
Nim pierwsza seta zaszumi w głowie… Tak, tak – to jest 100 wpis. Równo sto razy zanudzałem Was opowieściami z planów zdjęciowych, katowałem backstage’ami, testowałem Wasz download speed za dużymi filmikami na vimeo, no i oczywiście męczyłem oczy swoimi pseudo-artystycznymi wypocinami. Wypocinami w kolorze i w odcieniach szarości, horyzontalnymi i wertykalnymi, gorącymi laskami i niezłymi...



