko. Strasznie przyjemnie pracuje się z kimś, kto szybko rozumie o co chodzi fotografowi, to znacznie większy komfort pracy, niż w przypadku, gdy musimy dyrygować każdą ręką i nogą. To tym bardziej ważne przy pracy z dwoma modelkami, i tym bardziej ważne dla mnie, który swoje wskazówki przekazuje w mniej lub bardziej artykułowany sposób. Jedynym nieprofesjonalnym modelem był niestety Cooper &#8211; piękny piesek, który za cholerę nie chciał z nami pozować. Próbowaliśmy mu wytłumaczyć, gdzie ma leżeć, jak ma trzymać nogi, gdzie patrzeć. Ba, próbowaliśmy go nawet przekupić ciastkami. To na nic. Cooper chodził własnymi drogami i miał nas w nosie totalnie. Zatem nie tylko modelki musiały wytrwać w swoich pozach a ja na pozycji, ale czekać musieliśmy także na &#8220;zachciankę&#8221; naszego modela&#8230; W połowie sesji uznał jednak, że jesteśmy totalnymi lamusami i amatorami, i poszedł sobie bez słowa, ale po jego oczach widziałem, że ma dość pracy z takim amatorem jak ja&#8230; Ale przyznam, że jako miłośnik macro twarzy, bardzo rzadko mam okazję pracować z trzema modelami na sesji, co wymusiło na mnie całkiem inny reżim pracy, inne przesłony, inną ilość światła, rezygnację z f2, pięknego bokeh itd. Zatem bardzo pożądana odmiana, która otwiera w człowieku pewne nowe rewiry i wyrywa ze sztampy. Ostatnio oglądam przeróżne portale foto (nie, nie, nie zacznę znowu psioczyć na portale) i widzę np milion pincetne zdjęcie tej samej modelki i tego samego fotografa w tej samej pozie i tym samym kadrze. Fajne zdjęcie, ale doskonale wiem, że autor już tak potrafi, a hołduje zasadzie inż. Mamonia z &#8220;Rejsu&#8221; i lubi tylko te piosenki, które już zna. Wszystko pięknie, tylko jakoś wtórnie. Autor nie robi tego komercyjnie (co bym jeszcze zrozumiał &#8211; nauczyłem się jednego i robię to 8h dziennie od poniedziałku do piątku), stąd też moje zdziwienie, że tak się zamyka. Ale ponoć z fotografią jak z boksem, możesz atakować i ryzykować, że albo wygrasz, albo dostaniesz po gębie, lub trzymać gardę przez całą walkę i przemęczyć na punkty. Ja ostatnio ryzykuje, szukam granic. Stąd też zdaję sobie sprawę, że ostatnie sesje mogą wzbudzać skrajne emocje &#8211; od zachwytu po wzgardę. No cóż,  bywa:)</p>
<p style="text-align: justify;">A skoro już o bulwersacji, to ile widzieliście portretów z pewnych warsztatów, przedstawiających pewną modelkę w berecie? I to kilkudziesięciu różnych autorów? O warsztatach już było na blogu, więc nie chcę się rozpisywać, ale dla mnie warsztaty mają uczyć patrzenia, zmuszać do bycia kreatywnym, prowokować, otwierać oczy. Budowanie PF na zdjęciach warsztatowych jest dla mnie mega słabe, bo co rusz pojawiają się dziesiątki takich samych portfolio, z tymi samymi modelkami, wizażami, nawet kadrami czy obróbką. Źle się dzieje.. ale nie o tym&#8230;</p>
<h2 style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5907" title="d_N8G8898-Edit-2-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-2" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/d_N8G8898-Edit-2-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-2.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></h2>
<h2 style="text-align: justify;">Sztuczne okno</h2>
<p style="text-align: justify;">W reakcji na te zdjęcia słyszę skrajne opinie, od najlepszej do najgorszej sesji :) Natomiast najczęściej każdy dodaje, że fajnie połączyłem zastane z okna z błyskowym. A tu niespodzianka &#8211; to połączenie to błyskowe z błyskowym! I okna nie ma, zupełnie jak w Matrixie. Okno to po prostu firanka i 2 zasłony (na setupie widać jak zmięte), zawieszone na stojaku do tła. Za firanką umieściliśmy lampę <a title="msn" href="http://fripers.pl/product_info.php/info/p518_Lampa-studyjna-MSN-600-Jinbei-FreePower.html">MSN 800</a> z Fripersa (w niektórych ujęciach także jakąś małą lampkę aby doświetlić dół kadru), tak aby prawie całkowicie ją &#8220;wypalić&#8221;. To miało być główne źródło światła dla modelki przy oknie. Natomiast druga modelka miała być oświetlona lampą nocną. W teorii moglibyśmy zatem użyć światła zastanego, które owa lampka daje, jednak przy iso 200 i przesłonie f8 jej jasność była oczywiście niewystarczająca. Zatem wrzuciliśmy do niej jedną małą lampkę z pełnym filtrem CTO. Kolejna goła lampką z CTO powędrowała za kadr po prawej, tak aby obrysować nam ciepło modelki. Światło które uzyskaliśmy było bardzo kontrastowe, zatem aby trochę (choć nie całkowicie, bo miało być kontrastowo) rozjaśnić cienie, całą scenę oświetliłem MSN 500 z beauty dishem. Kolejna lampka z CTO i gridem świeciła bądź to na nogi, bądź na Coopera, a jeszcze jedna (uff ale tego było!) z CTO błyskała w sufit i przeciwległą ścianę, tak aby rozjaśnić nam nieco odbicie sali w lustrze.</p>
<p style="text-align: justify;">Lustrze&#8230; a no właśnie, sala była pełna luster (hmm czego się mogłeś Piechu spodziewać w &#8220;Sali Lustrzanej&#8221;) i okien. Co nie jest dobrym połączeniem z błyskaniem, bo przede wszystkim lampy widać na każdym kroku, co ogranicza możliwości kadrowe, a po drugie okno w kadrze ze światłem zastanym jest ciemną plamą&#8230; A tu przecież ewidentnie widać, że światło z okna musi być mega jasne:) Problemy, problemy. Najczęściej to co wydaje się na pierwszy rzut oka banalnie proste, w praniu wymaga od nas najwięcej i zmusza nas do kreatywnego wysiłku.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5898" title="schemat" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/schemat1.jpg" alt="" width="902" height="550" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2012/01/paszkowka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Choinkowo</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/choinkowo/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/choinkowo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Dec 2011 20:01:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strobist]]></category>
		<category><![CDATA[aparat]]></category>
		<category><![CDATA[blyskanie]]></category>
		<category><![CDATA[camera]]></category>
		<category><![CDATA[canon]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[fashion]]></category>
		<category><![CDATA[flash]]></category>
		<category><![CDATA[Flickr]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[fotofolio]]></category>
		<category><![CDATA[fotograf na slub]]></category>
		<category><![CDATA[fotoik]]></category>
		<category><![CDATA[fripers]]></category>
		<category><![CDATA[GPP]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[krakow]]></category>
		<category><![CDATA[Lighting Essentials]]></category>
		<category><![CDATA[lukasz piech]]></category>
		<category><![CDATA[lukaszpiech]]></category>
		<category><![CDATA[max models]]></category>
		<category><![CDATA[maxmodels]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[modeling]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[nikon]]></category>
		<category><![CDATA[piech]]></category>
		<category><![CDATA[PIXEL Knight TR-332]]></category>
		<category><![CDATA[plfoto]]></category>
		<category><![CDATA[pocketwizard]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5778</guid>
		<description><![CDATA[Nadrabiamy, czyli prefacja dygresyjna No tak, zaległości całkiem sporo, ale coraz trudniej to wszystko ogarnąć &#8211; praca, foty, zdrowie. No cóż, bywa, ale czem prędzej postanowiłem naprawić wszelkie opóźnienia. Tym bardziej, że dzisiejsze to sesja dla naprawdę fajnej wizażystki, Kasi, dla której przygotowałem dość niespotykany pomysł sesji ze światełkami choinkowymi. Zresztą przygotowując się do sesji, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-5784" title="_N8G2143-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-2-Edit-2-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/N8G2143-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-2-Edit-2-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<h2>Nadrabiamy, czyli prefacja dygresyjna</h2>
<p style="text-align: justify;">No tak, zaległości całkiem sporo, ale coraz trudniej to wszystko ogarnąć &#8211; praca, foty, zdrowie. No cóż, bywa, ale czem prędzej postanowiłem naprawić wszelkie opóźnienia. Tym bardziej, że dzisiejsze to sesja dla naprawdę fajnej wizażystki,<a href="http://www.blogroku.pl/kategorie/lukasz-piech-blog-strobistyczny,gwk26,blog.html"><img class="size-full wp-image-5836 alignright exclude" title="eba61c0daeafd42e9ef0220b2315d854,0,1" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/eba61c0daeafd42e9ef0220b2315d85401.gif" alt="" width="300" height="100" /></a> <a title="Kasia" href="http://www.maxmodels.pl/gringras.html" target="_blank">Kasi</a>, dla której przygotowałem dość niespotykany pomysł sesji ze światełkami choinkowymi. Zresztą przygotowując się do sesji, robiłem w domu jak zwykle jakieś tam swoje testy. <img class="alignleft size-full wp-image-5787" title="_N8G1653-Edit-3-Edit-Edit-Edit-2-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/N8G1653-Edit-3-Edit-Edit-Edit-2-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="500" height="330" />Wszystko po to by w owych testach polec sromotnie. Nic mi się nie kleiło, w zastanym przy lampkach choinkowych było tak sobie, a błysnąć znowu też nie było jak, bo wszystkie lampy za mocne. ISO było totalną przeszkodą, bo ozdóbki dawały cholernie mało światła, więc ni jak nie szło tego zgrać. Testy poszły w kosz, ja zły, więc poszedłem spać. A wtedy, jak do Józefa Oleksego, przyszedł do mnie anioł (do niego to już chyba 2 razy co najmniej) i powiedział &#8220;Czas Piechu, czas&#8221;. Jednym słowem &#8211; olśnienie. Po co mi wysokie ISO, skoro i tak błyskam! Zastane &#8211; czas, błyskowe &#8211; przysłona i ISO. Nie wiem co mówi o mnie ta wątpliwej jakości przypowieść, ale jedno jest pewne &#8211; mam fioła na punkcie foto, skoro nawet przez sen myślę o zdjęciach&#8230; ale o tym za chwilę.</p>
<p style="text-align: justify;">Tą przydługawą dygresją kompletnie złamałem zasady tworzenia tekstów pisanych, więc co mi tam &#8211; pozwolę sobie na jeszcze jedną. Inspiracja. I od razu powiem &#8211; jestem totalnym leszczem fotograficznym, wszystko co tu jest na blogu to moje zajawki i zabawy ze światłem, próby i eksperymenty. Nie uznaję siebie za znawcę, czy mentora i nikt mnie w takie tory nie wpuści. Ot robię sobie zdjęcia, staram się, żeby każde z nich było inne choć trochę od poprzedniego, jeśli chodzi o pomysł, wykonanie itd. Nie aspiruje. Ok tyle prefacji &#8211; inspiracje. Dobra sprawa. Bardzo fajnie jest się inspirować pracami innych fotografów, czerpać z ich doświadczenia i kreować na tej podstawie coś swojego. W końcu wszystkie dobre zdjęcia już zostały zrobione na świecie (w tym pewnie 99% z nich przez Richarda Avedona w zeszłym wieku), więc nasze prace to przetwarzanie już istniejących motywów na nowo, po swojemu. No właśnie &#8211; po swojemu. Ale na Boga &#8211; dziwnym i przerażającym jest to, iż po opublikowaniu gdzieś foty ze światełkami, zobaczyłem sam na forach (a i dostawałem sygnały od innych) ze 20 zdjęć innych fotografów z takim samym pomysłem. Jak już się inspirować to po pierwsze kimś naprawdę dobrym, a nie mną (Avedon, Cowart, Jade, Rodwell, no do jasnej, jest ich wielu), a po drugie INSPIROWAĆ,  a nie koniecznie kopiować :) Już tam kopiowanie sprawa drugorzędna, ale zapewniam &#8211; jest wiele osób znacznie lepszych do &#8220;naśladowania&#8221; niż ja &#8211; zwykły amator, pasjonat i leszcz :) Tyle dygresji!</p>
<h2 style="text-align: justify;">Do brzegu!</h2>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-5800" title="usta" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/usta.jpg" alt="" width="250" height="336" />No dobra, koniec poematów dygresyjnych! Sesję zorganizowaliśmy typowo dla wizażystki Kasi, która naprawdę nieźle czaruje. Oferuje zresztą także prywatne sesje doboru kolorów. Generalnie &#8211; mistrz wizażu, stylista, charakteryzator filmowy i teatralny, duże referencyjne doświadczenie zarówno z klientami indywidualnymi jak i przeprowadzaniu kampanii wizerunkowych dla firm, sesje zdjęciowe dla magazynów modowych, pokazy mody, wykłady w szkołach wizażu i projektowania ubioru. Dlatego tez głównie sesja kręciła się wokół zdjęć typowo &#8220;make-up-owych&#8221; jak po lewej, jednak nie byłbym sobą, gdybym <a title="Błyskotki, Paralele i Bin Laden" href="http://www.lukaszpiech.pl/2011/05/blyskotki-i-paralele/" target="_blank">nie cyknął jakiś &#8220;makro-twarzy</a>&#8221; :) Tym bardziej, że modelki naprawdę pro, a i zajawka &#8220;makrowa&#8221; nie minęła. Czasem to przychodzi jak fala, mam zajawy na mega-szerokie kadry, tylko po to by wrócić do bardzo ciasnych kadrów.</p>
<p style="text-align: justify;">Fociliśmy razem z <a title="Kuba" href="http://www.facebook.com/JakubZakPhotography" target="_blank">Kubą</a>, który, z racji tego, że jest młody i bez obowiązków, produkuje po prostu sesję za sesją, przez co rozwija się w tempie błyskawicy. Szczęśliwi studenci, którzy oprócz nudnych wykładów mogą całkowicie poświęcić się swojej pasji. Bo facet ma kupę czasu (choć pewnie uważa inaczej) na rozwój fotograficzny i lada dzień będziemy widzieć jego zdjęcia w magazynach modowych.. A my staruchy jesteśmy skazani na jedna sesje miesięcznie&#8230;Zazdraszam.</p>
<p style="text-align: justify;">Przy okazji sesji postanowiliśmy zinterpretować oświetlenie typu &#8220;muszla&#8221; w różnorodnych odsłonach, tak cyfrowych, jak i analogowych.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-5806" title="c_N8G2074-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-2-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/c_N8G2074-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-2-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<h2>Czyli jak?</h2>
<p style="text-align: justify;">Dość klasycznie, przód to 2 lampki, jedna z wielkim softboxem od góry, jak główne źródło światła. Od dołu parasolka do wypełnienia cieni (ponoć to oświetlenie dla poprawienia nastroju starszych pań &#8211; bo nie ma zmarszczek, kilku podbródków itd, ale ja nader lubię ten setup). <img class="alignleft size-full wp-image-5810" title="scan0011-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/scan0011-Edit-Edit.jpg" alt="" width="500" height="511" />No i oczywiście 2 kontry, tak aby dodać trójwymiarowości zdjęciu. Pewnie nie w każdym zdjęciu widać aż 2 kontry, ale czasem wolę mieć więcej ustawione niż faktycznie widać &#8211; lepiej mieć nadmiar i z tego nie korzystać, niż użyć mniej i potem żałować.</p>
<p style="text-align: justify;">Przesłony &#8220;dość wysokie&#8221; jak dla mnie, w granicach f2.8. W tego typu zdjęciach beaty używam znacznie mniejszych na ogół, natomiast taki wybór podyktowany był ograniczeniami sprzętowymi &#8211; chciałem i to bardzo pobawić się także analogiem (vide zdjęcie po lewej). Po co? Przecież w studio nie ma &#8220;kółeczek&#8221; tak fajnych w analogu średnio-formatowym&#8230; Otóż powód masakrycznie prozaiczny &#8211; testy, testy, testy. Jestem pod przemożnym wrażeniem mojego nowego Hassia i nie przeżyłbym sesji bez wyciągnięcia go z torby. Ten aparat pokazuje mi, dlaczego zacząłem jarać się fotografią, dla mnie to kompletny powrót do korzeni. Aparat (i film) nie lubi lamp, lubi zastane, nie ma podglądu zdjęcia, uczy pokory, reżimu kadrowego, zastanowienia. Pierwsze próby z analogiem to było cykanie jak popadnie, teraz powoli uczę się starannie dobierać kadr. Wszystkim znudzonym &#8220;cyfrową łatwizną&#8221; polecam taką terapię. No i oczywiście tonalność &#8211; w cholerę większa niż mój marek.  No i kolejny raz &#8220;krzywa uczenia się&#8221; &#8211; pomiar światła, kadrowanie, skanowanie. Metoda prób i błędów, poznawanie na nowo co to czerń i biel, co to kolor, co to rozdzielczość. Romans z ziarnem, szumem (serio &#8211; teraz totalnie olewam ze mój marek szumi na wysokim ISO, so fu..ng what!). Wywoływanie, suszenie, skanowanie&#8230; Polecam wszystkim taką lekcję pokory!</p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec technikaliów &#8211; f2.8, ISO 100, czasy kolo 1/200 sekundy. Czyli raczej studyjna klasyka. Podstawa zdjęć studyjnych &#8211; tylko od Was zależy, co z tym zrobicie!</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-5795" title="11" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/11.jpg" alt="" width="902" height="670" /></p>
<h2>Masakra jest, pora do Indii</h2>
<p style="text-align: justify;">Masakra jest! Pracy co nie miara, zdrowie niedomaga. Zero czasu na zdjęcia. Ale marzyć trzeba. Więc planuję. Fotograficznie planuję. Do Indii. Plan pierwotny: Mumbai &#8211; New Delhi &#8211; Varanasi. Plan pierwotny &#8211; jeden t-shirt, spodenki, apart, bateria i lampa. Plan pierwotny &#8211; &#8220;real life of India outdoor using studio flash&#8221;&#8230; Plan jest generalnie dobry, ale wymaga doprecyzowania. Zatem proszę o pomoc i pytam o doświadczenia. Byliście w Indiach? Wiecie jak załatwić lokalnych przewodników, znających język i kulturę? Będę zobowiązany za wszelaką pomoc. Mumbai koniecznie &#8211; bo znam, bo czuje się w nim w miarę pewnie i mam pewne kontakty. Varanasi koniecznie &#8211; bo to miejsce które fotograficznie trzeba odwiedzić &#8211; to miasto w którym każdy Hindus chce umrzeć, pełne modlitwy, pielgrzymów i krematoriów, malowniczo usadowionych nad Gangesem. Ale reszta planu jeszcze w rozsypce &#8211; pomóżcie i wpiszcie w komentach, co radzicie!</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-5785" title="a_N8G2036-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit1" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/a_N8G2036-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit1.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/choinkowo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>31</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>UV Stories &#8211; zajawka</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/uv-stories-zajawka/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/uv-stories-zajawka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Dec 2011 15:25:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Strobist]]></category>
		<category><![CDATA[aparat]]></category>
		<category><![CDATA[blyskanie]]></category>
		<category><![CDATA[camera]]></category>
		<category><![CDATA[canon]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[fashion]]></category>
		<category><![CDATA[flash]]></category>
		<category><![CDATA[Flickr]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[fotograf na slub]]></category>
		<category><![CDATA[fotoik]]></category>
		<category><![CDATA[fripers]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[krakow]]></category>
		<category><![CDATA[Lighting Essentials]]></category>
		<category><![CDATA[maxmodels]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[modeling]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[nikon]]></category>
		<category><![CDATA[photo]]></category>
		<category><![CDATA[piech]]></category>
		<category><![CDATA[portrait]]></category>
		<category><![CDATA[sesja]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5743</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Zaległości Niestety nawał pracy i problemy zdrowotne spowodowały, że mam co najmniej kilka zaległych zdjęć, która chciałbym opublikować. Powoli staram się odkopywać z tych złogów, a tymczasem, już niebawem na blogu o: Sesji z Sarą, jedną z najlepszych i najsympatyczniejszych modelek jakie znam Kreatywnym dyrektorze i wizażystce w jednym &#8211; czyli niezastąpionej Asi O [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<h2><img class="alignnone size-full wp-image-5776" title="555_N8G8163-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/555_N8G8163-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></h2>
<h2>Zaległości</h2>
<p style="text-align: justify;">Niestety nawał pracy i problemy zdrowotne spowodowały, że mam co najmniej kilka zaległych zdjęć, która chciałbym opublikować. Powoli staram się odkopywać z tych złogów, a tymczasem, już niebawem na blogu o:</p>
<ul>
<li>Sesji z <a title="Sara" href="http://www.maxmodels.pl/sarciak.html" target="_blank">Sarą</a>, jedną z najlepszych i najsympatyczniejszych modelek jakie znam</li>
<li style="text-align: justify;">Kreatywnym dyrektorze i wizażystce w jednym &#8211; czyli niezastąpionej <a title="Asia" href="http://www.maxmodels.pl/rzoana.html" target="_blank">Asi</a></li>
<li style="text-align: justify;">O tym jak niewiele wiem o świetle, o czym przekonałem się pracując z lampami UV</li>
<li style="text-align: justify;">O tym co się da, a czego się nie da zrobić z takim światłem</li>
<li style="text-align: justify;">O tajemniczym softboxie, który pojawił się swego czasu <a title="fejs" href="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=250072018386721&amp;set=a.159887060738551.33115.150868048307119&amp;type=1&amp;theater" target="_blank">u mnie na Fejsbuku</a> i zabił wszystkim klina (&#8220;Po cholerę ci to to&#8230;&#8221;)</li>
<li style="text-align: justify;">Pracy z mega zdolnymi młodymi filmowcami, którzy wparowali na sesje z ciężarówką sprzętu, kranów, aparatów itd, robiąc w naszej skromnej ekipie foto niemały popłoch</li>
<li style="text-align: justify;">O tym jak mój marek sobie radzi z wysokim iso&#8230;.</li>
<li style="text-align: justify;">O tym dlaczego robię &#8220;mało&#8221; zdjęć, o godzeniu pracy z pasja</li>
<li style="text-align: justify;">O warsztatach z dupy</li>
<li style="text-align: justify;">O drukowaniu swoich prac, czyli mały endorsement (bo jakość warto promować!)</li>
<li>I o wielu wielu innych mniej czy ważnych sprawach (czyli jak zwykle)</li>
</ul>
<p>Mam nadzieję, że pełny wpis, razem z filmem Behind the Scenes już naprawdę niebawem!</p>
<h2> Home Alone</h2>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-5755" title="Zrzut ekranu 2011-12-12 o 16.16.34" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/Zrzut-ekranu-2011-12-12-o-16.16.34-300x157.png" alt="" width="300" height="157" />Pamiętacie konkurs magazynu FineLife? Całkiem fajna sprawa, zacne jury a i nagrody niezmiernie ciekawe (2 letnie stypendium w Warszawskiej Szkole Filmowej na Wydziale Fotografii, kupę sprzętu). Etap październikowy zakończony (nawet udało mi się zgarnąć jakieś wyróżnienie), a grudniowy właśnie ruszył! Tym razem tematem jest &#8220;Home Alone &#8211; w oczekiwaniu na gości&#8221;. Moim zdaniem bardzo ciekawy, daje spore pole do popisu. Ja już się zgłosiłem :) i oczywiście zapraszam. <a title="FineLife" href="http://www.finelife.pl/#/sections/7lives_of_finelife/articles/article_7lives_of_finelife_home_alone/?p=0" target="_blank">Zerknijcie o co chodzi</a>, myślę że warto! Pies na zdjęciu podobno nie ucierpiał, ma się dobrze i wszystkich pozdrawia :)</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5772" title="Zrzut-ekranu-2011-12-12-o-17.00" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/Zrzut-ekranu-2011-12-12-o-17.00.jpg" alt="" width="902" height="507" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/uv-stories-zajawka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Choinkowo &#8211; zajawka</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/choinkowo-zajawka/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/choinkowo-zajawka/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Oct 2011 10:52:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strobist]]></category>
		<category><![CDATA[aparat]]></category>
		<category><![CDATA[camera]]></category>
		<category><![CDATA[canon]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Flickr]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[fotofolio]]></category>
		<category><![CDATA[fotoik]]></category>
		<category><![CDATA[GPP]]></category>
		<category><![CDATA[gringras]]></category>
		<category><![CDATA[krakow]]></category>
		<category><![CDATA[Lighting Essentials]]></category>
		<category><![CDATA[maxmodels]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[nikon]]></category>
		<category><![CDATA[piech]]></category>
		<category><![CDATA[PIXEL Knight TR-332]]></category>
		<category><![CDATA[Portret]]></category>
		<category><![CDATA[radio popper]]></category>
		<category><![CDATA[sesja]]></category>
		<category><![CDATA[zack arias]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5669</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Już niebawem na blogu: O współpracy z kolejnym młodym-zdolnym &#8211; Kubą Świetnej wizażystce &#8211; Kasi Gringras, która pewnie i ze mnie zrobiła by hipnotajzin Dżoane O tym do czego przydać może się oświetlenie choinkowe &#8211; temat jakże na czasie! :) O tym, że dobre studio powinno takowe choinkowe błyskotki zawsze mieć na podorędziu O [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<h2><img class="alignnone size-full wp-image-5681" title="a_N8G2036-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/a_N8G2036-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit1.jpg" alt="" width="902" height="902" /></h2>
<h2>Już niebawem na blogu:</h2>
<ul>
<li>O współpracy z kolejnym młodym-zdolnym &#8211; <a title="Kuba" href="http://www.facebook.com/JakubZakPhotography" target="_blank">Kubą</a></li>
<li>Świetnej wizażystce &#8211; <a title="Gringras" href="http://www.facebook.com/pages/image-consultingcompl/158312334195020" target="_blank">Kasi Gringras</a>, która pewnie i ze mnie zrobiła by hipnotajzin Dżoane</li>
<li>O tym do czego przydać może się oświetlenie choinkowe &#8211; temat jakże na czasie! :)</li>
<li>O tym, że dobre studio powinno takowe choinkowe błyskotki zawsze mieć na podorędziu</li>
<li>O próbach połączenia światła zastanego o niezmiernie małej mocy, z dość dużym błyskiem</li>
<li>O tym co wyszło z testów takiego połączenia (kicha) i o tym jak mnie olśniło po przebudzeniu</li>
<li>O kolejnej zajawce na &#8220;makro twarzy&#8221;</li>
<li>Kolejnych zabawach analogowych</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">A tymczasem zapraszam do wzięcia udziału w &#8220;<a title="Konkurs" href="http://apps.facebook.com/offerpop/Contest.psp?c=39202&amp;u=12087&amp;a=254553244581393&amp;p=150868048307119&amp;rest=0&amp;v=Home" target="_blank">konkursie muszlowym</a>&#8220;, który potrwa jeszcze do 1-go listopada! Wszelkie informacje o zasadach i nagrodach znajdziecie w <a title="Pocztówka z Kieva – epilog" href="http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/pocztowka-z-kieva-epilog/" target="_blank">poprzednim poście</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/choinkowo-zajawka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pocztówka z Kieva &#8211; epilog</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/pocztowka-z-kieva-epilog/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/pocztowka-z-kieva-epilog/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 16:36:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analogie]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Strobist]]></category>
		<category><![CDATA[aparat]]></category>
		<category><![CDATA[blyskanie]]></category>
		<category><![CDATA[camera]]></category>
		<category><![CDATA[canon]]></category>
		<category><![CDATA[fashion]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[fotofolio]]></category>
		<category><![CDATA[fotograf na slub]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[krakow]]></category>
		<category><![CDATA[lukaszpiech]]></category>
		<category><![CDATA[maxmodels]]></category>
		<category><![CDATA[nikon]]></category>
		<category><![CDATA[okta]]></category>
		<category><![CDATA[Portret]]></category>
		<category><![CDATA[sesja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5624</guid>
		<description><![CDATA[Zaległości Jako, że obróbka zdjęć z ostatniej sesji, trochę się przedłuża (a warto moim zdaniem poczekać, będzie parę fajnych patentów choinkowych), postanowiłem opisać jedno zdjęcie, które co prawda pojawiło się już na blogu, ale wtedy potraktowałem je wybitnie po macoszemu, w małym rozmiarze, bez słowa wyjaśnienia. A moim zdaniem, to błąd, który trzeba naprawić, bo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-5628" title="1scan0004-2-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/1scan0004-2-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<h2>Zaległości</h2>
<p style="text-align: justify;">Jako, że obróbka zdjęć z ostatniej sesji, trochę się przedłuża (a warto moim zdaniem poczekać, będzie parę fajnych patentów choinkowych), postanowiłem opisać jedno zdjęcie, które co prawda pojawiło się już na blogu, ale wtedy potraktowałem je wybitnie po macoszemu, w małym rozmiarze, bez słowa wyjaśnienia. A moim zdaniem, to błąd, który trzeba naprawić, bo zdjęcie, mimo, że technicznie takie sobie, jest jednym z moich ulubionych ostatnio. Wiele elementów składa się na to &#8220;lubienie&#8221;, wśród których najmocniejszym jest oczywiście Joanna &#8211; modelka, która wystarczy, że stanie przed obiektywem i nawet bardzo mało rozgarnięty fotograf (jak ja) potrafi wyczarować coś pięknego. Drugim powodem jest oczywiście zabawa z Kievem. Jak już pisałem w <a title="Pocztówka z Kieva" href="http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/pocztowka-z-kieva/">poprzednim poście</a>, to prawdopodobnie najgorszy aparat pod względem obsługi i pracy w studio, ale ma sporo cech, które czynią z niego genialne narzędzie, które swój pazur pokazuje zwłaszcza w plenerze, ze względu na absolutnie magiczne szkła.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-5642" title="PhotoDiagram" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/PhotoDiagram.jpg" alt="" width="434" height="435" />Trochę o zdjęciu. Kiev 88 CM to niestety nie studyjna bestia. Przede wszystkim dlatego, że synchronizuje się z lampami błyskowymi tylko przy czasie 1/30 sekundy. Wynika to z tego, że przy tak dużej migawce kurtynowej, specjaliści byłego bloku (choć nie tylko &#8211; patrz np Pentax 67) nie potrafili skrócić czasu, w którym migawka jest w pełni otwarta. Zatem w studio musimy zachować całkowitą ciemność, zwłaszcza, jeśli stosujemy (tak jak pryz tym zdjęciu) film o wyższej czułości. Może to stanowić dość spory problem, zwłaszcza że przy ustalaniu ostrości musimy liczyć tylko na siebie. Nie pomaga także obiektyw Arsat 80, który pozbawiony jest powłok, więc każda próba oświetlenia kontrowego kończy się sporymi flarami w obiektywie. Pierwotnie próbowałem więc blokować światła kontrowe za pomocą GoBo oraz asystentów, co zresztą daje całkiem niezłe efekty, musimy tylko pamiętać aby światło nie miało szans na dotarcie do obiektywu. Ostatecznie jednak, tylko ze względów praktycznych (było mi szkoda już moich asystentów) zrobiliśmy to zdjęcie jedynie ze światłem głównym. Jako podstawowe źródło posłużył nam softbox 60x90cm, ustawiony nieco poza osią optyczną aparatu po prawej. Cienie wypełniliśmy nieco lampką 430 EX II z parasolką, na bardzo małej mocy, ustawioną od dołu w osi optycznej aparatu. Więc światło banalnie proste, jednak wyjątkowo pochlebne dla modeli i często stosowane w zdjęciach beauty. Setup zatem banalnie prosty, o czym za chwile. Pięknem analogowej fotografii jest to, iż robienie zdjęć nie kończy się na naciśnięciu spustu migawki. Już w domu zaczyna się cała zabawa, wywoływanie, suszenie, skanowanie, zabawa w Szopie. Z racji tego, że jestem jeszcze kompletnym leszczem laboratoryjnym, nie będę się rozpisywał na temat procesu wywoływania, natomiast wspomnę trochę o skanowaniu.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5638" title="_N8G2169" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/N8G2169.jpg" alt="" width="902" height="573" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Skany, Skany, fajowa jazda</h2>
<p style="text-align: justify;">Dostałem kilkanaście maili z pytaniami, jak skanuje, czego używam itd. Otóż jestem szczęśliwym posiadaczem starego złomu &#8211; skanera HP G4050. To jeden z najtańczych skanerów oferujących opcję skanowania negatywów. Skaner śmiertelnie wolny i ciężki, ramki dostarczone przed producenta (a dają ramki do filmów 35mm, 120 i slajdów) wyjątkowo tandetne, płytka ze sterownikami nie posiadała oczywiście odpowiednich do Liona&#8230; Ale&#8230; działa! Oczywiście od razu olałem dostarczone oprogramowanie do skanowania i kupiłem VueScan, gdyż jest on o wiele prostszy w obsłudze i oferuje o wiele więcej funcji.  W tym programie można oczywiście &#8220;odwrócić&#8221; negatywy w trakcie skanowania, ustawić kolory itd, i otrzymać końcowy obraz finalny. Ja jednak wyłączam wszystkie te opcje i skanuje wszystkie materiały (tak czarno-białe, jak i kolorowe) jako pozytywy kolorowe 64 bit RGBI. Potem wszelką obróbkę i odwracanie dokonuje w Photoshopie za pomocą genialnej wtyczki <a title="ColorPerfect" href="http://www.c-f-systems.com/Plug-ins.html" target="_blank">ColorPerfect</a>. Jest to wybitnie nie-user friendly wtyczka PSowa, wymagająca dość sporego czasu na poznanie jej funkcjonalności, jednak zwłaszcza przy negatywach kolorowych potrafi czynić cuda. Wtyczka pozwala na bardzo wierne odwzorowanie kolorów i po przyswojeniu niełatwego interfejsu, pozwala na uzyskiwanie bardzo dobrych rezultatów w niewielkim czasie. Pewnie, przy najbliższej nadarzającej się &#8220;analogowej okazji&#8221; poświęcę temu pluginowi trochę więcej czasu, a jak narazie jeśli macie jakieś fajne patenty na skanowanie i obracanie, albo ciekawe doświadczenia z VueScan i ColorPerfect, zapraszam do komentowania!</p>
<h2 style="text-align: justify;">Beauty on the cheap &#8211; pokazuj swoje &#8211; KONKURS</h2>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5663" title="thumb" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/thumb-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" />Na dobrą sprawę tego typu zdjęcie z oświetleniem typu muszla można wykonać w każdych warunkach, przy minimalnych wymaganiach sprzętowych. I wcale nie mówie tu o Kievie, bo tego typu zdjęcie można by zrobić zupełnie wszystkim, nawet Ajfonem. Ale jeśli zamiast parasolki z dołu użyjemy np. blendy, a zamiast softboxa, zwyklej lampki systemowej z parasolką, uzyskamy bardzo podobny efekt.  Zatem &#8211; do dzieła! Mam dla Was propozycję, kierowaną zwłaszcza do początkujących adeptów-czytelników. A więc łap w rękę Nikona, Canona, Olympusa, czy co tam masz pod ręką, zapakuj baterie do SB800, 430 EX II, YN lub czegokolwiek co błyska, skombinuj blendę lub kawał styropianu, ustaw modelinę, żonę, dziewczynę, mamę (lub odpowiednio modela, męża, chłopaka, tatę &#8211; nie jesteśmy seksistowcsy) i foć! Foć sweet, foć bitter, analogowo, cyfrowo, jak chcesz. Ale foć ze światłem typu &#8220;muszla&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">A więc cała procedura:</p>
<ul>
<li>Bierzesz aparat i potrzebne graty &#8211; im mniej tym lepiej, im bardziej pomysłowo sobie poradzisz z zadaniem tym lepiej</li>
<li>Robisz zdjęcie z oświetleniem typu &#8220;muszla&#8221;</li>
<li>Publikujesz na <a title="Konkurs" href="http://www.facebook.com/pages/Lukasz-Piech-Strobist-Fotografia/150868048307119?sk=app_254553244581393" target="_blank">moim FanPage</a> i zachęcasz kolegów, znajomych i rodzinę do polubienia :) Oczywiście żart, bo głosować może każdy</li>
<li>Wygrywasz</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><strong>W nagrodę, zaproszę cię na sesję w dowolnym charakterze &#8211; jako modela/modelkę, 2-go fotografa lub asystenta :) Dla czytelników oddalonych ode mnie geograficznie &#8211; &#8220;Z Pamiętnika Lampy Blyskowej&#8221; Joe McNally&#8217;ego! Konkurs trwa do 1.11.2011 więc czasu mało!<br />
</strong></p>
<p style="text-align: justify;">A już niebawem, coś znowu mocno cyfrowego, co jeszcze jest na etapie obróbki. Stay tuned!</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5651" title="2Zrzut-ekranu-2011-10-25-o-17.16" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/2Zrzut-ekranu-2011-10-25-o-17.16.jpg" alt="" width="902" height="507" /></p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/pocztowka-z-kieva-epilog/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koalicja PO &#8211; PiS</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/koalicja-po-pis/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/koalicja-po-pis/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Oct 2011 19:04:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strobist]]></category>
		<category><![CDATA[Tutorial]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5569</guid>
		<description><![CDATA[Zdaję sobie sprawę z tego, iż zaraz po publikacji tego posta pies z kulawą nogą go nie przeczyta, gdyż publikuje go tuż przed emisją kolejnego odcinka &#8220;Top Model&#8221;, a cóż jest ważniejsze niż bycie &#8220;hipnotajzin i egzotik&#8221;, jednak po zakończeniu dzisiejszego odcinka, polecam wyłączyć TVN i zasiąść do lektury. PO &#8211; PiS Oryginalnie planowałem ten [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><em>Zdaję sobie sprawę z tego, iż zaraz po publikacji tego posta pies z kulawą nogą go nie przeczyta, gdyż publikuje go tuż przed emisją kolejnego odcinka &#8220;Top Model&#8221;, a cóż jest ważniejsze niż bycie &#8220;hipnotajzin i egzotik&#8221;, jednak po zakończeniu dzisiejszego odcinka, polecam wyłączyć TVN i zasiąść do lektury.</em></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-5570" title="_N8G1124-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/N8G1124-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<h2>PO &#8211; PiS</h2>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-5579" title="22_N8G0974" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/22_N8G0974.jpg" alt="" width="250" height="375" />Oryginalnie planowałem ten wpis wprost na ciszę wyborczą. Niestety albo pracuje albo próbuje zasnąć przy wtórach serenad Julki, która donośnym głosem przypomina na każdym kroku o swoim istnieniu. A jak nie udaje, że próbuje zasnąć (bo po co udawać, i tak się to nie uda) to robię coś równie twórczego, np wysiaduje na spotkaniach (jeśli spotkaniem można nazwać spędzanie czasu ze słuchawką przy uchu, wysłuchując przykładów Mumbai-English, rodem z serialu &#8220;Dostawa na Telefon&#8221; :) A w sumie szkoda, bo dziś do opisania mam koalicję, która przetrwała te i inne wybory, bez walki o stołki (chyba, że stołki w studio lub te przy popielniczce). Koalicję, która potrafi zgodnie współpracować, przy nawet najdurniejszych pomysłach kreatywnych. Koalicję PO &#8211; PiS (<strong>Prowizoryczna Organizacja &#8211; Piech i Sycha</strong>)</p>
<p style="text-align: justify;">Jeden z koalicjantów (<a title="Przemek" href="http://www.maxmodels.pl/mnich27.html" target="_blank">Treasure vel <strong>S</strong>ycha</a>), to medialne zwierze. W każdym filmiku Behind the Scenes go pełno, zawsze jakoś się kręci przed obiektywem &#8220;przypadkiem&#8221;. Sporo osób nawet myśli, że ten &#8220;Piechu&#8221; to on &#8211; ten chudy blondyn (i tu wszystkich rozczaruje, to ten gruby szatyn :) ) Mimo, że wywija tramwajami bączki na pętlach, pali gumy w &#8220;czwórce&#8221; w drodze na Bronowice, a nawet, jak miejska legenda niesie ma specjalny celownik w kabinie motorniczego, którym namierza i specjalnie kasuje co lepsze bryki (uff długa dygresja, więc jak czytasz po 2 piwach, ciężko ci będzie wrócić do pierwotnej myśli przed &#8220;Mimo&#8221; i przecinkiem), jakoś magicznie znajduje czas na fotograficzne wygłupy z drugim z koalicjantów. I to nie tylko by asystować, co to to nie! Przemo robi się skubaniec coraz lepszy, już dawno nie asystuje po to, aby się uczyć, bo wie wszystko 100 razy lepiej niż ja, asystuje raczej po to żeby mnie wkurzyć, że ma takie dobre kadry :)</p>
<p style="text-align: justify;">Drugi koalicjant to ja (ten &#8220;<strong>P</strong>iechu&#8221; co go praktycznie nie widać filmikach &#8211; no cóż jedni pracują inni &#8230; hehe), więc nie ma się co rozpisywać. Wspomnę tylko, że dla asystentów nie jestem za dobrym materiałem do pracy, gdyż, choć komunikację poza-werbalną i &#8220;pseudo-werbalną&#8221; na sesji opanowaną mam do perfekcji, jasna komunikacja tego co chcę zmienić np. w oświetleniu to już wyzwanie. W ferworze sesji, moje prośby o zmodyfikowanie światła ograniczają się do zdawkowych &#8220;No, troche, ciut, nie, nie, jeszcze, no, spoko, nie&#8221; itd.</p>
<p style="text-align: justify;">Prace koalicji zatem są dość specyficzne w odbiorze osób postronnych, co jednak jest cholernie ważne, to fakt, iż po tyyylu sesjach, nie musimy specjalnie za wiele mówić, a to w układzie partnerów pomagających sobie na sesji jest kluczowym aspektem. Nie bagatelnym jest też fakt, że Przemek jest stałym modelem &#8220;przed-sesyjnym&#8221;, na którym testuję światło, więc jego pula zdjęć fejsbookowo-naszoklasowych dramatycznie rośnie i to w postępie geometrycznym. Księżna Dajana, która (niesłusznie) uznawana jest za najbardziej obfotografowaną osobą na świecie, jeśli widzi nas tam z góry, to obgryza pewnie paznokcie z zazdrości, bo w kategorii studyjnej i naszoklasowej wlaśnie może sie, nomen omen schować. Jeśli zrobią Top Model dla facetów, będę szczerze i gorąco namawiał Przema do uczestnictwa, bo z takim doświadczeniem przed obiektywem i tak różnorodnym portfolio, pobije na głowe wszystkich &#8220;egzotik&#8221;i  &#8220;hipnotajzin&#8221; a sama Dżoana powie mu zapewne już na wstępie, że Łan Dej będziesz Przemo on de kower of the magazina :)Choć jakby Woliński chciał go łapać za biust, nie wiem co na to żona i dziecko!</p>
<p style="text-align: justify;">Zatem koalicja Prowizoryczna Organizacja &#8211; Piech i Sycha (PO &#8211; PiS) trwa i ma się dobrze. I mam nadzieję, że będzie jeszcze długo współpracować, tym bardziej, że po co teraz zmieniać, przecież mamy prezydencję itd. Kręgi zbliżone do służb specjalnych donoszą nawet, że do teamu dołączyć ma pewien Węgier, Ferenc, ale to ponoć dopiero za kilka lat.</p>
<p> <img class="alignnone size-full wp-image-5592" title="_N8G1021-Edit-2-Edit-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/N8G1021-Edit-2-Edit-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<h2>O czym my to dzisiaj?</h2>
<p style="text-align: justify;">A tak, sesja! A na niej sami fajni &#8211; <a title="mateusz" href="http://www.maxmodels.pl/mateluz.html" target="_blank">Mateusz</a>, z którym już pracowałem przy sesji w <a title="Klej do płytek w Cementowni" href="http://www.lukaszpiech.pl/2011/05/klej-do-plytek-w-cementowni/" target="_blank">Cementowni</a>. Mateusz to urodzony model, przed obiektywem zmienia się w prawdziwą bestię, a przede wszystkim ma to coś, co uwielbiam w modelach/modelkach &#8211; wie co ma robić. Nie trzeba zatem mówić mu, jak się ma ustawić , co ma zrobić z rękami itd, bo on to sam wie najlepiej. Wystarczy mu mały briefing, opowiedzenie, co chcemy osiągnąć na sesji, a potem to już on się potrafi postarać o efekt. Zatem moje korekty pozowania ograniczają się do standardowego &#8220;głowa niżej&#8221; (zastanowiłem się kiedyś i jest to równoważnik zdania, którego używam jakieś 300 razy na każdej sesji). Wizażem oraz efektami specjalnymi zajęła się również sprawdzona i jakże zdolna <a title="Asia" href="http://www.maxmodels.pl/rzoana.html" target="_blank">Asia</a>, która nie tylko wymalowała Mateusza, ale potem także go &#8220;umorusała&#8221; bliżej nieznaną mi substancją (nie chciałem pytać), a w kulminacyjnym punkcie sesji&#8230; poprosiliśmy ją o rękę! Rękę, którą zresztą użyła w słusznej, zdjęciowej sprawie.</p>
<p style="text-align: justify;">A jak świeciliśmy? Ponieważ miało być mrocznie, musiało być selektywnie. A więc jako główne źródło światła, użyłem beauty disha 70cm z gridem, nad modelem (lekko pod kątem) tak aby uzyskać wyraźne, ostre oświetlenie górne, podkreślające cienie i kształt twarzy modela. Ponieważ oświetlenie było bardzo nachylone powstawały nam dość spore cienie także w oczach, co jest ok i w konwencji, ale już przed sesją wykombinowałem sobie, że chce aby te oczy &#8220;świeciły&#8221;. Miałem już zamysł rozjaśnienia ich w Lightroomie, ale nie udało by mi się to, bez wpuszczenia odrobiny światła od dołu z parasolki. Nie za dużo, bo nie chcieliśmy upiornego efektu rodem ze &#8220;Strasznego Filmu&#8221;, ale na tyle, aby te oczy zabłysnęły. To diametralnie uprościło post-produkcję, gdyż o wiele łatwiej było odrobinę rozjaśnić oczy w LR, poprzez podniesienie selektywnie ekspozycji na tęczówce oka. A właśnie &#8211; tęczówce, niczym innym. Widzę cholernie często próby rozjaśniania oczu &#8220;po całości&#8221; i niestety nie wygląda to specjalnie dobrze, wskazując raczej na chorobę wątroby modela a nie dobrą obróbkę. Jasne można też rozjaśnić &#8220;to białe&#8221; ale błagam &#8211; w granicach rozsadku! Zazwyczaj nie wygląda to dobrze, jeśli nie zastosowaliśmy jakiegoś błysku rozjaśniającego całe oko. Zatem najlepiej robić już zdjęcie myśląc o tym co chcemy osiągnąć w post-produkcji. Wiem, że to nie jest proste, sam sobie z tym nie radzę, ale próbować trzeba.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-5571" title="11" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/11.jpg" alt="" width="902" height="630" /></p>
<p style="text-align: justify;">Aby dodać plastyki, używaliśmy 2 świateł kontrowych. Były to lampki 300 Ws na minimalnej mocy, z gridami i wrotami. Niestety, mimo, że robiliśmy na iso 50 i przesłonie f2.8, miały one i tak za dużo mocy, więc bardzo pomocne okazały się neutralne (no kurde w miare neutralne) filtry szare, zakładane na lampki pod gridem. Jeśli macie takie filtry, lub inne kolorowe, pamiętajcie o jednym &#8211; one nie lubią żarówek pilotów :) Jeśli zostawicie włączone piloty, po chwili nic z tych filtrów nie zostanie (właściciela studia poruszenie.com uspakajam &#8211; owszem wiem to z autopsji, ale spaliłem swoje, nie wasze i to nie było na tej sesji :)</p>
<p style="text-align: justify;">Chwilę o lenistwie &#8211; właściwie na tym setup mógłby się zakończyć. Gdybyśmy przybliżyli Mateusza do tła, to światło z głownego disha i z parasolki docierało by do tła i nie musielibyśmy martwić się o separację, tym bardziej, że mieliśmy kontry. Ale&#8230; żeby to tło oświetlone głównym wyglądało jakoś w miarę sensownie, musielibyśmy się sporo namęczyć, odsuwać, przysuwać itd. Zamiast tego, oddaliliśmy modela maksymalnie od tła i oświetliliśmy je osobno :) To daje nam 100 razy większą kontrolę nad tym co chcemy osiągnąć, możemy światło na tle ograniczać lub rozszerzać, zmieniać jego kolor i robić z nim inne dziwne (glupie?) rzeczy. Zatem lenistwo, lub może chęć kontroli wzięła jednak górę nad minimalizmem.</p>
<p style="text-align: justify;">ISO, jak już wspominałem, najmniejsze z dostępnych na moim body. Czas tu akurat 1/125 sekundy, przesłona f2.8 na Canonie 135 L. Dlaczego taka przesłona nie będę opowiadał, bo to obciach pisać o tym, że napaliliśmy się na studyjne Kievem, a że on ma przesłony od 2.8 to temu podporządkowaliśmy całe ustawienia i robiliśmy ekspozycję właśnie pod f2.8, tylko po to, aby po wylaniu utrwalacza z koreksu, w którym była rolka z sesji, kapnąć się, że jednak robiliśmy z przesłoną f11 i cały film idzie do kosza. Zatem nie będę o tym pisał, bo to głupie i dowodzi tylko żółtodziobstwa analogowego (nie masz podglądu w tym Kievie Piechu, co?). Poza tym musiałbym cytować wszystkie bluzgi, które po nocy rzucałem w kierunku to siebie, to negatywu&#8230; no nie warto.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-5575" title="11_N8G1058-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/11_N8G1058-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<h2>Obróba</h2>
<p>Ok bez ściemy, nie powiem, że w tych zdjęciach nie ma Szopa. Jest a i owszem, nawet sporo. Ale z drugiej strony, nie jest używany jakoś z masochistyczną lubością. Nie wprowadzam w zdjęcie czegoś, czego nie było na matrycy, po prostu wyciągam w post-procesie te elementy zdjęcia na których mi zależało i podkreślam &#8220;wizję&#8221; (hehe wizje to miał Avedon, albo Kaszpirowski, ja to co najwyżej mogę mieć strzęp pomysłu), którą sobie uroiłem w głowie przed sesją. Zatem zapraszam do obejrzenia filmu z &#8220;szopowania&#8221;. Jeśli chcecie sobie pobrać &#8220;na własność&#8221; ten filmik (i np spowolnić hehe), <a title="film" href="http://dl.dropbox.com/u/3704187/podcasty/mati.zip" target="_blank">to można go pobrać z tego linku.</a></p>
<p>Jeszcze raz przepraszam, że zakłóciłem seans &#8220;Top Model&#8221;, ale jeszcze będą powtórki na pewno. After all, wszyscy chcemy być hipnotajzin!</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/7UKaQZKyaM4" frameborder="0" width="902" height="489"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/koalicja-po-pis/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Comfort Zone, Coke Live i Forfiter</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/08/comfort-zone/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/08/comfort-zone/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Aug 2011 18:39:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strobist]]></category>
		<category><![CDATA[canon]]></category>
		<category><![CDATA[coke live music]]></category>
		<category><![CDATA[forfiter]]></category>
		<category><![CDATA[galeria krakowska]]></category>
		<category><![CDATA[lukaszpiech.pl]]></category>
		<category><![CDATA[mediolan]]></category>
		<category><![CDATA[milano]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[nikon]]></category>
		<category><![CDATA[NY]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5440</guid>
		<description><![CDATA[Comfort Zone Ostatnimi czasy jakoś przechodzi mi ochota na „ładne” zdjęcia. Takie poprawnie naświetlone, z kadrem jak w klasycznych książkach, ostrością tam, gdzie należy. Coraz bardziej zaczynają mnie fascynować eksperymenty, zabawa światłem, formą itd. Zresztą poszukiwanie i eksperyment to główny sens całej zabawy, zwłaszcza dla zapalonych strobistów jak ja, którzy źle sie wręcz czują kiedy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-5445" title="_N8G9598-Edit-Edit-Edit-Edit-2-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/08/N8G9598-Edit-Edit-Edit-Edit-2-Edit1.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Comfort Zone</h2>
<p style="text-align: justify;">Ostatnimi czasy jakoś przechodzi mi ochota na „ładne” zdjęcia. Takie poprawnie naświetlone, z kadrem jak w klasycznych książkach, ostrością tam, gdzie należy. Coraz bardziej zaczynają mnie fascynować eksperymenty, zabawa światłem, formą itd. Zresztą poszukiwanie i eksperyment to główny sens całej zabawy, zwłaszcza dla zapalonych strobistów jak ja, którzy źle sie wręcz czują kiedy 2 sesje pod rząd robia podobne zdjęcia z tym samym setupem. Chociaż to pewnie zależy od człowieka, jego osobowości i podejścia do tematu fotografii. Dla mnie, wyjście z „comfort zone”, strefy w ktorej czuje sie bezpiecznie i jestem w 100% pewien, że potrafię zrobić dobre zdjęcie, to podstawa rozwoju fotograficznego. Bo inaczej, jak można nauczyć się czegoś nowego?</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft" title="_N8G9471-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/08/N8G9471-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="450" height="675" />Tym razem postanowiliśmy spróbować zabawy z ekstremalnie długimi czasami naświetlania oraz mieszaniem światła zastanego i błyskowego w scenerii nocnej. W tym przedsięwzięciu pomogły nam: Magda, świetna modelka, która od paru lat z powodzeniem pracuje w agencjach w Nowym Jorku, Mediolanie i innych światowych stolicach mody oraz Asia – wizażystka z która współpracowaliśmy już przy „zakurzonej sesji”, stąd też byliśmy przekonani o jej niezwykłych umiejętnościach. Jako, że Przemek ostatnimi czasy zagoniony, a raczej zajeżdzony tramwajami :) swoją pomoc w sesji zaoferował Kuba, który po ostatnim podlinkowaniu jego Fan Pejdża u mnie na blogu nie mógł opędzić się od ofert fotograficznych :)</p>
<p style="text-align: justify;">Czemu długie? Zawsze podobały mi się tego typu klimaty, a jednak mimo swojej atrakcyjności wizualnej temat ten jest chyba ostatnio zaniedbany na wszelkiego rodzaju forach, galeriach itd. Ciekaw jestem dlaczego tak się dzieje, przecież taka technika nie jest ani specjalnie wymagająca technicznie, ani trudna, a oprócz ciekawych zdjęc, daje tez cholernie dużo frajdy w trakcie sesji. Praktycznie nie jesteśmy w stanie zrobic 2 identycznie wyglądających zdjęć, w zależności od ruchu aparatu światła układają się zupełnie inaczej i należy np uważać aby lampa uliczna, która w kadrze znajduje się stosunkowo daleko od modelki, nie wylądowała jej prosto na twarzy. Ale po kolei.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Małe How To i to i owo o ostrości</h2>
<p style="text-align: justify;">Ok, napisałem powyżej,  że technika stosunkowo prosta. Więc jak prosta? Musimy po prostu pamietać o pewnych prawidłach błyskania. Po pierwsze ze skoncentrowany błysk zamraża ruch, pozwalając nam robić (w miarę) ostre zdjęcia nawet z ektremalnie długimi czasami. Jeśli fotografujemy na zewnątrz w prawie całkowitych ciemnościach, tak jak my na tej sesji, to możemy być w 99% pewni, że każdy błysk zamrozi nam ruch nawet przy czasach 1 sekunda. Jasne, że ostrość będzie zależała od tego jak trzymamy aparat, jak długi obiektyw mamy itd, ale generalnie &#8220;powinno zamrozić&#8221; :) W pomieszczeniu sprawa się komplikuje, bo np lampka ustawiona tak aby odbijać się od sufitu, nie będzie już działała tak efektywnie, jeśli jeszcze przy okazji mamy całkiem sporo światła zastanego. W takich przypadkach najlepiej świecić jak najbardziej skupioną wiązką światła, np lampą zoomowaną na 105mm lub gridem, snootem itd. Przykład takiej techniki możecie zresztą zobaczyć <a title="Pampeluna i Dual-Coma" href="http://www.lukaszpiech.pl/2009/12/pampeluna-i-dual-coma/" target="_blank">we wpisie o koncercie Pampeluny. </a> W naszym setupie świeciliśmy lampą MSN 500 przez softbox 60x90cm, jako główne światło, oraz lampką Canon 430 EX II z pełnym filtrem CTO, jako kontra.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><a href="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/08/lighting-diagram-1314296116.jpg"><img class="alignleft" title="lighting-diagram-1314296116" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/08/lighting-diagram-1314296116-273x300.jpg" alt="" width="273" height="300" /></a>Przy okazji &#8211; gdzie kupujecie filtry CTO? Kupujecie już docięte, czy w płaszczyznach?</strong> Bo z tego co widze (i jak głupi zamawiam), ceny dociętych na alledrogo to jakiś rozbój w biały dzień. Za 3 kawałeczki folii placę ze 25 zeta plus 11 przesyłka &#8211; to się nadaje do prasy! :) Macie jakieś tańsze źródła i/lub patenty? Byłbym zobowiązany!</p>
<p style="text-align: justify;">Z tą ostrością &#8211; jasne, że jak robimy sterylnie w studio i miniemy się z ostrością na oko to jest dramat, no chyba że jesteśmy z tych &#8220;awangardowych&#8221;. Ale jeśli w tego typu zdjęciach jak te, nieco przestrzelę, ale zachowam dynamikę, kadr jaki chce itd, to olewam kompletnie :) W tych prezentowanych zdjęciach jest akurat w miarę ok, ale nawet jakby nie było i tak wylądowały by tutaj. Dlaczego? Bo dla mnie maja to coś, a że robione były poprzez poruszanie aparatem przez 1/3 sekundy i nadal da się na nie patrzeć &#8211; to dla mnie więcej niż sukces :)</p>
<h2 style="text-align: justify;">Coke Live tłumek i Forfiter</h2>
<p style="text-align: justify;">A no właśnie &#8211; czas i ruch aparatu, czyli tło. Bo bez jasnego kontrastowego tła z różnego rodzaju lamp, oświetlenia zastanego itd, zdjęcia zrobione w tym stylu byłyby tylko nocnymi pstrykami. My postanowiliśmy oficjalnie (sam sie sobie zdziwiłem) wystąpić do dyrekcji Galerii Krakowskiej o zgodę na fotografowanie na tle ich witryn. Ku mojemu zdziwieniu zgodzili się nader skwapliwie i szybko, toteż uzbrojony w urzędową bumagę mogłem śmiało fotografować w miejscu publicznym, ku uciesze nieco podpitego tłumu (w tym dniu akurat był Coke Live), który nie szczędził komentarzy oraz nagminnie chciał się z nami sfotografować. W pewnym momencie do sesji dołączył na chwilę nawet Forfiter ze swoim podchmielonym panem&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Ale do rzeczy &#8211; tło, za które posłużyły sklepowe witryny. Zasada była prosta &#8211; najpierw dobrałem sobie przesłonę do mocy lamp, tak aby poprawnie naświetlić modelkę, a potem otwierałem czas do momentu w którym witryny miały w miarę poprawną ekspozycję. ISO w tym przypadku wybrałem jak najmniejsze (160) tak aby czasy które osiągnę, pozwoliły mi jeszcze na poruszenie tła. Z tego wszystkiego wyszła mi kombinacja ISO 160, f2.5 oraz czas 1/3 sekundy. To idealna baza do tego co stać sie miało za chwilę &#8211; czyli zabawy z ruchem aparatu. A to już prawdziwa loteria. Po ustawieniu ostrości i zwolnieniu migawki (lampy sychronizowały mi się na pierwszą kurtynę) miałem jeszcze sporo czasu na poruszanie aparatem, które powodowało całkiem niespodziewane rozmycia światła zastanego. I nieraz zdarzyło się, iż lampy uliczne, albo jasna witryna sklepowa po takim ruchu, znalazła się centralnie na twarzy modelki :) Metodą prób i błędów (w większości błędów), można jednak osiągnąć całkiem fajne efekty.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-5449" title="2_N8G9716-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/08/2_N8G9716-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="601" /></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #000000;"><strong>PS:</strong> A Wy co myślicie o tej technice? Próbowaliście takich zdjęć? Strasznie jestem ciekawy rezultatów Waszych zabaw. Może jeśli macie takie zdjęcia, lub planujecie zrobić podobną sesję &#8211; wrzucicie je na mój <a title="lukaszpiech" href="http://www.facebook.com/pages/Lukasz-Piech-Strobist-Fotografia/150868048307119" target="_blank"><span style="color: #000000;">Fan Pejdż? </span></a> Pomyślimy o nagrodach, może jakaś sesja wspólna? :)</span></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>PS2</strong>: Jak nie zapomnę, w nastepnym wpisie &#8220;Back to School&#8221; napiszę coś cholernie nudnego i jak to moja żona określa &#8220;technicznego&#8221; na temat automatyzacji wybierania prefek czy zdjęc z galerii klienta w oparciu o Gallery3 i Lightrooma. Obiecuje, że będzie nudno, długo i skomplikowanie, ba nawet będą zapytania SQL. Za to pewnie usprawni to wasz workflow :)</p>
<h2 style="text-align: justify;">BONUS</h2>
<p style="text-align: justify;">A poniżej mały bonus &#8211; z prawej &#8211; jak nasz kolorowy plan nocny wyglądał za dnia :) Z lewej &#8211; Forfiter!!!!</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5473" title="_N8G9367" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/08/N8G9367.jpg" alt="" width="902" height="530" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/08/comfort-zone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>36</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Back to School &#8211; zajawka</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/08/back-to-school-zajawka/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/08/back-to-school-zajawka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Aug 2011 11:31:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strobist]]></category>
		<category><![CDATA[canon]]></category>
		<category><![CDATA[fashion]]></category>
		<category><![CDATA[kaluzny]]></category>
		<category><![CDATA[lukasz piech]]></category>
		<category><![CDATA[lukaszpiech]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[nikon]]></category>
		<category><![CDATA[piech]]></category>
		<category><![CDATA[pocketwizard]]></category>
		<category><![CDATA[school]]></category>
		<category><![CDATA[wojciechkaluzny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5420</guid>
		<description><![CDATA[Sorority Wakacje się kończą, wielu wraca niebawem do szkoły, na studia. Zatem już niebawem na blogu: O sesji na kampusie UJ Przeprawach z ochroną, która wcale nie podzielała naszego entuzjazmu z powodu &#8220;znalezienia fajnej miejscówki&#8221; Nieustannej walce z komarami, które gryzły nawet po plecach Zgubionej sukience (ktokolwiek widział, ktokolwiek wie) Kolejnej udanej współpracy z Wojtkiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-5421" title="_N8G8925-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/08/N8G8925-Edit-Edit1.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></p>
<h2>Sorority</h2>
<p>Wakacje się kończą, wielu wraca niebawem do szkoły, na studia. Zatem już niebawem na blogu:</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-5427" title="img052437" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/08/img052437.jpg" alt="" width="140" height="210" /></p>
<ul>
<li>O sesji na kampusie UJ</li>
<li>Przeprawach z ochroną, która wcale nie podzielała naszego entuzjazmu z powodu &#8220;znalezienia fajnej miejscówki&#8221;</li>
<li>Nieustannej walce z komarami, które gryzły nawet po plecach</li>
<li>Zgubionej sukience (ktokolwiek widział, ktokolwiek wie)</li>
<li>Kolejnej udanej współpracy z <a title="Wojtek" href="http://www.maxmodels.pl/wojciechkaluzny.html" target="_blank">Wojtkiem</a> i <a title="Aneta" href="http://www.maxmodels.pl/honestly.html" target="_blank">Anetą,</a> z którymi współpracowałem już jako z odrębnymi bytami fotograficznymi, a tym razem udało mi się ich zebrać w jednym czasie w jednym miejscu</li>
<li>Młodym zdolnym (czyli mającym wszelkie cechy aby go nie lubić hehe, żart) fotografie &#8211; <a title="Kuba" href="http://www.facebook.com/JakubZakPhotography" target="_blank">Jakubie</a></li>
<li style="text-align: justify;">Sztucznym słońcu</li>
<li style="text-align: justify;">Za szerokich kadrach (bo przecież tak szeroko <a title="Tam gdzie kręcą Majkę i znowu o portalach" href="http://www.lukaszpiech.pl/2010/03/tam-gdzie-kreca-majke/">NIE WOLNO</a> fotografować ludzi)</li>
<li style="text-align: justify;">Kolejnej zabawie z lustrami, a co za tym idzie, kolejnej walce z blikami</li>
<li style="text-align: justify;">Troche marudzenia, że coraz mniej czasu na zdjęcia</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Zatem zapraszam już na dniach na bloga, na którym zagoszczą też całkiem niedługo mam nadzieje, zdjęcia najpiękniejszej modelki w moim PF (choć jej nie widziałem jeszcze to jestem tego pewien).</p>
<p style="text-align: justify;">Zdjecie backstage &#8211; <a title="Kuba" href="http://www.facebook.com/JakubZakPhotography" target="_blank">Kuba Żak</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/08/back-to-school-zajawka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W mojej głowie kosmos</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/07/w-mojej-glowie-kosmos/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/07/w-mojej-glowie-kosmos/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Jul 2011 15:52:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Strobist]]></category>
		<category><![CDATA[canon]]></category>
		<category><![CDATA[forum]]></category>
		<category><![CDATA[fotograf]]></category>
		<category><![CDATA[maxmodels]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[modeling]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[nikon]]></category>
		<category><![CDATA[pocketwizard]]></category>
		<category><![CDATA[Portret]]></category>
		<category><![CDATA[projektant]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5320</guid>
		<description><![CDATA[(Nie) Doróbka Według najnowszych Wysokich Obcasów, ponad milion ludzi w Polsce &#8220;dorabia&#8221;. Dla mnie, kiedy to usłyszałem było to podwójnie szokujące i to kompletnie dwubiegunowo. Najpierw pomyślałem, wow, aż milion ludzi, ależ mamy przedsiębiorczy naród. Chce nam się, a może nie mamy kaski, a może robota nas wnerwia. Ale za chwile pomyślałem, że milion to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-5321" title="_N8G6514-Edit-Edit-Edit-2" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/N8G6514-Edit-Edit-Edit-2.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<h2>(Nie) Doróbka</h2>
<p style="text-align: justify;">Według najnowszych Wysokich Obcasów, ponad milion ludzi w Polsce &#8220;dorabia&#8221;. Dla mnie, kiedy to usłyszałem było to podwójnie szokujące i to kompletnie dwubiegunowo. Najpierw pomyślałem, wow, aż milion ludzi, ależ mamy przedsiębiorczy naród. Chce nam się, a może nie mamy kaski, a może robota nas wnerwia. Ale za chwile pomyślałem, że milion to wcale nie tak dużo. To raptem minimalny wycinek wszystkich pracujących w naszym kraju. A i w tym milionie, zapewne przytłaczająca większość &#8220;dorabia&#8221; tylko dlatego, że chce związać koniec z końcem, nie wyrabia do pierwszego. Nie znam dokładnych badań, ale podejrzewam, że znakomita większość właśnie tym się kieruje, sytuacja ekonomiczna zmusza do &#8220;chałturzenia&#8221;. Czyli pozostaje pewnie jakieś paredziesiąt tysięcy ludzi, którzy mają prawdziwą pasję i cojones, aby owa pasja stała się dodatkowym źródłem dochodu. Tylko znikomy promil naszego społeczeństwa zadał sobie tyle trudu aby po pierwsze mieć pasję, zdobyć wiedzę w dodatkowej dziedzinie, poza swoją &#8220;day job&#8221;, a po drugie zamienić tą pasję na dobra doczesne, spieniężyć swoje dodatkowe umiejętności. No właśnie, czy branie pieniędzy za to, że &#8220;coś tam się pstryka&#8221; to obciach, konieczność, rozdmuchane ego, czy po prostu szacunek do swoich umiejętności?</p>
<p style="text-align: justify;">Mateusz od paru lat pracuje poza Polską, w międzynarodowej korporacji. Codziennie w garniturze i pod krawatem spędza parenaście godzin za biurkiem. Wieczorami i w weekendy zajmuje się fotografią modową i portretową. Robi także zdjęcia na ślubach, co skutecznie zapycha mu Soboty i Niedziele.  A do tego przecież ma żonę, dziecko. <em> </em></p>
<p style="text-align: justify;"><em><cite>&#8220;Ogolnie jesli miałbym zagłębiać jakieś tematy czytania forów, książek o fotografii, czy oglądania tutkow na necie to zupełnie na to nie ma czasu wiec chyba czesto trzeba dokonywac wyborow w stylu : podjąć sie kolejnej sesji czy odpuscic sobie i przeznaczyć czas na odrabianie zaległości czy rozwijanie warsztatu.&#8221;</cite></em></p>
<p style="text-align: justify;">Zresztą przykład Mateusza nie jest odosobniony, znam wielu fotografów, którzy po skończonej pracy siadają na długie nocne godziny przed Photoshopem, bo przecież zaległości z sesji narastają, a te ostatnie 2 ślubniaki same się nie obrobią. Każdy fotograf pasjonat z którym rozmawiam, mówi, iż mimo, że sporo spraw na tym cierpi i wymaga to wielkiego poświęcenia i koordynacji, to jednak warto dalej ciągnąc fotografię. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że bez niej nie mogli by pewnie żyć. To pasja, sposób wyrażania siebie, postrzegania świata. Coś co redukuje momentalnie zmęczenie, nawet po wielogodzinnym dniu w &#8220;pierwszej&#8221; pracy. Ja najlepiej znam to na swoim przykładzie. W tygodniu grzeczny pracownik korpo, pan od projektów, w weekendy ganiam po sesjach. Jasne, jest mi strasznie ciężko pogodzić te 2 światy, życie rodzinne (które niebawem dopiero się rozwinie z przyjściem na świat małego bobaska) i czas na sen. Jasne, chodzę permanentnie niewyspany i zmęczony. Jasne, muszę czasem błagać o urlop z dnia na dzień, bo akurat przytrafia się jakaś niebywała okazja na zrobienie zdjęcia. Nie wspomnę już, ile sesji musiałem odwołać i ilu ludzi z tego powodu mnie nie znosi, bo akurat miałem ważną prezentację w pracy, mój projekt właśnie przechodził Management Review, albo system, którego jestem Business Ownerem kompletnie się wysypał i musiałem przed parenaście godzin slęczeć przed firmowym laptopem zamiast pstrykać fajne fotki. Ale szczerze? Chyba wolę te wszystkie niedogodności, permanentny brak czasu, czy zmęczenie niż nudę, niemożność wypowiedzenia się w fotografii.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-5323" title="_N8G6280-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/N8G6280-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="292" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-5324" title="_N8G6378-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/N8G6378-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<h2>Skoro jest tak pięknie, to dlaczego nie jest tak pięknie?</h2>
<p style="text-align: justify;">A no właśnie, skoro fotografia to taka super pasja i chcemy się jej poświęcać, to dlaczego nie w 100%? Czemu nie rzucić wszystkiego w cholerę i zająć się tylko tym? Skoro zaliczyłem nas do tego promila dorabiających, którzy robią to z potrzeby serca a nie dodatkowej kasy? Skoro pieniądze to nie problem, to czemu nie zarabiać ich TYLKO w fotografii?? Spytałem o to parę osób wczoraj. Marek opowiedział mniej więcej tak:</p>
<p style="text-align: justify;"><em>&#8220;Mi dorabianie nie wychodzi, wszyscy chcą za darmo, a jak się nie da to ukradną, ale faktycznie czasu i kasy trzeba ogrom poświęcić&#8221;</em></p>
<p> Hm, czyżby kasa była jednak problemem? Czy raczej pewien szacunek do pracy fotografa? Zwłaszcza takiego, który &#8220;dorabia&#8221;? Bo skoro ma już &#8220;porządną&#8221;, główną pracę, jest księgowym, albo managerem, to przecież pstrykanie to takie hobby,  owszem drogie, ale nadal hobby, a nie praca, right? Czy np obciachem jest podanie cennika znajomemu z pracy, który akurat ma komunię siostrzenicy? Przecież znacie się od lat, pijecie kawe w tej samej kuchni, jecie lunch w tej samej kantynie. Może ten znajomy to nawet wasz szef, co jeszcze bardziej komplikuje sprawy. Podać cennik? Czy zrobić za 5, 10% tego co ta praca jest faktycznie warta, ze względu na znajomość?</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-5344" title="_N8G6353-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/N8G6353-Edit-Edit-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" /></p>
<p style="text-align: justify;">Wśród osób które zapytałem o zdanie w tym temacie, przeważa opinia, iż obecnie nie ceni się niestety pracy i umiejętności fotografa. A fotograf posiadł przecież pewne umiejętności, będące w teorii ekonomii dobrem rzadkim, więc za ich udostępnienie należy się wynagrodzenie. Maciek w rozmowie porównał tą sytuację z pracą piekarza &#8211; nikt przecież nie prosi go o darmowe bułki, nawet jeśli naprawdę kocha to co robi.</p>
<p style="text-align: justify;">Mariusz z kolei zauważył: <em>&#8220;Ja fotografię traktuję jako dodatkowe źródło zarobku przy rozwijaniu pasji i nowych perspektyw na życie. Co do robienia zdjęć dla znajomych to wyznaję dwie zasady dla różnych fotografów: 1. Jeżeli jesteś już rozpoznawalnym fotografem i robisz świetne zdjęcia to opcja zawsze za kasę. 2. Jeżeli zaczynasz przygodę z fotografią to za bonifikatę pieniężną choć z czasem jak w moim przypadku zamieniam swoją usługę na opcję przysługę (FFP &#8211; favour for prinf) :) &gt; np. ostatnio była to opcja &gt; zdjęcia &lt;za&gt; wynajcie mi za darmo restauracji z obsługą czy to do zdjęć czy to na moją urodzinową imprezę.&#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;">A przecież ciocia Zosia, która kupiła ostatnio tego wypasionego kompakta, zrobi tak samo piękne zdjęcia na komunii Kasi jak pan fotograf, z tym że nawet lepsze, gdyż cioci Zosi jako wynagrodzenie wystarczy to co zje podczas przycięcia. A to są koszty Panie&#8230;.</p>
<p style="text-align: justify;">Maciej:<em> &#8220;Łatwo to przeliczyć, aparat ma swoja żywotność, ilość klapnięć lustra/ cena aparatu i wymiany migawki , to podstawowy koszt eksploatacji . Szkła się raczej nie psuja, ale zawsze&#8230; czas na zrobienie, czas na przejrzenie i obróbkę jakakolwiek&#8230; Przysługi kosztują, dlatego jak robię to tylko najbliższym :) znajomym odmawiam. To że ktoś sie chce uczyc i mu to robi frajde, przekłada sie na jakość zdjęć które oddaje. Wiadomo że każdy kiedyś zaczynał&#8230; więc nie potępiam, tylko w pewnym momencie dla dobra swojego i tego zawodu trzeba uświadamiać ludziom, że to nie pstryk i koniec. Zawsze bedzie mnóstwo pstrykaczy, ale ci prawdziwi fotografowie się obronia ;) &#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;"><em></em>Założę się, że ilu fotografów pasjonatów, tyle opinii na ten temat. Jedni powiedzą, że bonifikaty na początek drogi to słuszna rzecz, inni, że należy fotografować albo za pełną stawkę, albo za darmo, dla funu. Jedni uważają, że to właśnie połączenie &#8220;porządnej&#8221; pracy z pasją fotografowania pozwala na optymalny rozwój. Bo właśnie przez to że ta druga to nie praca a pasja, doskonale uzupełnia tą &#8220;pierwszą&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla mnie fotografia to tylko i wyłącznie pasja, odskocznia od codziennych obowiązków, a nie sposób na zarabianie pieniędzy. Zresztą znając realia rynku oraz moje wciąż skromne umiejętności trzeźwo oceniam szanse przejścia na &#8220;pro&#8221;, nawet w przyszłości. Ale frajdy robienia zdjęć dla przyjemności chyba nikt mi nie odbierze!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>A Wy co sądzicie o takim połączeniu? Czy udaje się Wam pogodzić pracę i pasję? Liczę na Wasze komentarze!</strong></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-5325" title="_N8G6667-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/N8G6667-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></p>
<h2>Kosmos</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/lighting-diagram-1310829065.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5348 exclude" title="lighting-diagram-1310829065" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/lighting-diagram-1310829065-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>W tym tygodniu, wyrywając się na chwilę z pracy, miałem okazję sfotografować w<a title="Base" href="http://baseclub.pl/" target="_blank"> klubie BASE w Krakowie</a> świetną kolekcję ubrań <a title="Reni" href="http://www.miyabidesign.co/" target="_blank">projektantki Reni</a>. To bardzo niecodzienne stroje, szalenie oryginalne, więc wymagały ode mnie także niesztampowego podejścia do zdjęć.  Bo przecież &#8220;kosmiczna&#8221; kolekcja Reni domagała się wręcz kosmicznych kadrów, kolorów, ruchu. Postanowiłem zapomnieć więc o wszystkim tym, co wpajają nasze rodzime fora internetowe, tłukąc frazesy na temat cięcia kończyn, ostrości, mocnych punktów, złotego podziału itd, i spróbować przekazać nastrój osobliwości kolekcji. Zdjęcia robiliśmy w Base w Krakowie, prawie w całkowitych ciemnościach, więc operować musiałem głownie lampkami małymi i dużymi. Zresztą to już moja kolejna sesja w Base, który ma całkiem przyjemny i futurystyczny wystrój, dobrze pasujący do tej kolekcji. W zdjęciach poruszonych powyżej, pobawiłem się trochę z prawie nieistniejącym światłem zastanym, które ograniczało się praktycznie do kolorowych diod przy podłodze i suficie i oddać ducha kolekcji poprzez zabawę ruchem na długich czasach.</p>
<p style="text-align: justify;">Zatem przy stosunkowo niskim iso, rozkręciłem czas do około 1/5 sekundy. Główne źródło światła to beauty dish z gridem, który bardzo punktowo oświetlał tylko pewne fragmenty kadru, jednocześnie zamrażając modelkę ma zdjęciu. Nie świeciłem jednak zbyt mocno głównym światłem, gdyż wcale a wcale nie zależało mi na całkowitym zamrożeniu postaci. W kadrze zagrały mi fajnie łuki sklepień w owym klubie, które jednak bez oświetlenia były jak szaranagajama Białoszewskiego. Zatem błysnąłem w ich czeluści z małych lampek z niebieskim i czerwonym filtrem kolorowym. Reszty dokonały owe diody oświetleniowe, które jakże pięknie poruszyły mi całym kadrem. No i oczywiście przy tym czasie, robiłem mój ulubiony patent z obiektywem typu zoom. Nienawidzę zoomów, ale do zabawy z długimi czasami są wręcz idealne, kiedy uwalniam spust migawki na krótkim końcu zooma, a kończę ujęcie na długim, energicznie kręcąc regulacją ogniskowej. Dzięki temu wszelkie elementy oświetlone światłem zastanym, lub nie dostające wystarczającej porcji błysku &#8220;rozpływają&#8221; się dynamicznie w kadrze. Jest to nota bene genialny pomysł na kiepskie wesela, na których nikt się nie bawi na parkiecie. Nawet przy 3 osobach tańczących i zastosowaniu tej techniki, oglądający zdjęcia będą pod wrażeniem dynamicznej i hucznej imprezy :) :)</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-5366" title="klub_base_logo,80,80" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/klub_base_logo8080.jpg" alt="" width="80" height="80" />Na koniec podzielę się jeszcze jednym patentem, który udał mi się totalnie przypadkiem :) !! Kiedy popatrzycie sobie na pierwsze zdjęcie w tym poście zauważycie, że mimo iż zastosowane było dość szerokie i miękkie światło główne ( w tym przypadku okta 150 cm z gridem), to w cieniach widać &#8230; kolor niebieski. A teraz bez ściemy jak to się stało: zbierałem graty z jednego planu na drugi i zostawiłem sobie mojego Metza 48 z niebieskim żelkiem włączonego, mniej więcej w osi aparatu i okty. Metz był na jakiejś minimalnej mocy, więc nie wpływał kompletnie na główne źródło światła i jego kolor. Jednak w cieniach zaznaczył swoją obecność. <strong>Kompletnie nie potrafię wyjaśnić tego fenomenu, jeśli macie jakiś pomysł to piszcie :)</strong> Jednak zagrało mi to na tyle fajnie, że postanowiłem zostawić to bez korekcji, ba, spróbuje tego samego patentu na następnej sesji!</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-5328" title="_N8G6747-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/N8G6747-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></p>
<p>Za pomoc w przygotowaniu tego wpisu podziękowania dla: Kamila,Marka, Wojtka, Maćka, Mateusza, Marcina, Pawła, Mariusza i Przemka! Zapraszam także do dyskusji pod postem!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/07/w-mojej-glowie-kosmos/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>40</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- This Quick Cache file was built for (  www.lukaszpiech.pl/category/strobist/feed/ ) in 0.41460 seconds, on Feb 5th, 2012 at 7:51 pm UTC. -->
<!-- This Quick Cache file will automatically expire ( and be re-built automatically ) on Feb 5th, 2012 at 8:51 pm UTC -->
