<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Lukasz Piech Blog Strobistyczny &#187; Inne</title>
	<atom:link href="http://www.lukaszpiech.pl/category/inne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lukaszpiech.pl</link>
	<description>Lukasz Piech Strobist Fotografia</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Jan 2012 21:42:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>UV Stories i&#8230;</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2012/01/uv-stories-i/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2012/01/uv-stories-i/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Jan 2012 13:11:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Ministerstwo Spraw Wewnętrznych]]></category>
		<category><![CDATA[Strobist]]></category>
		<category><![CDATA[aparat]]></category>
		<category><![CDATA[blyskanie]]></category>
		<category><![CDATA[camera]]></category>
		<category><![CDATA[canon]]></category>
		<category><![CDATA[dubai]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[fashion]]></category>
		<category><![CDATA[flash]]></category>
		<category><![CDATA[Flickr]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[fotofolio]]></category>
		<category><![CDATA[fotograf na slub]]></category>
		<category><![CDATA[fotoik]]></category>
		<category><![CDATA[fripers]]></category>
		<category><![CDATA[GPP]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[krakow]]></category>
		<category><![CDATA[Lighting Essentials]]></category>
		<category><![CDATA[lukasz piech]]></category>
		<category><![CDATA[lukaszpiech]]></category>
		<category><![CDATA[max models]]></category>
		<category><![CDATA[maxmodels]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[modeling]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[okta]]></category>
		<category><![CDATA[photo]]></category>
		<category><![CDATA[piech]]></category>
		<category><![CDATA[PIXEL Knight TR-332]]></category>
		<category><![CDATA[plfoto]]></category>
		<category><![CDATA[pocketwizard]]></category>
		<category><![CDATA[portrait]]></category>
		<category><![CDATA[Portret]]></category>
		<category><![CDATA[pozowanie]]></category>
		<category><![CDATA[radio popper]]></category>
		<category><![CDATA[sesja]]></category>
		<category><![CDATA[slub]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>
		<category><![CDATA[zack arias]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5914</guid>
		<description><![CDATA[Ultra Sesja Sesja już raczej z tych zaległych, jednak do tej pory nie było okazji o niej napisać. A generalnie jest o czym, bo była i Sara jako modelka, i Lukasz jako asystent i Joanna jako wizażystka i dyrektor kreatywny. Były nawet ciuchy Doroty, sporo zabawek fluorescencyjnych, chłopaki z IMAGINE, klub Baroque, urlop w robocie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5916" title="UV" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/best_N8G8183+++-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Ultra Sesja</h2>
<p style="text-align: justify;">Sesja już raczej z tych zaległych, jednak do tej pory nie było okazji o niej napisać. A generalnie jest o czym, bo była i <a title="Sara" href="http://www.maxmodels.pl/sarciak.html" target="_blank">Sara</a> jako modelka, i Lukasz jako asystent i <a title="joanna" href="http://www.maxmodels.pl/rzoana.html" target="_blank">Joanna</a> jako wizażystka i dyrektor kreatywny. Były nawet ciuchy <a title="bielecka" href="http://www.dorotabielecka.pl/" target="_blank">Doroty</a>, sporo zabawek fluorescencyjnych, chłopaki z <a title="imagine" href="http://www.video-imagine.pl/" target="_blank">IMAGINE,</a> klub Baroque, urlop w robocie (bo sesja rano). Były farby UV, styropianowe kulki połączone rurkami do napojów, bransoletki ze sklepu indyjskiego, prawdziwe perły, które nie chciały świecić, nawet fluorescencyjne wałki do włosów. Były krany kamerowe, z 5 aparatów do VideoDSLR, ogólny harmider i zamieszanie. Generalnie &#8220;się działo&#8221; !</p>
<p style="text-align: justify;">Sesja ta, ukaże się w najnowszym Musee Magazine, ale przy okazji zgłosiłem jedno ze zdjęć (poniżej) do konkursu magazynu Lidii Popiel &#8220;FineLife&#8221;, o którym już niejednokrotnie pisałem. Tym razem tematem prac było haslo &#8220;Home alone &#8211; w oczekiwaniu na gości&#8221;. Nie to żebym się chwalił, ale ku mojemu zaskoczeniu, zdjęcie Sary z &#8220;odjechaną bransoletną&#8221; zostało laureatem tej edycji konkursu FineLife. Podobno wygrałem nawet jakąś drukarkę, ale nie znam jeszcze żadnych szczegółów &#8211; podałem adres, poczekam, zawsze drukarka fotograficzna się przyda w domu! :)</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5917" title="11Zrzut-ekranu-2012-01-13-o-13.58" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/11Zrzut-ekranu-2012-01-13-o-13.58.jpg" alt="" width="902" height="565" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Moje boje z UV</h2>
<p style="text-align: justify;">Sprawy techniczne nie były najprostsze niestety. Próbowałem się jakoś przygotować merytorycznie do sesji, przeszukując google przez parę ładnych wieczorów. Niestety nie było tego za wiele. Zatem postanowiłem potestować trochę w domu <img class="alignleft size-full wp-image-5928" title="bbbbbb_N8G8252-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/bbbbbb_N8G8252-Edit-Edit.jpg" alt="" width="267" height="400" />przed sesją. Po zakupieniu 2 lamp UV &#8211; 25W i 85W zamęczałem moją żonę i córkę, poprzez notoryczne gaszenie światła i oświetlanie ich tymi dziwnymi żarówkami UV. Wiedziałem jedno &#8211; ISO to nie będzie mój przyjaciel. Kurs fizyki skończyłem już parenaście lat temu, ale przekonałem się, że te lampy przenoszą tylko niewielkie pasmo widzialne. Musiałem więc pomyśleć o tym co na modelce będzie &#8220;świecić&#8221; jako jedno ze źródeł, a czego użyć jako oświetlenia ogólnego sceny. Wybór padł na softbox 90x60cm, który uprzednio wykleiłem białym papierem do drukarki. Papier odbijał światło UV i dzięki temu uzyskiwaliśmy ładną (acz strasznie delikatną) niebieskawą poświatę. Niestety poświata była bardzo ale to bardzo słaba, zatem moje bazowe ISO musiało być w okolicach 1000. Drugą lampą UV świeciliśmy bezpośrednio na modelkę, z bardzo bliskiej odległości. Jeśli zastanawiacie się, gdzie na secie znajdowała się ta żarówka, to pewnie gdzieś zaraz za obramowaniem kadru. A wszystko znów przez ilość emitowanego światła. Na szczęście makijaż UV oraz wszelkie fluorescencyjne przedmioty w kadrze oddawały sporo światła i działały jak lokalne, małe lampki. Aby uzyskać odpowiedni kolor tła dobłyskiwaliśmy na bardzo małej mocy lampkami z kolorowymi filtrami. W zdjęciach portretowych mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu, gdyż podłoga klubu złożona była z kolorowych lamp ok 50x50cm, a owo światło zastane idealnie miksowało nam się z UV pod względem mocy. To szczęśliwy traf, gdyż bardzo trudno było zbalansować światło z naszych &#8220;czarnych żarówek&#8221; z czymkolwiek innym &#8211; błyskiem, światłem zastanym.</p>
<p style="text-align: justify;">Wspominałem już że było ciemno? :) Niestety wymuszało to też na nas dość długie czasy otwarcia migawki &#8211; w większości zdjęć jest to 1/50 sekundy lub dłużej. Nie jest to najbezpieczniejszy czas, jeśli chodzi o ostrość zdjęć, zatem najlepiej byłoby używać statywu. Jednak to dość niewygodne rozwiązanie. Naukowcy forumowi powiadają, że bezpiecznie utrzymać w rękach można aparat do czasu o wartości odwrotności ogniskowej. Ja robiłem w zakresie od 50 &#8211; 85 mm wiec&#8230; byłem mniej więcej w zakresie :) Dobłyskiwanie kolorem też pomagało, gdyż (choć niewiele bo i błyskaliśmy niewiele) zamrażało modelkę. Nie chcę przez to powiedzieć, że 100% zdjęć było ostrych, ba nawet 70% nie było. Ale przy pewnym uścisku aparatu, kontroli ostrości na monitorku i pewnej dozie bezczelności, można było wybrać parę &#8220;znośnych&#8221; ujęć. Poza tym, tego typu fotografia to nie zupka chińska &#8211; super ostra być nie musi :)</p>
<p style="text-align: justify;">UV tworzy też straszne artefakty kolorystyczne. RAW wyglądał dość podobnie do ostatecznych zdjęć, natomiast spotykałem najróżniejsze fenomeny, np wypalenia w kolorze niebieskim, zielonym, czy różowym. Nie próbowałem zbytnio ingerować w kolorystykę tych zdjęć, gdyż uznałem, że skoro charakterystyka tego światła jest taka a nie inna, nie powinienem tego na siłę zmieniać. Jeśli chciałbym zdjęcie bez tych wszystkich aberacji, pewnie zrobiłbym je w studio pod jakimiś super lampami z mega precyzyjną temperaturą barwową. Zatem nic z tych rzeczy &#8211; skoro UV tak działa, to tak zostawiam. Obróbka jak wspomniałem ograniczyła się do nasycenia kolorów UV (słabe lampy, jeśli będziecie robić podobną sesję kupcie co najmniej 3 żarówki po 85W) oraz podstawowych korekt portretowych.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5918" title="aaaaaa_N8G8339-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/aaaaaa_N8G8339-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Behind the Scenes</h2>
<p style="text-align: justify;">Do kompletu brakuje tylko video&#8230; No, wait, mamy i video :) Dzięki pomocy niezmiernie zdolnych chłopaków z <a title="imagine" href="http://www.video-imagine.pl" target="_blank">IMAGINE</a>, pod wodzą Jarka oraz Patryka z <a title="davero" href="http://www.davero.pl/" target="_blank">Davero</a>,  stworzyli dla nas naprawdę fajny Behind the Scenes. Panowie zawstydzili nawet Turbodymomana i na sesji pojawili się z większą ilością sprzętu niż ja (a to nie proste zadanie), ale mimo tego starali się jak najmniej przeszkadzać na sesji :) Choć mieli swoje upatrzone kadry, do których musieliśmy się dopasować. Ale do wizji takich fachowców z pewnością warto się dopasowywać. Chłopaki wiedzą co robią i robią to naprawdę świetnie. Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze kiedyś współpracować!</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/yr22xk4g6k8" frameborder="0" width="902" height="489"></iframe></p>
<h2 style="text-align: justify;">Drukujemy</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://forento.pl/"><img class="aligncenter size-full wp-image-5915 exclude" title="baner_forento" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/baner_forento.jpg" alt="" width="851" height="195" /></a>Jeden z moich znajomych (przy okazji jeden z lepszych filmowców jakich znam), otworzył właśnie serwis oferujący profesjonalne wydruki fotograficzne. Widziałem jakość tego co potrafi wyprodukować i muszę powiedzieć, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Serwis <a title="forento" href="http://forento.pl" target="_blank">Forento</a> oferuje wydruki fotograficzne zdjęć w standardach wystawienniczych na papierach Ilford, Epson oraz Harman by Hahnemühle. Dostępne formaty to A3+ (32,9 x 48,3cm), A4 oraz kwadrat o wymiarach 32,9 x 32,9cm. Serwis jest w fazie Beta, jednak system składania zamówień jest w pełny funkcjonalny, jeżeli macie jakieś pytanie, z wielką ochotą Maciek odpowie na każde z nich, pod adresem wydruki@forento.pl</p>
<p style="text-align: justify;"> <strong>Specjalnie dla czytelników mojego bloga mam kupon rabatowy &#8211; VO92GB4O66LH. Kupon Rabatowy 10% ważny do 21 marca 2012</strong></p>
<h2> Na koniec&#8230;</h2>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-5939" title="20100303_MG_9642_thumb" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2012/01/20100303_MG_9642_thumb.jpg" alt="" width="244" height="164" />Na koniec sensu stricte, przynajmniej na tą chwilę, chciałbym Wam podziękować za to, że tak wiernie czytaliście mojego bloga. Te ponad 1000 unikalnych odwiedzin i dziesiątki maili tygodniowo (od razu przepraszam, że nie na wszystkie odpisywałem) to oznaka tego, że to co robiłem było jednak potrzebne i sensowne. To bardzo miłe wiedzie, że choć może nie wszystkie zdjęcia się podobały w równym stopniu, to i tak od paru lat ten blog znalazł swoje miejsce w blogosferze, jako źródło jakiejś tam wiedzy fotograficznej. Strasznie cieszę się, jeśli ktoś podglądnie jeden z moich pomysłów i zrobi go 100 razy lepiej ode mnie, bo na tym właśnie miał polegać ten blog &#8211; dać Wam podstawy, które można dowolnie rozwijać. Obecnie postanowiłem zawiesić tą działalność na pewien bliżej nieokreślony czas. Pozdrawiam zatem wszystkich czytelników i polecam się na przyszłość.</p>
<p style="text-align: right;">Łukasz Piech</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2012/01/uv-stories-i/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wylicytuj mnie! Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/wylicytuj-mnie/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/wylicytuj-mnie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Dec 2011 10:02:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Ministerstwo Spraw Wewnętrznych]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5862</guid>
		<description><![CDATA[Wylicytuj mnie! Razem z Gazetą Krakowską i Muzeum Narodowym w Krakowie organizujemy aukcję w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! I to w miejscu niebanalnym &#8211; w środku muzeum w Sukiennicach! Muzeum prawie nigdy nie zgadza się ta takie akcje, bo i eksponatów szacownych sporo i miejsce nobliwe. Ale nam się udało! Aukcja dotyczy zatem sesji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=565635"><img class="exclude" title="headerszablon1web" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/headerszablon1web.jpg" alt="" width="1000" height="200" /></a></p>
<h1>Wylicytuj mnie!</h1>
<p style="text-align: justify;">Razem z Gazetą Krakowską i Muzeum Narodowym w Krakowie organizujemy aukcję w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! I to w miejscu niebanalnym &#8211; w środku muzeum w Sukiennicach! Muzeum prawie nigdy nie zgadza się ta takie akcje, bo i eksponatów szacownych sporo i miejsce nobliwe. Ale nam się udało! Aukcja dotyczy zatem sesji ślubnej (bądź każdej innej, jeśli chcesz i wygrasz licytację), zarówno w pięknych wnętrzach muzeum w Sukiennicach, jak i na <img class="alignleft size-full wp-image-5865" title="album 1 i 2" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/N8G5994-Edit.jpg" alt="" width="400" height="266" />tarasie który zapewni, że lepszego pleneru w Krakowie nie znajdziecie &#8211; taras z widokiem na Kościół Mariacki! Gratka myślę nie do przecenienia, zatem mam nadzieję, że znajdzie się paru chętnych do licytacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Czego można się spodziewać w środku?</p>
<p style="text-align: justify;">W <strong>Sali Oświecenia</strong> prezentowane są sceny historyczne i rodzajowe oraz portrety powstałe w drugiej połowie wieku XVIII, ilustrujące trendy klasycystyczne i preromantyczne w sztuce polskiej. Można tu zobaczyć prace artystów obcych: Marcelego Bacciarellego, Per Kraffta Starszego, Józefa Grassiego, twórców sprowadzonych do kraju przez króla Polski, Stanisława Augusta Poniatowskiego i magnatów, można zobaczyć także dzieła malarzy polskich: Aleksandra Orłowskiego, Kazimierza Wojniakowskiego i Franciszka Smuglewicza. <strong>Sala Piotra Michałowskiego</strong>, najwybitniejszego polskiego malarza romantycznego, prezentuje serię poświęconą szarży pod Somosierrą, portrety Żydów, chłopów i dzieci; jest to największa w Polsce kolekcja tego artysty. Znajduje się tutaj także Portret generała Dembińskiego – Henryka Rodakowskiego oraz obrazy portretujące historię powstańczą i losy Polaków zesłanych na Syberię: Pożegnanie i Powitanie – Artura Grottgera, Śmierć Ellenai, Wigilia na Syberii – Jacka Malczewskiego. <strong>Sala Wokół Akademii</strong> (dawna Hołdu pruskiego), to malarstwo historyczne, sala ta prezentuje tak znane obrazy jak: Pochodnie Nerona – Henryka Siemiradzkiego, Kościuszko pod Racławicami, Iwan Groźny, Wernyhora – Jana Matejki, a także, tymczasowo, Rejtan.</p>
<p style="text-align: justify;">A wśród tych precjozów wy, w moim obiektywie. Pod moimi lampami. Z dobrym wizażem. Nic tylko licytować. Zapraszam wszystkich &#8211; to nie musi być sesja ślubna, może być narzeczeńska itd.<strong> A nawet jeśli masz już żonę &#8211; to ją sprzedaj na innej aukcji WOŚP, weź inna i licytuj sesje :)</strong></p>
<h2 style="text-align: center;"><a title="aukcja" href="http://aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=565635" target="_blank">Zatem zapraszam na aukcję! </a></h2>
<p>Przy okazji zapraszam też na aukcje sesji jednego z najlepszych fotografów ślubnych, jakich znam -<a title="Michal" href="http://dreamsphoto.pl/2011/12/23/xx-final-wielkiej-orkiestry-swiatecznej-pomocy/" target="_blank"> Michała Świerkota</a>. Gratka prawdziwa!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/wylicytuj-mnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wesołych!</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/wesolych/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/wesolych/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Dec 2011 11:25:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5840</guid>
		<description><![CDATA[Żadnych technikaliów ..tylko same serdeczności. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia chciałem Wam wszystkim złożyć najserdeczniejsze życzenia. Jestem z Wami już prawie 3 lata, więc czuje ze prowadzę ten blog i znam Was od zawsze. Czegóż można by życzyć strobistom? Tanich a dobrych lampek z Chin? Wyzwalaczy, które działają przy każdym naciśnięciu spusty migawki? ISO milion [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone  wp-image-5841" title="_MG_9296-10-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/MG_9296-10-Edit.jpg" alt="" width="902" height="776" /></p>
<h2>Żadnych technikaliów</h2>
<p style="text-align: justify;">..tylko same serdeczności. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia chciałem Wam wszystkim złożyć najserdeczniejsze życzenia. Jestem z Wami już prawie 3 lata, więc czuje ze prowadzę ten blog i znam Was od zawsze. Czegóż można by życzyć strobistom? Tanich a dobrych lampek z Chin? Wyzwalaczy, które działają przy każdym naciśnięciu spusty migawki? ISO milion w każdej puszce? Synchronizacji do 1/8000 sekundy z każdą lampa? Blend, które trzymają się bez pomocy asystenta? Ostrości nawet przy 1/10? Samych pięknych modelek i przystojnych modeli? Wizażystek malujących jak Kossak czy Malczewski? Okładek w GQ, People, Harper&#8217;s Bazaar, czy chociaż w Życiu na Gorąco? Darmowych kursów od Joey L i warsztatów u Joe McNally? Aby aberacje chromatyczne omijały szczęśliwie nasze szkła? Sam nie wiem&#8230;<strong> Zatem życzę po prostu &#8211; spokojnych Świąt i jeszcze lepszego Nowego Roku. Aby nasza wspólna pasja była z nami jeszcze co najmniej ten jeden rok i aby ten obfitował w coraz lepsze sesje! Najlepszego!</strong></p>
<h2>Update</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.blogroku.pl/kategorie/lukasz-piech-blog-strobistyczny,gwk26,blog.html"><img class="alignleft size-full wp-image-5847 exclude" title="11eba61c0daeafd42e9ef0220b2315d854,0,1" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/11eba61c0daeafd42e9ef0220b2315d85401.jpg" alt="" width="300" height="100" /></a>Na koniec kilka informacji, co dalej. Po pierwsze, zgłosiłem swój blog do konkursu Blog Roku 2011. Nie jest to konkurs tylko dla &#8220;FotoBlogów&#8221;, więc szanse pewnie marne, ale i tak namawiał będę do głosowania, które rozpocznie się 12.01.2012. Głosować będzie można ponoć tylko przez SMS (sic!), ale i tak tu i ówdzie będę zachęcał do oddania głosu.</p>
<p style="text-align: justify;">Już niebawem, mam nadzieję, że jeszcze w tym roku, zaprezentuję pełny wpis z sesji UV, który okraszony będzie całkiem ciekawym filmem Behind the Scenes, autorstwa młodych, zdolnych filmowców, którzy zgodzili się uczestniczyć w tym przedsięwzięciu. W styczniu natomiast planuje dość duża sesję (&#8220;dużą&#8221; jeśli chodzi o skład osobowy, wnętrza, a także czas sesji &#8211; mam taki komfort, iż owo &#8220;wnętrze&#8221; będę miał dostępne całą dobę, więc zobaczymy co z tego będzie). A, i będę miał też super deal na genialne wydruki fotograficzne od <a title="Forento" href="http://www.forento.pl" target="_blank">Forento.pl</a>! Zatem, jeszcze raz pozdrawiam świątecznie i zapraszam na bloga!</p>
<div>
<div><strong>Chcesz zagłosować?</strong><br />
<strong> Wyślij SMS o treści F00108</strong></div>
<div><strong>Na numer 7122</strong></div>
</div>
<p style="text-align: justify;">Zdjęcie u góry bardzo stare :) Wiem, że miało nie być technikaliów, ale oświetlone jest 3 lampami, w tym dwoma z kolorowymi filtrami, skierowanymi w szklanki w tle, ustawione jedna na drugiej. Główne światło to mała lampka z gridem :) Tyle aby zadośćuczynić sprawom strobistycznym! Wesołych!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/wesolych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>UV Stories &#8211; zajawka</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/uv-stories-zajawka/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/uv-stories-zajawka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Dec 2011 15:25:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Strobist]]></category>
		<category><![CDATA[aparat]]></category>
		<category><![CDATA[blyskanie]]></category>
		<category><![CDATA[camera]]></category>
		<category><![CDATA[canon]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[fashion]]></category>
		<category><![CDATA[flash]]></category>
		<category><![CDATA[Flickr]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[fotograf na slub]]></category>
		<category><![CDATA[fotoik]]></category>
		<category><![CDATA[fripers]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[krakow]]></category>
		<category><![CDATA[Lighting Essentials]]></category>
		<category><![CDATA[maxmodels]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[modeling]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[nikon]]></category>
		<category><![CDATA[photo]]></category>
		<category><![CDATA[piech]]></category>
		<category><![CDATA[portrait]]></category>
		<category><![CDATA[sesja]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5743</guid>
		<description><![CDATA[&#160; Zaległości Niestety nawał pracy i problemy zdrowotne spowodowały, że mam co najmniej kilka zaległych zdjęć, która chciałbym opublikować. Powoli staram się odkopywać z tych złogów, a tymczasem, już niebawem na blogu o: Sesji z Sarą, jedną z najlepszych i najsympatyczniejszych modelek jakie znam Kreatywnym dyrektorze i wizażystce w jednym &#8211; czyli niezastąpionej Asi O [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&nbsp;</p>
<h2><img class="alignnone size-full wp-image-5776" title="555_N8G8163-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/555_N8G8163-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></h2>
<h2>Zaległości</h2>
<p style="text-align: justify;">Niestety nawał pracy i problemy zdrowotne spowodowały, że mam co najmniej kilka zaległych zdjęć, która chciałbym opublikować. Powoli staram się odkopywać z tych złogów, a tymczasem, już niebawem na blogu o:</p>
<ul>
<li>Sesji z <a title="Sara" href="http://www.maxmodels.pl/sarciak.html" target="_blank">Sarą</a>, jedną z najlepszych i najsympatyczniejszych modelek jakie znam</li>
<li style="text-align: justify;">Kreatywnym dyrektorze i wizażystce w jednym &#8211; czyli niezastąpionej <a title="Asia" href="http://www.maxmodels.pl/rzoana.html" target="_blank">Asi</a></li>
<li style="text-align: justify;">O tym jak niewiele wiem o świetle, o czym przekonałem się pracując z lampami UV</li>
<li style="text-align: justify;">O tym co się da, a czego się nie da zrobić z takim światłem</li>
<li style="text-align: justify;">O tajemniczym softboxie, który pojawił się swego czasu <a title="fejs" href="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=250072018386721&amp;set=a.159887060738551.33115.150868048307119&amp;type=1&amp;theater" target="_blank">u mnie na Fejsbuku</a> i zabił wszystkim klina (&#8220;Po cholerę ci to to&#8230;&#8221;)</li>
<li style="text-align: justify;">Pracy z mega zdolnymi młodymi filmowcami, którzy wparowali na sesje z ciężarówką sprzętu, kranów, aparatów itd, robiąc w naszej skromnej ekipie foto niemały popłoch</li>
<li style="text-align: justify;">O tym jak mój marek sobie radzi z wysokim iso&#8230;.</li>
<li style="text-align: justify;">O tym dlaczego robię &#8220;mało&#8221; zdjęć, o godzeniu pracy z pasja</li>
<li style="text-align: justify;">O warsztatach z dupy</li>
<li style="text-align: justify;">O drukowaniu swoich prac, czyli mały endorsement (bo jakość warto promować!)</li>
<li>I o wielu wielu innych mniej czy ważnych sprawach (czyli jak zwykle)</li>
</ul>
<p>Mam nadzieję, że pełny wpis, razem z filmem Behind the Scenes już naprawdę niebawem!</p>
<h2> Home Alone</h2>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-5755" title="Zrzut ekranu 2011-12-12 o 16.16.34" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/Zrzut-ekranu-2011-12-12-o-16.16.34-300x157.png" alt="" width="300" height="157" />Pamiętacie konkurs magazynu FineLife? Całkiem fajna sprawa, zacne jury a i nagrody niezmiernie ciekawe (2 letnie stypendium w Warszawskiej Szkole Filmowej na Wydziale Fotografii, kupę sprzętu). Etap październikowy zakończony (nawet udało mi się zgarnąć jakieś wyróżnienie), a grudniowy właśnie ruszył! Tym razem tematem jest &#8220;Home Alone &#8211; w oczekiwaniu na gości&#8221;. Moim zdaniem bardzo ciekawy, daje spore pole do popisu. Ja już się zgłosiłem :) i oczywiście zapraszam. <a title="FineLife" href="http://www.finelife.pl/#/sections/7lives_of_finelife/articles/article_7lives_of_finelife_home_alone/?p=0" target="_blank">Zerknijcie o co chodzi</a>, myślę że warto! Pies na zdjęciu podobno nie ucierpiał, ma się dobrze i wszystkich pozdrawia :)</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5772" title="Zrzut-ekranu-2011-12-12-o-17.00" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/12/Zrzut-ekranu-2011-12-12-o-17.00.jpg" alt="" width="902" height="507" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/12/uv-stories-zajawka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>AWF</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/11/awf/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/11/awf/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Nov 2011 22:01:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analogie]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[aparat]]></category>
		<category><![CDATA[blyskanie]]></category>
		<category><![CDATA[camera]]></category>
		<category><![CDATA[canon]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[flash]]></category>
		<category><![CDATA[Flickr]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[fotograf na slub]]></category>
		<category><![CDATA[fripers]]></category>
		<category><![CDATA[joey L]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[krakow]]></category>
		<category><![CDATA[lukasz piech]]></category>
		<category><![CDATA[max models]]></category>
		<category><![CDATA[maxmodels]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[photo]]></category>
		<category><![CDATA[piech]]></category>
		<category><![CDATA[plfoto]]></category>
		<category><![CDATA[portrait]]></category>
		<category><![CDATA[Portret]]></category>
		<category><![CDATA[sesja]]></category>
		<category><![CDATA[Strobist]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5687</guid>
		<description><![CDATA[Tak się bawi, tak się bawi AWF AWF &#8211; czyli alma mater mojej żony, znajduje się przy genialnym po prostu parku. Parku w którym nadzwyczaj genialnie (ponad zwykłą genialność dnia codziennego) dzieje się pod względem kolorystycznym, kiedy jesień zagości w nasze progi. Płomienie żółto-czerwonych liści, urokliwe alejki, słoneczko wyglądające zza gałęzi, tak nieśmiało, a jednocześnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-5740" title="wwwwscan0006-6-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/11/wwwwscan0006-6-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="903" /></p>
<p><img title="7-2-Edit-2-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/11/7-2-Edit-2-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="905" /></p>
<h2>Tak się bawi, tak się bawi AWF</h2>
<p style="text-align: justify;">AWF &#8211; czyli alma mater mojej żony, znajduje się przy genialnym po prostu parku. Parku w którym nadzwyczaj genialnie (ponad zwykłą genialność dnia codziennego) dzieje się pod względem kolorystycznym, kiedy jesień zagości w nasze progi. Płomienie żółto-czerwonych liści, urokliwe alejki, słoneczko wyglądające zza gałęzi, tak nieśmiało, a jednocześnie tak ogniście, jakby z pewną nieśmiałością chciało uczcić pamięć odchodzącego lata. W tymże parku jest też prawdopodobnie największa gęstość występowania osób fotografujących na metr kwadratowy prawdopodobnie w całej Unii Europejskiej. I nie chodzi tu wcale o to, żeby było on jakąś mekką artystów fotografików, wręcz przeciwnie &#8211; przyciąga jak magnes rodziców, którzy specjalnie po to kupili swoje pierwsze De 90 lub 550tke z kitem aby uwiecznić każdy krok swojej pociechy. Każdy grymas na twarzy swego ukochanego synka, każdy glut zwisający z nosa wychuchanej córeczki (bo i najcieplej teraz nie jest, więc o katar nie trudno kochani rodzice). Normalnie wszystko. &#8220;O idzie, o uśmiecha się, o wdepnął w psią kupę&#8221;. I wcale się tutaj nie nabijam, bo moja Julka będzie prawdopodobnie najbardziej obfotografowaną córeczką w tej części globu. Ot takie spostrzeżenie socjologiczno-technologiczne, już teraz wiem, dlaczego przemysł produkujący coraz większe karty pamięci musi tak ciężko pracować &#8211; bo gdzieś ten milion zdjęć na minutę musi się zmieścić!</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Gdzie, jeśli nie w towarzystwie pstrykaczy niedzielnych (a sesja nomen omen odbywała się w niedzielę!) czułbym się lepiej? :) Ale na szczęście ekipa NASZEJ sesji była naprawdę doborowa &#8211; bo i świetna modelka <a title="Klaudia" href="http://www.maxmodels.pl/xklaudia93x.html" target="_blank">Klaudia</a>, i nieodzowny asystent i świetny fotograf <a title="Kuba" href="http://www.facebook.com/JakubZakPhotography" target="_blank">Kuba</a> i niezrównana <a title="Daria" href="http://www.maxmodels.pl/ddvisage.html" target="_blank">Daria</a>. Przy okazji sesji poznałem WRESZCIE także <a title="Tomek" href="http://www.lumitophoto.com/tomas_gallery" target="_blank">Tomka</a>, z którym rozmawiałem już wielokrotnie przez internet o różnych aspektach fotografii, lecz jakoś nigdy nie było nam dane spotkać się face2face. Tomek, jak nikt potrafi ukazać kobiece piękno w zdjęciach portretowych, beauty, modowych czy aktach, tak na kliszy jak i pixelach swego aparatu. Generalnie bardzo miłe spotkanie z ciekawym młodym człowiekiem to inspirująca sprawa, tym bardziej, że udało nam się wyjść z &#8220;neta&#8221; i spotkać w przestrzeni realnej. A przy okazji spotkania, jeśli jeszcze uda się coś sfotografować, to już pełnia szczęścia :)</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-5689" title="1-Edit-3-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/11/1-Edit-3-Edit.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<h2>Mój pierwszy raz</h2>
<p style="text-align: justify;"><em>Z początku się trochę bałem, nie wiedziałem jak to będzie, co mam robić, jak już przyjdzie co do czego, czy będzie boleć, i czy będzie fajnie. Ale koledzy namawiali, śmiali się ze mnie, że jeszcze tego nie robiłem. Więc postanowiłem to zrobić, wybierając piękne słoneczne popołudnie na dzień mojej inicjacji.</em> <em>Kiedy było już po wszystkim, wcale nie żałowałem, nawet mi się podobało. Chcę z pewnością zrobić to jeszcze raz, może nawet częściej. </em></p>
<p style="text-align: justify;"><em>:):):)</em></p>
<p style="text-align: justify;">Tylko błagam, nie śmiejcie się teraz &#8211; nigdy w życiu nie pracowałem z blendą! Głównie z racji wrodzonego lenistwa i prześladowczej manii kontrolowania wszystkiego. Jakoż przyjemniej i łatwiej pracuje się ze światłem błyskowym, które mogę dowolnie kształtować, kontrolować w pełni, mieć wpływ na jego siłę, kierunek, to czy jest miękkie czy twarde. Poza tym lamp mogę mieć &#8220;pińcet&#8221; a słońce tylko jedno. Słońce kapryśne, które nie chce czasem współpracować, nie podziela naszych &#8220;tfu-rczych wizji&#8221;. Ale kiedyś musi być ten pierwszy raz. Choć nie do końca odbył się z własnej woli, gdyż byłem mentalnie gwałcony przez Kubę i Tomka (&#8220;ej, ale mieliśmy też robić w zastanym&#8221;, &#8220;długo jeszcze z tymi lampami&#8221; itd). Z perspektywy czasu powiem, że warto było dać się zgwałcić, bo o tej porze dnia i roku, słoneczko było po prostu tam gdzie miało być na potrzeby tej sesji. Mało tego, robiło dokładnie to co chcieliśmy żeby dla nas robiło. Zatem postanowiliśmy zrobić sesję &#8220;pod słońce&#8221;. Ekspozycja na twarz modelki, olewamy przepały i flary do dzieła! Jasne, że słońce nie jest takie skore do okiełznania, ale mam wrażenie, że z rozpiętością kliszy i innymi swymi charakterystykami, mój Haś chyba bardziej lubi pracę w świetle zastanym, bo odwdzięcza mi się przyjemniejszymi obrazkami (przynajmniej teraz, na początku analogowej krzywej uczenia).</p>
<p><img title="222ccbascan0003" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/11/222ccbascan0003.jpg" alt="" width="902" height="874" /></p>
<h2>Było też błyskane!</h2>
<p style="text-align: justify;">Żeby nie było, że już do reszty sfiksowałem &#8211; nie zapomniałem oczywiście o strobistycznej pasji! Dla mnie w tej chwili najciekawsze jest poznawanie na nowo możliwości błysku. Czuję się jak mały dzieciak w sklepie z zabawkami, który poznaje dopiero nowe samochodziki i klocki i frajdę sprawia mu próbowanie, rozbieranie na czynniki pierwsze. Hassel otworzył w tej dziedzinie kolejne drzwi w mojej głowie. I nie chodzi tu tylko o próbowanie coraz to nowych filmów i sprawdzanie, który z nich lepiej sobie radzi z błyskiem (choć to też niezła zabawa). Ale dał mi on w prezencie ponad 1 EV mocy moich lamp! Całkiem za free, bez nabywania mocniejszych &#8220;błyskotek&#8221;, mocniejszych generatorów itd. Przyznam, że początkowo trudno mi było zrozumieć ten niespodziewany prezent, bo ograniczony w Canonie do 1/250 sekundy sync-speed (no w praktyce to 1/200 niestety), nie potrafiłem, mimo dość analitycznego umysłu (moja żona mówi o mnie że jestem &#8220;techniczny&#8221; &#8211; nie wiem czy to nie oznacza czegoś obraźliwego&#8230;), ogarnąć co właściwie daje mi możliwość synchronizacji do 1/500 sekundy. Ale po paru konsultacjach rozkminiłem to tak &#8211; Załóżmy, że robię zdjęcie w plenerze z lampami błyskowymi, a więc muszę zbalansować światło zastane z błyskiem. Skoro robię zdjęcie np z f2.8, iso 100 i 1/250 sekundy i na takie parametry ustawiam sobie moc lampy, to przy niezmienionej przesłonie, skracam czas o 1EV do 1/500 sekundy, więc aby utrzymać ekspozycję światła zastanego, muszę podnieść ISO do 200, czyli o 1EV. Więc mam tenże 1 EV za dużo mocy lampy błyskowej (gdyż zmieniłem ISO). W ten właśnie magiczny sposób zyskuję na mocy lampy. Do czego w praktyce może się to przydać &#8211; zdjęcia plenerowe z małą głębią ostrości to chyba najlepszy przykład. Poprzez skrócenie czasu synchronizacji, przy odpowiednio niskim ISO, mogę pozbyć się wszelkiej maści filtrów szarych z obiektywu (które, chociaż producent pisze inaczej, zawsze pogarszają jakość optyczną, gdyż to kolejna szyba między modelem a kliszą) i znacznie bardziej swobodnie i śmiało poczynać sobie ze słońcem.</p>
<p style="text-align: justify;">Zdjęcie poniżej, choć pewnie z racji surrealistycznej jego formy (wynikającej co prawda z błędu operatora &#8211; ale efekt był na tyle ciekawy, że polubiłem to zdjęcie), nie specjalnie to widać, oświetlane było 3 lampami &#8211; softbox 60x90cm z przodu po prawej oraz 2 kontry z lampek 430 EX II. Obiecuję, że zdjęcia z tej &#8220;błyskanej&#8221; części sesji, pojawią się jeszcze na blogu, przy okazji wpisu o pracy ze sztucznym światłem i analogiem, zatem pozwólcie, że w tym wpisie ograniczę się tylko do tej, jakże lakonicznej wzmianki o sposobie błyskania, oraz do tegoż &#8220;dziwnego&#8221; zdjęcia :)</p>
<p><img title="scan0007-7-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/11/scan0007-7-Edit-Edit-Edit1.jpg" alt="" width="902" height="1149" /></p>
<h2> Dziś bonusów jak w Biedronce!</h2>
<p style="text-align: justify;">Przy okazji &#8211; mamy zwycięzcę konkursu z poprzedniego postu. Dla przypomnienia, poprosiłem Was, abyście przedstawili swoją interpretację oświetlenia typu &#8220;muszla&#8221; i zamieścili swoje prace na fanpejdżu. I tu pozwolę sobie na pewną &#8220;wow-dygresję&#8221; &#8211; konkurs i cała inicjatywa spotkała się z jakimś nadspodziewanym odzewem. W szranki stanęło aż 20 fotografów, na których pracę 4534 widzów oddało 540 głosów. Jest to tym bardziej zaskakujące, że konkurs trwał niecały tydzień! Laureatem został <a title="Wojtek" href="http://wojtekifotografia.pl " target="_blank">Wojtek Zyguła</a>, na którego pracę zagłosowaliście aż 200 razy. Wojtek, z palety nagród wybrał wspólną sesję, zatem już niebawem na łamach bloga mam nadzieję, iż będę mógł przedstawić efekty współpracy. Tym bardziej, że pomysł sesji już we mnie dojrzewa (choć jeszcze nie wiem czy będzie studyjnie, czy modelka będzie musiała leżeć na zimnej ziemi), a i napłynęła ciekawa propozycja realizacji filmiki backstage z sesji&#8230; Więc &#8211; stay tuned!</p>
<p style="text-align: justify;">Jako <strong>bonus numer 1</strong> w dzisiejszym wpisie &#8211; zdjęcie z planu sesji autorstwa <a title="Tomek" href="http://www.lumitophoto.com/tomas_gallery" target="_blank">Tomka</a>.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-5694" title="IMG_2312" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/11/IMG_2312.jpg" alt="" width="800" height="533" /></p>
<p style="text-align: justify;"> <strong>Bonus numer 2</strong> wymaga trochę wyjaśnienia. Jako, że post <a title="Pocztówka z Kieva" href="http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/pocztowka-z-kieva/" target="_blank">Pocztówka z Kieva </a>doczekał się już swego <a title="Pocztówka z Kieva – epilog" href="http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/pocztowka-z-kieva-epilog/" target="_blank">epilogu</a>, właściwie poniższy bonus nie powinien się pojawić. I pewnie by się faktycznie nie pojawił, gdyby nie to, że dorwałem się do nowego skanera i &#8230; kilka zdjęć odkryłem na nowo. Nie podejrzewałem nawet, że o tym, czy dane zdjęcie jest skopane czy całkiem spoko, w tak dużej mierze decyduje też fakt posiadania lub nie dobrego skanera. Owszem, dobry skaner nie zrobi ze &#8220;zdjęcia z d..py&#8221; jakiegos majstersztyku, ale &#8220;skaner z du..y&#8221; z dobrego zdjęcia zrobi &#8220;zdjęcie z du..y&#8221;. Troszkę to zagmatwałem, ale mam nadzieję, że wiecie o co chodzi &#8211; jakość techniczna na każdym etapie workflow raczej pomaga niż przeszkadza:) A więc, jako epilog epilogu &#8211; jedno zdjęcie Asi, Kiev 88C/M, Kodak Porta.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-5708" title="1-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/11/1-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="909" /></p>
<p style="text-align: justify;">A byłbym zapomniał &#8211; skoro o konkursach była mowa &#8211; pamiętacie o konkursie <a title="7lives" href="http://www.finelife.pl/#/sections/7lives_of_finelife/articles/article_7lives_of_finelife_belle_de_jour/?p=0" target="_blank">7Lives</a> o którym pisałem w jednym z ostatnich postów? Nagrody iście kozackie &#8211; drukarki, kupę innego sprzętu, a na finał 2 letnie stypendium w szkole fotografii. Konkurs nabiera rumieńców &#8211; edycję październikową wygrał jeden z fajniejszych fotografów jakich znam &#8211; Adam Ostrowski! Ale nie zasypujcie gruszek w popiele, bo edycja listopadowa pod kryptonimem &#8220;<a title="7lives" href="http://www.finelife.pl/#/sections/7lives_of_finelife/articles/article_7lives_of_finelife_belle_de_jour/?p=0" target="_blank">Belle de Jour &#8211; Piękność Dnia</a>&#8216; już trwa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/11/awf/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>23</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pocztówka z Kieva &#8211; epilog</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/pocztowka-z-kieva-epilog/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/pocztowka-z-kieva-epilog/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 16:36:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analogie]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Strobist]]></category>
		<category><![CDATA[aparat]]></category>
		<category><![CDATA[blyskanie]]></category>
		<category><![CDATA[camera]]></category>
		<category><![CDATA[canon]]></category>
		<category><![CDATA[fashion]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[fotofolio]]></category>
		<category><![CDATA[fotograf na slub]]></category>
		<category><![CDATA[kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[krakow]]></category>
		<category><![CDATA[lukaszpiech]]></category>
		<category><![CDATA[maxmodels]]></category>
		<category><![CDATA[nikon]]></category>
		<category><![CDATA[okta]]></category>
		<category><![CDATA[Portret]]></category>
		<category><![CDATA[sesja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5624</guid>
		<description><![CDATA[Zaległości Jako, że obróbka zdjęć z ostatniej sesji, trochę się przedłuża (a warto moim zdaniem poczekać, będzie parę fajnych patentów choinkowych), postanowiłem opisać jedno zdjęcie, które co prawda pojawiło się już na blogu, ale wtedy potraktowałem je wybitnie po macoszemu, w małym rozmiarze, bez słowa wyjaśnienia. A moim zdaniem, to błąd, który trzeba naprawić, bo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-5628" title="1scan0004-2-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/1scan0004-2-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<h2>Zaległości</h2>
<p style="text-align: justify;">Jako, że obróbka zdjęć z ostatniej sesji, trochę się przedłuża (a warto moim zdaniem poczekać, będzie parę fajnych patentów choinkowych), postanowiłem opisać jedno zdjęcie, które co prawda pojawiło się już na blogu, ale wtedy potraktowałem je wybitnie po macoszemu, w małym rozmiarze, bez słowa wyjaśnienia. A moim zdaniem, to błąd, który trzeba naprawić, bo zdjęcie, mimo, że technicznie takie sobie, jest jednym z moich ulubionych ostatnio. Wiele elementów składa się na to &#8220;lubienie&#8221;, wśród których najmocniejszym jest oczywiście Joanna &#8211; modelka, która wystarczy, że stanie przed obiektywem i nawet bardzo mało rozgarnięty fotograf (jak ja) potrafi wyczarować coś pięknego. Drugim powodem jest oczywiście zabawa z Kievem. Jak już pisałem w <a title="Pocztówka z Kieva" href="http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/pocztowka-z-kieva/">poprzednim poście</a>, to prawdopodobnie najgorszy aparat pod względem obsługi i pracy w studio, ale ma sporo cech, które czynią z niego genialne narzędzie, które swój pazur pokazuje zwłaszcza w plenerze, ze względu na absolutnie magiczne szkła.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-5642" title="PhotoDiagram" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/PhotoDiagram.jpg" alt="" width="434" height="435" />Trochę o zdjęciu. Kiev 88 CM to niestety nie studyjna bestia. Przede wszystkim dlatego, że synchronizuje się z lampami błyskowymi tylko przy czasie 1/30 sekundy. Wynika to z tego, że przy tak dużej migawce kurtynowej, specjaliści byłego bloku (choć nie tylko &#8211; patrz np Pentax 67) nie potrafili skrócić czasu, w którym migawka jest w pełni otwarta. Zatem w studio musimy zachować całkowitą ciemność, zwłaszcza, jeśli stosujemy (tak jak pryz tym zdjęciu) film o wyższej czułości. Może to stanowić dość spory problem, zwłaszcza że przy ustalaniu ostrości musimy liczyć tylko na siebie. Nie pomaga także obiektyw Arsat 80, który pozbawiony jest powłok, więc każda próba oświetlenia kontrowego kończy się sporymi flarami w obiektywie. Pierwotnie próbowałem więc blokować światła kontrowe za pomocą GoBo oraz asystentów, co zresztą daje całkiem niezłe efekty, musimy tylko pamiętać aby światło nie miało szans na dotarcie do obiektywu. Ostatecznie jednak, tylko ze względów praktycznych (było mi szkoda już moich asystentów) zrobiliśmy to zdjęcie jedynie ze światłem głównym. Jako podstawowe źródło posłużył nam softbox 60x90cm, ustawiony nieco poza osią optyczną aparatu po prawej. Cienie wypełniliśmy nieco lampką 430 EX II z parasolką, na bardzo małej mocy, ustawioną od dołu w osi optycznej aparatu. Więc światło banalnie proste, jednak wyjątkowo pochlebne dla modeli i często stosowane w zdjęciach beauty. Setup zatem banalnie prosty, o czym za chwile. Pięknem analogowej fotografii jest to, iż robienie zdjęć nie kończy się na naciśnięciu spustu migawki. Już w domu zaczyna się cała zabawa, wywoływanie, suszenie, skanowanie, zabawa w Szopie. Z racji tego, że jestem jeszcze kompletnym leszczem laboratoryjnym, nie będę się rozpisywał na temat procesu wywoływania, natomiast wspomnę trochę o skanowaniu.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5638" title="_N8G2169" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/N8G2169.jpg" alt="" width="902" height="573" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Skany, Skany, fajowa jazda</h2>
<p style="text-align: justify;">Dostałem kilkanaście maili z pytaniami, jak skanuje, czego używam itd. Otóż jestem szczęśliwym posiadaczem starego złomu &#8211; skanera HP G4050. To jeden z najtańczych skanerów oferujących opcję skanowania negatywów. Skaner śmiertelnie wolny i ciężki, ramki dostarczone przed producenta (a dają ramki do filmów 35mm, 120 i slajdów) wyjątkowo tandetne, płytka ze sterownikami nie posiadała oczywiście odpowiednich do Liona&#8230; Ale&#8230; działa! Oczywiście od razu olałem dostarczone oprogramowanie do skanowania i kupiłem VueScan, gdyż jest on o wiele prostszy w obsłudze i oferuje o wiele więcej funcji.  W tym programie można oczywiście &#8220;odwrócić&#8221; negatywy w trakcie skanowania, ustawić kolory itd, i otrzymać końcowy obraz finalny. Ja jednak wyłączam wszystkie te opcje i skanuje wszystkie materiały (tak czarno-białe, jak i kolorowe) jako pozytywy kolorowe 64 bit RGBI. Potem wszelką obróbkę i odwracanie dokonuje w Photoshopie za pomocą genialnej wtyczki <a title="ColorPerfect" href="http://www.c-f-systems.com/Plug-ins.html" target="_blank">ColorPerfect</a>. Jest to wybitnie nie-user friendly wtyczka PSowa, wymagająca dość sporego czasu na poznanie jej funkcjonalności, jednak zwłaszcza przy negatywach kolorowych potrafi czynić cuda. Wtyczka pozwala na bardzo wierne odwzorowanie kolorów i po przyswojeniu niełatwego interfejsu, pozwala na uzyskiwanie bardzo dobrych rezultatów w niewielkim czasie. Pewnie, przy najbliższej nadarzającej się &#8220;analogowej okazji&#8221; poświęcę temu pluginowi trochę więcej czasu, a jak narazie jeśli macie jakieś fajne patenty na skanowanie i obracanie, albo ciekawe doświadczenia z VueScan i ColorPerfect, zapraszam do komentowania!</p>
<h2 style="text-align: justify;">Beauty on the cheap &#8211; pokazuj swoje &#8211; KONKURS</h2>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5663" title="thumb" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/thumb-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" />Na dobrą sprawę tego typu zdjęcie z oświetleniem typu muszla można wykonać w każdych warunkach, przy minimalnych wymaganiach sprzętowych. I wcale nie mówie tu o Kievie, bo tego typu zdjęcie można by zrobić zupełnie wszystkim, nawet Ajfonem. Ale jeśli zamiast parasolki z dołu użyjemy np. blendy, a zamiast softboxa, zwyklej lampki systemowej z parasolką, uzyskamy bardzo podobny efekt.  Zatem &#8211; do dzieła! Mam dla Was propozycję, kierowaną zwłaszcza do początkujących adeptów-czytelników. A więc łap w rękę Nikona, Canona, Olympusa, czy co tam masz pod ręką, zapakuj baterie do SB800, 430 EX II, YN lub czegokolwiek co błyska, skombinuj blendę lub kawał styropianu, ustaw modelinę, żonę, dziewczynę, mamę (lub odpowiednio modela, męża, chłopaka, tatę &#8211; nie jesteśmy seksistowcsy) i foć! Foć sweet, foć bitter, analogowo, cyfrowo, jak chcesz. Ale foć ze światłem typu &#8220;muszla&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">A więc cała procedura:</p>
<ul>
<li>Bierzesz aparat i potrzebne graty &#8211; im mniej tym lepiej, im bardziej pomysłowo sobie poradzisz z zadaniem tym lepiej</li>
<li>Robisz zdjęcie z oświetleniem typu &#8220;muszla&#8221;</li>
<li>Publikujesz na <a title="Konkurs" href="http://www.facebook.com/pages/Lukasz-Piech-Strobist-Fotografia/150868048307119?sk=app_254553244581393" target="_blank">moim FanPage</a> i zachęcasz kolegów, znajomych i rodzinę do polubienia :) Oczywiście żart, bo głosować może każdy</li>
<li>Wygrywasz</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><strong>W nagrodę, zaproszę cię na sesję w dowolnym charakterze &#8211; jako modela/modelkę, 2-go fotografa lub asystenta :) Dla czytelników oddalonych ode mnie geograficznie &#8211; &#8220;Z Pamiętnika Lampy Blyskowej&#8221; Joe McNally&#8217;ego! Konkurs trwa do 1.11.2011 więc czasu mało!<br />
</strong></p>
<p style="text-align: justify;">A już niebawem, coś znowu mocno cyfrowego, co jeszcze jest na etapie obróbki. Stay tuned!</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignnone size-full wp-image-5651" title="2Zrzut-ekranu-2011-10-25-o-17.16" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/2Zrzut-ekranu-2011-10-25-o-17.16.jpg" alt="" width="902" height="507" /></p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/pocztowka-z-kieva-epilog/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pocztówka z Kieva</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/pocztowka-z-kieva/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/pocztowka-z-kieva/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Oct 2011 21:10:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analogie]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[beauty]]></category>
		<category><![CDATA[kiev 88]]></category>
		<category><![CDATA[lukaszpiech.pl]]></category>
		<category><![CDATA[Portret]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5518</guid>
		<description><![CDATA[A miało być&#8230;. Właściwie to miało dziś być kompletnie cyfrowo, kompletnie portretowo, a nawet kompletnie beauty. A więc całkowicie studyjnie, sterylnie, choć delikatnie. Miało być o wyrafinowanych technikach oświetleniowych, świetle kontrowym, problemach z pracą na niskich przesłonach w studio. Miało być dużo megapixeli, miało być jeden-deesowo i tylko i wyłącznie &#8220;head and sholders-owo&#8221;. I wpis byłby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-5519" title="scan0004-3-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/scan0004-3-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="934" /></p>
<h2>A miało być&#8230;.</h2>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-5535" title="scan0004-2-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/scan0004-2-Edit-Edit.jpg" alt="" width="400" height="400" />Właściwie to miało dziś być kompletnie cyfrowo, kompletnie portretowo, a nawet kompletnie beauty. A więc całkowicie studyjnie, sterylnie, choć delikatnie. Miało być o wyrafinowanych technikach oświetleniowych, świetle kontrowym, problemach z pracą na niskich przesłonach w studio. Miało być dużo megapixeli, miało być jeden-deesowo i tylko i wyłącznie &#8220;head and sholders-owo&#8221;. I wpis byłby wtedy pewnie o tym ile lamp można zmieścić na jednym metrze kwadratowym studia, o tym czemu nie lubię blendy a zamiast niej wolę &#8220;pryknąć&#8221; małą lampką z parasolki. Miało być tak pięknie, tak beauty. Ba, nawet miało być o tablecie Mambo, bo akurat dorwałem w łapy i okazuje się być idealny do obróbki&#8230;Miało być. Ale pojawił się on&#8230;.</p>
<p style="text-align: justify;">Urodził się w demoludach, w ukraińskiej stolicy paredziesiąt lat temu. Wszyscy śmiali się z niego, że jest klonem, marną podróbką kolegi ze Szwecji. Z tym, że za Szweda mieszkańcy bloku musieli by pewnie zapłacić równowartość 200 ton stali do produkcji czołgów i snopowiązałek, którymi stachanowcy wyrabiali kolejne pięciolatki, natomiast za rodzimego, socjalistycznego &#8220;klona&#8221; jedynie równowartość pięcioletniej pensji, w przeliczeniu na Ruble Transferowe. I nikomu jakoś nie przeszkadzało, że nasz bohater powstał w fabryce produkującej artylerię przeciwczołgową i rakiety ziemia-powietrze. Zresztą bohater tego wpisu swoja wyjątkową topornością, wpisywał się idealnie w wyżej wymienioną linię produktów.</p>
<p style="text-align: justify;">U mnie pojawił się prosto z mekki Kievaholików za pośrednictwem przesympatycznego Juriego, który nadając paczkę z moim drogocennym aparatem, owszem oznaczył ją jako &#8220;suvenir&#8221; lecz zapomniał mnie o tym poinformować. Toteż wyczekiwana paczka z magicznym Kievem wylądowała w &#8230; Zabrzu, a konkretnie w Urzędzie Celnym, który nie omieszkał poinformować mnie z dziką satysfakcją o tym fakcie, sprawdzając jednocześnie moją prawdomówność. &#8220;Suvenir czy nie suvenir&#8221; &#8211; spytał Urząd i dodał: &#8220;jak skłamiesz to kara, jak nie suvenir, to plać VAT i cło&#8221;. Spękałem pod naporem argumentów karno-skarbowych i moralnych. &#8220;Nie suvenir, płace. Tylko mnie nie zamykajcie, jestem jeszcze taki młody, tyle życia przed mna, nie chce zgnić w więzieniu&#8221; odrzekłem, łamiącym się głosem. I zapłaciłem płacząc listonoszowi w mankiet, na parszywy system, na to że świat się sprzysięgł przeciw mnie i że system jest do dupy.</p>
<p style="text-align: justify;">No i pojawił się. Oszołomiony tak gorącym przywitaniem, Kiev się zdążył zepsuć po pierwszym dniu. Nic to, pomyślałem w duchu, twardy jestem naprawie, dziadek na Czapskich pewnie się ucieszy, że podrzucę mu takie cacko ZeteSeSeRowe&#8230;Nie ucieszył sie &#8211; &#8220;długo to to panu nie pochodzi&#8221; &#8211; przywitał mnie na wejściu. I dalej &#8220;Wie pan jak zwą to cosik? &#8211; Hassel bladź, pan rozumie &#8211; bladź, bladź hehe&#8221; Rozumiałem, ale wrodzona duma nie pozwalała mi przytaknąć&#8230; &#8220;Czego pan normalnego Hassa nie kupil?&#8221; Jakoś nie chciało mi się tłumaczyć, że dziecko nowonarodzone, że kredyt we frankach, że kryzys jest światowy, więc zapytałem &#8220;Da się naprawic?&#8221; &#8211; &#8220;Da, stówa i bedzie na jutro&#8221;. uffff. Potem już tylko pierwszy film, pierwszy koreks, pierwsze zakładanie filmu pod kocem w łazience, pierwsze wołanie i smród octowy w całym domu. Wiecie &#8211; cały ten jazz&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">To jego wina, wysoki sądzie, to on namieszał w tym wpisie. Ukryta opcja ukraińska! Oclona i ovatowana.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-5521" title="_N8G1218-Edit-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/N8G1218-Edit-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="601" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Więc co z tym studiem?</h2>
<p style="text-align: justify;">Oryginalny plan był taki &#8211; razem z <a title="kuba" href="http://www.facebook.com/JakubZakPhotography" target="_blank">Kubą</a>, młodym, zdolnym fotografem (czyli kimś kto ma wystarczająco wiele cech za które można go nie lubić), postanowiliśmy zaprosić <a title="szerelmes" href="http://www.maxmodels.pl/szerelmes.html" target="_blank">Asię </a>na sesję typowo studyjną &#8211; beauty. Modelki nie trzeba chyba przedstawiać, gdyż mimo swojego młodego wieku, jest naprawdę fachowcem, o bardzo, ale to bardzo charakterystycznej aparycji. I każdy pewnie fotograf z Krakowa, w skrytości ducha chciał zrobić z nią sesję, tylko nie miał smiałości :) My mieliśmy i zaplanowaliśmy wymuskaną sesję beauty! Pełną światel &#8211; z góry okta (lekko z prawej), z dołu parasolka, 2 kontry z gridem i jedna lampka w tło z CTO. DO tego nienaganny make-up, czyli generalnie to, co ponoć jest moim znakiem rozpoznawczym, a co przez złośliwych nazywane jest &#8220;makrem twarzy&#8221;. I w sumie to nawet zrobiliśmy takie zdjęcia. Wyszły jak wyszły, beauty jak beauty :) Rezultaty jak widać. ISO 50 na obiektywie Canon 135 L przy f 2.8.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-5546" title="lighting-diagram-1317761385" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/lighting-diagram-1317761385.jpg" alt="" width="614" height="674" /></p>
<p><img title="_N8G1273-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/N8G1273-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Zajawa</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/n8g1451.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5549 exclude" title="n8g1451" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/n8g1451-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>Ale prawdziwa zabawa zaczęła się po sesji. Ponieważ czekaliśmy na właściciela studia. Czekaliśmy i czekaliśmy, a ileż można palić papierosy. Więc udałem się z modelką w miejsce ustronne. Choć wcale tak ustronne nie było &#8211; ot 2 drzewa, między samochodami, płotami i ogólnie w nieciekawych okolicznościach przyrody, co zresztą widać na backstage po lewej :)  Ale dla Asi i dla Kieva wystarczyło :) Przyznaje i tym samym idę do fotograficznej Canossy. Na wszystkich portalach oraz w opisie na blogu, pisałem, iż nie jestem fanem średniego formatu. Nawet czasem nabijałem się z takowej fascynacji. Tym samym chciałem odszczekać te słowa. Nawet tak cholernie toporny i beznadziejny Kiev 88 CM jest genialny, jeśli traktuje się go odpowiednio. To chyba pewna forma ewolucji, trzeba wszystkiego spróbować. Nie oznacza to wcale, że wyrzekam się cyfrowego obrazu, jestem dzieckiem syfry i nie potrafiłbym fotografować TYLKO analogowo. Tym bardziej, że mój Kiev za cholere nie nadaje się do błyskania, a błyskanie to moja największa fotograficzna miłość. A Kiev synchronizuje się tylko do 1/30 sekundy, co już jest upierdliwe w studio (w połączeniu z tych parszywym flarowaniem), a w plenerze praktycznie uniemożliwia świecenie. Ale plastyka takiego obrazu jest czymś cholernie fascynującym, a w połączeniu z własnoręcznym wywoływaniem filmów, czyni z fotografii coś magicznego. Więc &#8220;by no means&#8221; nie przeskoczę tylko w świat średniego formatu. Ale mam kolejne narzędzie w swojej skrzyneczce. Narzędzie, które jest strasznie toporne, kłopotliwe, nie ma wyświetlacza, flaruje, zacina się i psuje, ale które w pewnych sytuacjach jest po prostu dobre do zrealizowania kreatywnej wizji. Kolejny młotek, tym razem analogowy, który położę obok młota pneumatycznego-cyfrowego :)</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-5523" title="scan0004-8-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/scan0004-8-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-5533" title="scan0004-2-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/scan0004-2-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-5554" title="scan0006-Edit-2-Edit-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/scan0006-Edit-2-Edit-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="885" /></p>
<h2>7 Lives</h2>
<p style="text-align: justify;"><a title="7lives" href="http://7lives.finelife.pl/" target="_blank"><img class="alignleft size-full wp-image-5527" title="Zrzut-ekranu-2011-10-4-o-21.45" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/10/Zrzut-ekranu-2011-10-4-o-21.45.jpg" alt="" width="150" height="151" /></a>Przy okazji kilka słów o całkiem fajnym projekcie &#8211; konkursie, który powinien Was zainteresować:</p>
<p style="text-align: justify;"><a title="finelife" href="http://7lives.finelife.pl" target="_blank">7 Lives of fineLIFE.pl</a> to prestiżowy konkurs dla pasjonatów fotografii, którego ideą jest wyszukiwanie i promocja najciekawszych twórców sztuk wizualnych, eksperymentujących z technikami foto i video. Konkurs składa się z siedmiu części, a tematy zadań są inspirowane największymi dziełami mistrzów kina, fotografii, muzyki. Co miesiąc będą wyłonieni laureaci w poszczególnych kategoriach, którzy w finale będą walczyć o nagrodę główną – stypendium w Warszawskiej Szkole Filmowej. Ideą projektu jest dotarcie do najbardziej uzdolnionych twórców form fotograficznych i filmowych, jak również mecenat i wsparcie młodej fotografii.</p>
<p style="text-align: justify;">Przyznam, że oglądałem prace konkursowe z poprzedniego roku i było tam parę prawdziwych perełek, więc poziom mam nadzieję będzie równie wysoki i w tym roku. A i nagroda całkiem kozacka&#8230;Jako, że konkurs mi się spodobał, będę Was pewnie informował o rozwoju wydarzeń :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/10/pocztowka-z-kieva/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>30</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Back to School</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/09/back-to-school/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/09/back-to-school/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Sep 2011 16:53:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[gallery3]]></category>
		<category><![CDATA[lightroom]]></category>
		<category><![CDATA[lr transporter]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[sesja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5493</guid>
		<description><![CDATA[Miało być o szkole, o tym, że wreszcie pogoda itd. Miało być o moich ulubionych modelach &#8211; Wojtku i Anecie. Miało też być o Kubie i wizażystce Asi. Miało być też o przeprawach z ochroną UJ-tu i o tym, że zawsze warto mieć pozwolenie na zdjęcia, zwłaszcza w miejscach publicznych. I nawet miało być o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-5495" title="_N8G8922-Edit-Edit-2-Edit-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/09/N8G8922-Edit-Edit-2-Edit-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></p>
<p style="text-align: justify;">Miało być o szkole, o tym, że wreszcie pogoda itd. Miało być o moich ulubionych modelach &#8211; Wojtku i Anecie. Miało też być o Kubie i wizażystce Asi. Miało być też o przeprawach z ochroną UJ-tu i o tym, że zawsze warto mieć pozwolenie na zdjęcia, zwłaszcza w miejscach publicznych. I nawet miało być o komarach, setupach, softboxach i oktach&#8230; Miało. Ale jakoś tak wiele się zmienia w moim życiu, że i wpis nietypowy, geekowy, bazodanowy. Takiego wpisu, rodem z Komputer Świata jeszcze nie było, więc co mi szkodzi :) Zdjęciowo &#8211; powiem tylko, iż sesja z Wojtkiem i Anetą miała miejsce jakieś 2 tygodnie temu na Kampusie, świeciliśmy dość prosto, bo 2 lampami i mieliśmy naprawdę sporo frajdy podczas tej sesji. Uznałem jednak, iż warto poruszyć temat ułatwiający pracę z dużymi galeriami dla klienta i przedstawić Wam moją metodę na zautomatyzowanie tego procesu. Wiem, nie jest to metoda ani prosta ani idealna. Ale gdyby nie ta metoda, to nieprzespane noce spędzałbym na flagowaniu zdjęć w Lightroomie&#8230; Ale w końcu jak na powrót do szkoły przystało &#8211; trochę informatyki i matematyki jeszcze nikomu nie zaszkodziło!</p>
<h2>Trochę techniki&#8230; niefotograficznej</h2>
<p><em>Ostrzegam, poniższy poradnik wymaga trochę wiedzy o Excelu oraz bardzo podstawowej wiedzy o bazach danych, najlepiej MySQL. Dzieci &#8211; nie róbcie tego w domu bez opieki rodziców.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Dziś wpis tylko dla geeków, maniaków komputerowych takich jak ja, którzy ciut wiedzą o bazach danych. Jeśli jednak nic z tego nie kumasz a spodobała ci się idea zautomatyzowania procesu wybierania zdjęć przez klienta &#8211; zapraszam do kontaktu przez email lub komentarze.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie ma idealnych systemów kontaktu pomiędzy klientem a fotografem, wszelkie galerie, proofing toole itd, które analizowałem są albo strasznie drogie, albo nie nadają się kompletnie do niczego. A to co potrzebuje jest banalnie proste &#8211; udostępnić klientom galerię zdjęć, z której to oni wybierają sobie te najlepsze do dalszej obróbki, drukowania itd. Na codzień spotykam się z tym, że fotografowie proszą klientów o spisywanie numerów zdjęć na karteczkę, przepisanie na maila, po czym sam fotograf przepisuje to wszystko do Lightrooma i wybiera. A wszystko to długotrwałe, niepraktyczne i upierdliwe. A zatem mały tutorial jak poradzić sobie z problemem Proofing Gallery przy pomocy Lightrooma, Gallery3 (darmowy skrypt galerii) oraz LR Transportera (donationware, cena min 1 dolar).Zaznaczyć trzeba, iż metoda ta zadziała pewnie z każdą inną galerią obsługiwaną przez MySQL. Chociaż wymaga trochę wiedzy technicznej, napewno może uprościć Wam workflow.</p>
<p style="text-align: justify;">Potrzebujemy zatem:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li><a title="Gallery3" href="http://gallery.menalto.com/" target="_blank">Gallery3</a> &#8211; świetny skrypt do budowania galerii, posiadający możliwość definiowania użytkowników, ograniczenia uprawnień do poszczególnych galerii itd.</li>
<li>Lightroom &#8211; ale pewnie już go macie. Przy okazji nowy Lightroom3 ma także możliwość publikowania zdjęć bezpośrednio do instancji Gallery3 jako &#8220;Publish Service&#8221;</li>
<li><a title="transporter" href="http://www.photographers-toolbox.com/products/lrtransporter.php" target="_blank">LR Transporter</a> &#8211; skrypt do Lightrooma pozwalający importować oraz exportować &#8220;metadane&#8221; zdjęć</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/09/Zrzut-ekranu-2011-09-9-o-17.54.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5499 exclude" title="Zrzut-ekranu-2011-09-9-o-17.54" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/09/Zrzut-ekranu-2011-09-9-o-17.54-300x168.jpg" alt="" width="300" height="168" /></a><a href="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/09/Zrzut-ekranu-2011-09-9-o-18.10.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-5503 exclude" title="Zrzut-ekranu-2011-09-9-o-18.10" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/09/Zrzut-ekranu-2011-09-9-o-18.10-300x168.jpg" alt="" width="300" height="168" /></a>Po opublikowaniu galerii na stronie udostępniamy klientom możliwość komentowania zdjęć. Możemy np. umówić się na standardowe komentarze &#8220;Książka&#8221;, &#8220;Odbitki&#8221; itd. Zastosowanie standardowych komentarzy będzie miało o tyle sens, iż uprości nam później porządkowanie zdjęć w samym Lightroomie. Dla klienta też to dość wygodna sprawa, gdyż nie musi zapisywać na karteczce numerów zdjęć, zapamiętywać kombinacje cyfr i literek itd. Klient po prostu wpisuje swoje preferencje bezpośrednio pod zdjęciami. Jeżeli damy możliwość edytowania komentarzy, to posłużyć to może także jako system selekcji, ułatwiając dokonanie ostatecznego wyboru (bo to co najpierw mi się podobało, po przeglądnięciu 200 zdjęć może wydawać mi się już kompletnie do bani). Kiedy już komentarze są na miejscu, administrator może je przeglądnąć (w Gallery3 to Admin\Content\Comments) aby upewnić się, że wszystko jest OK. U mnie w Gallery3 wygląda to mniej więcej tak, jak na zdjęciu po prawej.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale niestety, jeśli komentarzy jest sporo, przepisywanie ich do Lightrooma nie ma kompletnie sensu. Tutaj musimy wykazać się minimalną wiedzą bazodanową. Wiem, że może to wyglądać dość skomplikowanie, ale postaram się wytłumaczyć. Otóż za pomocą ulubionego narzędzia do zarządzania MySQL (jeśli masz stronę i gallerię, na 99% na stronie masz zainstalowany PHPMyAdmin &#8211; jedno z lepszych narzędzi), w moim przypadku używałem Sequel Pro. Podłączamy się do bazy danych Gallery3 (kolejny raz powtarzam ,zapewne działa z każdym innym systemem galerii z małymi modyfikacjami) &#8211; haslo i login do bazy MUSIMY mieć zapisany &#8211; pewnie zapisaliście sobie przy tworzeniu galerii, bloga itd. Następnie wykonać musimy następujące zapytanie:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">SELECT c.text,<br />
i.name<br />
FROM comments c<br />
JOIN items i<br />
on c.item_id=i.id</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/09/Zrzut-ekranu-2011-09-9-o-17.52.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5505 exclude" title="Zrzut-ekranu-2011-09-9-o-17.52" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/09/Zrzut-ekranu-2011-09-9-o-17.52-300x202.jpg" alt="" width="300" height="202" /></a>Już tłumaczę: wybieram kolumnę &#8220;text&#8221; z tabeli comments (aliasowanej jako c) oraz name z tabeli items w bazie danych gallery3. Łącze tabele comments i items po unikalnym ID &#8220;itema&#8221; &#8211; w gallery3 item to po prostu zdjęcie. Czyli innymi słowy mówię bazie: pokaż mi co klient napisał i przy jakim zdjęciu i wybierz to z tabeli comments (bo w niej są komentarze), dla zdjęć w tabeli items, które mają komentarze. <strong>Jeśli masz ten sam setup co ja czyli gallery3 &#8211; po prostu skopiuj sobie to zapytanie, jeśli masz inny system, napisz do mnie, coś wymyślimy i damy znać innym w komentarzach :):)</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zapytanie daje wynik taki jak na screenie po lewej. Teraz musimy wyeksportować sobie wynik tego zapytania (taka opcja jest też w PHPMyAdmin), najlepiej do csv, txt, lub do Excela. Następnie wyeksportowany plik musimy otworzyć w Excelu.  W zależności od tego, czy eksportowaliśmy z nagłówkami kolumn czy też bez, musimy też upewnić się, iż kolumny mają odpowiednie nazwy (nagłówki).</p>
<p style="text-align: justify;">Tutaj jest jeszcze jedna zamotka &#8211; nazwy plików. W galerii wszystkie były jpg, bo tak pewnie publikowaliśmy, ale w Lightroomie będzie to pewnie plik raw lub TIF. Musimy zatem w excelu zmienic to co jest po &#8220;kropce&#8221; z <strong>JPG</strong> na np <strong>CR2</strong>, <strong>TIFF</strong> lub co tam mamy w Lightroomie. Można to zrobić za pomocą funcji text to columns lub każdym innym sposobem.</p>
<p style="text-align: justify;">Przygotowaliśmy sobie zatem plik w Excelu z danymi o nagłówkach Nazwa i text. Musimy teraz w Excelu zapisać ten plik jako .csv i przejść do Lightrooma, w którym wcześniej instalujemy wtyczkę <a title="transporter" href="http://www.lukaszpiech.pl/2011/08/comfort-zone/" target="_blank">LR Transporter</a>. Jest to bardzo prosty plugin, który nadpisuje po prostu pewne meta dane w naszych zdjęciach, danymi które mamy w pliku CSV, mapując zdjęcia po ich nazwie (stąd też ważna jest zmiana nazw w pliku z JPG na CR2 czy cokolwiem mamy w &#8220;gołych zdjęciach&#8221;).</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/09/Zrzut-ekranu-2011-09-9-o-18.23.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5507 exclude" title="Zrzut-ekranu-2011-09-9-o-18.23" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/09/Zrzut-ekranu-2011-09-9-o-18.23-300x168.jpg" alt="" width="300" height="168" /></a>Po zainstalowaniu plugin ten włączamy w Lightroomie w module Library poprzez Menu <strong>Library \ Plugin Extras \ Import Metadata using LR/Transporter</strong>. Po tym ukaże nam się ekran podobny do tego po lewej. W oknie<strong> File to import</strong> wybieramy plik CSV, który wcześniej przygotowaliśmy. Mapujące się pola wypełnią się same, ale warto je sprawdzić. W naszym przykładzie mieliśmy nagłówki <strong>Nazwa</strong> oraz <strong>text</strong>, więc mapujemy sobie kolumnę Nazwa do nazwy pliku w Lilghtroomie, a text do np. Caption (podpisu zdjęcia w Lightroomie). Następnie plugin zapyta nas jeszcze, czy chcemy zastosować import do wszystkich zdjęć &#8211; chcemy :) Ta operacja nadpisze nasze Caption pod zdjęciami, o te komentarze, które klient umieścił w systemie Gallery3. Teraz już tylko musimy zrobić Smart Collections w Lightroomie, np Smart Collection &#8220;Ksiażka&#8221; to zdjęcia z Caption &#8220;Książka&#8221; (dlatego warto umówić się z klientem na &#8220;standardowe&#8221; komentarze&#8221;). W ten sposób po stworzeniu kolekcji mamy gotowe zestawy zdjęć, bez konieczności przepisywania numerów zdjęć itd.</p>
<p style="text-align: justify;">Po dojściu do wprawy, cała operacja nie powinna zajmować więcej niż 3-5 minut naszego cennego czasu. Pewnie można by zarobić kupę kasy na zautomatyzowaniu tego procesu pobierania danych z Gallery3 i pominięciu kroku z Excelem. Napisałem już do twórcy tego pluginu, jednak jeśli ktoś z czytelników zna się na API Lightrooma i umie pisać pluginy, można by to zautomatyzować całkowicie. Dajcie znać &#8211; wiem, że nie wygląda to prosto, ale ułatwia wybór zdjęć, ich selekcję i porządkowanie. Klient w takim rozwiązaniu nie musi myśleć o całej technologii, która ma NAM ułatwić pracę, a my też ogarniamy feedback stosunkowo szybko.</p>
<p><img title="_N8G8988_Q_02-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/09/N8G8988_Q_02-Edit.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/09/back-to-school/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdzie jest Julka?</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/08/gdzie-jest-julka/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/08/gdzie-jest-julka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Aug 2011 21:18:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[ciaza]]></category>
		<category><![CDATA[lukaszpiech]]></category>
		<category><![CDATA[sesja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5476</guid>
		<description><![CDATA[Choć jeszcze jej nie ma na świecie, to i tak ją kochamy bardzo bardzo. Julka wychodź już z brzucha mamy, bo nie możemy się ciebie doczekać! Wszystko już gotowe na twoje przybycie, wystarczy, że postanowisz się pokazać! Mamy dla ciebie łóżeczko i wózek taki fajny, twoja mama już od miesięcy czyta, jak najlepiej się tobą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-5477" title="blog_scan0001-2-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/08/blog_scan0001-2-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<p style="text-align: justify;">Choć jeszcze jej nie ma na świecie, to i tak ją kochamy bardzo bardzo. Julka wychodź już z brzucha mamy, bo nie możemy się ciebie doczekać! Wszystko już gotowe na twoje przybycie, wystarczy, że postanowisz się pokazać! Mamy dla ciebie łóżeczko i wózek taki fajny, twoja mama już od miesięcy czyta, jak najlepiej się tobą zajmować. I tacy już jesteśmy niecierpliwi, żeby cie zobaczyć&#8230;Pewnie wiele pozmieniasz w naszym życiu, nie dasz nam spać itd, ale to wszystko nie będzie ważne, wiemy to oboje z Twoją mamą. Zapraszamy cie do nas, już czas!</p>
<p style="text-align: justify;">Zdjęcie wykonane Pentaconem Six, f2.8 1/60 sekundy, światło zastane. Pierwszy skan w życiu :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/08/gdzie-jest-julka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W mojej głowie kosmos</title>
		<link>http://www.lukaszpiech.pl/2011/07/w-mojej-glowie-kosmos/</link>
		<comments>http://www.lukaszpiech.pl/2011/07/w-mojej-glowie-kosmos/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Jul 2011 15:52:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Strobist]]></category>
		<category><![CDATA[canon]]></category>
		<category><![CDATA[forum]]></category>
		<category><![CDATA[fotograf]]></category>
		<category><![CDATA[maxmodels]]></category>
		<category><![CDATA[model]]></category>
		<category><![CDATA[modeling]]></category>
		<category><![CDATA[modelka]]></category>
		<category><![CDATA[nikon]]></category>
		<category><![CDATA[pocketwizard]]></category>
		<category><![CDATA[Portret]]></category>
		<category><![CDATA[projektant]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lukaszpiech.pl/?p=5320</guid>
		<description><![CDATA[(Nie) Doróbka Według najnowszych Wysokich Obcasów, ponad milion ludzi w Polsce &#8220;dorabia&#8221;. Dla mnie, kiedy to usłyszałem było to podwójnie szokujące i to kompletnie dwubiegunowo. Najpierw pomyślałem, wow, aż milion ludzi, ależ mamy przedsiębiorczy naród. Chce nam się, a może nie mamy kaski, a może robota nas wnerwia. Ale za chwile pomyślałem, że milion to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-5321" title="_N8G6514-Edit-Edit-Edit-2" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/N8G6514-Edit-Edit-Edit-2.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<h2>(Nie) Doróbka</h2>
<p style="text-align: justify;">Według najnowszych Wysokich Obcasów, ponad milion ludzi w Polsce &#8220;dorabia&#8221;. Dla mnie, kiedy to usłyszałem było to podwójnie szokujące i to kompletnie dwubiegunowo. Najpierw pomyślałem, wow, aż milion ludzi, ależ mamy przedsiębiorczy naród. Chce nam się, a może nie mamy kaski, a może robota nas wnerwia. Ale za chwile pomyślałem, że milion to wcale nie tak dużo. To raptem minimalny wycinek wszystkich pracujących w naszym kraju. A i w tym milionie, zapewne przytłaczająca większość &#8220;dorabia&#8221; tylko dlatego, że chce związać koniec z końcem, nie wyrabia do pierwszego. Nie znam dokładnych badań, ale podejrzewam, że znakomita większość właśnie tym się kieruje, sytuacja ekonomiczna zmusza do &#8220;chałturzenia&#8221;. Czyli pozostaje pewnie jakieś paredziesiąt tysięcy ludzi, którzy mają prawdziwą pasję i cojones, aby owa pasja stała się dodatkowym źródłem dochodu. Tylko znikomy promil naszego społeczeństwa zadał sobie tyle trudu aby po pierwsze mieć pasję, zdobyć wiedzę w dodatkowej dziedzinie, poza swoją &#8220;day job&#8221;, a po drugie zamienić tą pasję na dobra doczesne, spieniężyć swoje dodatkowe umiejętności. No właśnie, czy branie pieniędzy za to, że &#8220;coś tam się pstryka&#8221; to obciach, konieczność, rozdmuchane ego, czy po prostu szacunek do swoich umiejętności?</p>
<p style="text-align: justify;">Mateusz od paru lat pracuje poza Polską, w międzynarodowej korporacji. Codziennie w garniturze i pod krawatem spędza parenaście godzin za biurkiem. Wieczorami i w weekendy zajmuje się fotografią modową i portretową. Robi także zdjęcia na ślubach, co skutecznie zapycha mu Soboty i Niedziele.  A do tego przecież ma żonę, dziecko. <em> </em></p>
<p style="text-align: justify;"><em><cite>&#8220;Ogolnie jesli miałbym zagłębiać jakieś tematy czytania forów, książek o fotografii, czy oglądania tutkow na necie to zupełnie na to nie ma czasu wiec chyba czesto trzeba dokonywac wyborow w stylu : podjąć sie kolejnej sesji czy odpuscic sobie i przeznaczyć czas na odrabianie zaległości czy rozwijanie warsztatu.&#8221;</cite></em></p>
<p style="text-align: justify;">Zresztą przykład Mateusza nie jest odosobniony, znam wielu fotografów, którzy po skończonej pracy siadają na długie nocne godziny przed Photoshopem, bo przecież zaległości z sesji narastają, a te ostatnie 2 ślubniaki same się nie obrobią. Każdy fotograf pasjonat z którym rozmawiam, mówi, iż mimo, że sporo spraw na tym cierpi i wymaga to wielkiego poświęcenia i koordynacji, to jednak warto dalej ciągnąc fotografię. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że bez niej nie mogli by pewnie żyć. To pasja, sposób wyrażania siebie, postrzegania świata. Coś co redukuje momentalnie zmęczenie, nawet po wielogodzinnym dniu w &#8220;pierwszej&#8221; pracy. Ja najlepiej znam to na swoim przykładzie. W tygodniu grzeczny pracownik korpo, pan od projektów, w weekendy ganiam po sesjach. Jasne, jest mi strasznie ciężko pogodzić te 2 światy, życie rodzinne (które niebawem dopiero się rozwinie z przyjściem na świat małego bobaska) i czas na sen. Jasne, chodzę permanentnie niewyspany i zmęczony. Jasne, muszę czasem błagać o urlop z dnia na dzień, bo akurat przytrafia się jakaś niebywała okazja na zrobienie zdjęcia. Nie wspomnę już, ile sesji musiałem odwołać i ilu ludzi z tego powodu mnie nie znosi, bo akurat miałem ważną prezentację w pracy, mój projekt właśnie przechodził Management Review, albo system, którego jestem Business Ownerem kompletnie się wysypał i musiałem przed parenaście godzin slęczeć przed firmowym laptopem zamiast pstrykać fajne fotki. Ale szczerze? Chyba wolę te wszystkie niedogodności, permanentny brak czasu, czy zmęczenie niż nudę, niemożność wypowiedzenia się w fotografii.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-5323" title="_N8G6280-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/N8G6280-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="292" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-5324" title="_N8G6378-Edit-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/N8G6378-Edit-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="902" /></p>
<h2>Skoro jest tak pięknie, to dlaczego nie jest tak pięknie?</h2>
<p style="text-align: justify;">A no właśnie, skoro fotografia to taka super pasja i chcemy się jej poświęcać, to dlaczego nie w 100%? Czemu nie rzucić wszystkiego w cholerę i zająć się tylko tym? Skoro zaliczyłem nas do tego promila dorabiających, którzy robią to z potrzeby serca a nie dodatkowej kasy? Skoro pieniądze to nie problem, to czemu nie zarabiać ich TYLKO w fotografii?? Spytałem o to parę osób wczoraj. Marek opowiedział mniej więcej tak:</p>
<p style="text-align: justify;"><em>&#8220;Mi dorabianie nie wychodzi, wszyscy chcą za darmo, a jak się nie da to ukradną, ale faktycznie czasu i kasy trzeba ogrom poświęcić&#8221;</em></p>
<p> Hm, czyżby kasa była jednak problemem? Czy raczej pewien szacunek do pracy fotografa? Zwłaszcza takiego, który &#8220;dorabia&#8221;? Bo skoro ma już &#8220;porządną&#8221;, główną pracę, jest księgowym, albo managerem, to przecież pstrykanie to takie hobby,  owszem drogie, ale nadal hobby, a nie praca, right? Czy np obciachem jest podanie cennika znajomemu z pracy, który akurat ma komunię siostrzenicy? Przecież znacie się od lat, pijecie kawe w tej samej kuchni, jecie lunch w tej samej kantynie. Może ten znajomy to nawet wasz szef, co jeszcze bardziej komplikuje sprawy. Podać cennik? Czy zrobić za 5, 10% tego co ta praca jest faktycznie warta, ze względu na znajomość?</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-5344" title="_N8G6353-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/N8G6353-Edit-Edit-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" /></p>
<p style="text-align: justify;">Wśród osób które zapytałem o zdanie w tym temacie, przeważa opinia, iż obecnie nie ceni się niestety pracy i umiejętności fotografa. A fotograf posiadł przecież pewne umiejętności, będące w teorii ekonomii dobrem rzadkim, więc za ich udostępnienie należy się wynagrodzenie. Maciek w rozmowie porównał tą sytuację z pracą piekarza &#8211; nikt przecież nie prosi go o darmowe bułki, nawet jeśli naprawdę kocha to co robi.</p>
<p style="text-align: justify;">Mariusz z kolei zauważył: <em>&#8220;Ja fotografię traktuję jako dodatkowe źródło zarobku przy rozwijaniu pasji i nowych perspektyw na życie. Co do robienia zdjęć dla znajomych to wyznaję dwie zasady dla różnych fotografów: 1. Jeżeli jesteś już rozpoznawalnym fotografem i robisz świetne zdjęcia to opcja zawsze za kasę. 2. Jeżeli zaczynasz przygodę z fotografią to za bonifikatę pieniężną choć z czasem jak w moim przypadku zamieniam swoją usługę na opcję przysługę (FFP &#8211; favour for prinf) :) &gt; np. ostatnio była to opcja &gt; zdjęcia &lt;za&gt; wynajcie mi za darmo restauracji z obsługą czy to do zdjęć czy to na moją urodzinową imprezę.&#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;">A przecież ciocia Zosia, która kupiła ostatnio tego wypasionego kompakta, zrobi tak samo piękne zdjęcia na komunii Kasi jak pan fotograf, z tym że nawet lepsze, gdyż cioci Zosi jako wynagrodzenie wystarczy to co zje podczas przycięcia. A to są koszty Panie&#8230;.</p>
<p style="text-align: justify;">Maciej:<em> &#8220;Łatwo to przeliczyć, aparat ma swoja żywotność, ilość klapnięć lustra/ cena aparatu i wymiany migawki , to podstawowy koszt eksploatacji . Szkła się raczej nie psuja, ale zawsze&#8230; czas na zrobienie, czas na przejrzenie i obróbkę jakakolwiek&#8230; Przysługi kosztują, dlatego jak robię to tylko najbliższym :) znajomym odmawiam. To że ktoś sie chce uczyc i mu to robi frajde, przekłada sie na jakość zdjęć które oddaje. Wiadomo że każdy kiedyś zaczynał&#8230; więc nie potępiam, tylko w pewnym momencie dla dobra swojego i tego zawodu trzeba uświadamiać ludziom, że to nie pstryk i koniec. Zawsze bedzie mnóstwo pstrykaczy, ale ci prawdziwi fotografowie się obronia ;) &#8221;</em></p>
<p style="text-align: justify;"><em></em>Założę się, że ilu fotografów pasjonatów, tyle opinii na ten temat. Jedni powiedzą, że bonifikaty na początek drogi to słuszna rzecz, inni, że należy fotografować albo za pełną stawkę, albo za darmo, dla funu. Jedni uważają, że to właśnie połączenie &#8220;porządnej&#8221; pracy z pasją fotografowania pozwala na optymalny rozwój. Bo właśnie przez to że ta druga to nie praca a pasja, doskonale uzupełnia tą &#8220;pierwszą&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla mnie fotografia to tylko i wyłącznie pasja, odskocznia od codziennych obowiązków, a nie sposób na zarabianie pieniędzy. Zresztą znając realia rynku oraz moje wciąż skromne umiejętności trzeźwo oceniam szanse przejścia na &#8220;pro&#8221;, nawet w przyszłości. Ale frajdy robienia zdjęć dla przyjemności chyba nikt mi nie odbierze!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>A Wy co sądzicie o takim połączeniu? Czy udaje się Wam pogodzić pracę i pasję? Liczę na Wasze komentarze!</strong></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-5325" title="_N8G6667-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/N8G6667-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></p>
<h2>Kosmos</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/lighting-diagram-1310829065.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-5348 exclude" title="lighting-diagram-1310829065" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/lighting-diagram-1310829065-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a>W tym tygodniu, wyrywając się na chwilę z pracy, miałem okazję sfotografować w<a title="Base" href="http://baseclub.pl/" target="_blank"> klubie BASE w Krakowie</a> świetną kolekcję ubrań <a title="Reni" href="http://www.miyabidesign.co/" target="_blank">projektantki Reni</a>. To bardzo niecodzienne stroje, szalenie oryginalne, więc wymagały ode mnie także niesztampowego podejścia do zdjęć.  Bo przecież &#8220;kosmiczna&#8221; kolekcja Reni domagała się wręcz kosmicznych kadrów, kolorów, ruchu. Postanowiłem zapomnieć więc o wszystkim tym, co wpajają nasze rodzime fora internetowe, tłukąc frazesy na temat cięcia kończyn, ostrości, mocnych punktów, złotego podziału itd, i spróbować przekazać nastrój osobliwości kolekcji. Zdjęcia robiliśmy w Base w Krakowie, prawie w całkowitych ciemnościach, więc operować musiałem głownie lampkami małymi i dużymi. Zresztą to już moja kolejna sesja w Base, który ma całkiem przyjemny i futurystyczny wystrój, dobrze pasujący do tej kolekcji. W zdjęciach poruszonych powyżej, pobawiłem się trochę z prawie nieistniejącym światłem zastanym, które ograniczało się praktycznie do kolorowych diod przy podłodze i suficie i oddać ducha kolekcji poprzez zabawę ruchem na długich czasach.</p>
<p style="text-align: justify;">Zatem przy stosunkowo niskim iso, rozkręciłem czas do około 1/5 sekundy. Główne źródło światła to beauty dish z gridem, który bardzo punktowo oświetlał tylko pewne fragmenty kadru, jednocześnie zamrażając modelkę ma zdjęciu. Nie świeciłem jednak zbyt mocno głównym światłem, gdyż wcale a wcale nie zależało mi na całkowitym zamrożeniu postaci. W kadrze zagrały mi fajnie łuki sklepień w owym klubie, które jednak bez oświetlenia były jak szaranagajama Białoszewskiego. Zatem błysnąłem w ich czeluści z małych lampek z niebieskim i czerwonym filtrem kolorowym. Reszty dokonały owe diody oświetleniowe, które jakże pięknie poruszyły mi całym kadrem. No i oczywiście przy tym czasie, robiłem mój ulubiony patent z obiektywem typu zoom. Nienawidzę zoomów, ale do zabawy z długimi czasami są wręcz idealne, kiedy uwalniam spust migawki na krótkim końcu zooma, a kończę ujęcie na długim, energicznie kręcąc regulacją ogniskowej. Dzięki temu wszelkie elementy oświetlone światłem zastanym, lub nie dostające wystarczającej porcji błysku &#8220;rozpływają&#8221; się dynamicznie w kadrze. Jest to nota bene genialny pomysł na kiepskie wesela, na których nikt się nie bawi na parkiecie. Nawet przy 3 osobach tańczących i zastosowaniu tej techniki, oglądający zdjęcia będą pod wrażeniem dynamicznej i hucznej imprezy :) :)</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-5366" title="klub_base_logo,80,80" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/klub_base_logo8080.jpg" alt="" width="80" height="80" />Na koniec podzielę się jeszcze jednym patentem, który udał mi się totalnie przypadkiem :) !! Kiedy popatrzycie sobie na pierwsze zdjęcie w tym poście zauważycie, że mimo iż zastosowane było dość szerokie i miękkie światło główne ( w tym przypadku okta 150 cm z gridem), to w cieniach widać &#8230; kolor niebieski. A teraz bez ściemy jak to się stało: zbierałem graty z jednego planu na drugi i zostawiłem sobie mojego Metza 48 z niebieskim żelkiem włączonego, mniej więcej w osi aparatu i okty. Metz był na jakiejś minimalnej mocy, więc nie wpływał kompletnie na główne źródło światła i jego kolor. Jednak w cieniach zaznaczył swoją obecność. <strong>Kompletnie nie potrafię wyjaśnić tego fenomenu, jeśli macie jakiś pomysł to piszcie :)</strong> Jednak zagrało mi to na tyle fajnie, że postanowiłem zostawić to bez korekcji, ba, spróbuje tego samego patentu na następnej sesji!</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-5328" title="_N8G6747-Edit-Edit" src="http://www.lukaszpiech.pl/wp-content/uploads/2011/07/N8G6747-Edit-Edit.jpg" alt="" width="902" height="1353" /></p>
<p>Za pomoc w przygotowaniu tego wpisu podziękowania dla: Kamila,Marka, Wojtka, Maćka, Mateusza, Marcina, Pawła, Mariusza i Przemka! Zapraszam także do dyskusji pod postem!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lukaszpiech.pl/2011/07/w-mojej-glowie-kosmos/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>40</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- This Quick Cache file was built for (  www.lukaszpiech.pl/category/inne/feed/ ) in 0.64948 seconds, on Feb 5th, 2012 at 7:42 pm UTC. -->
<!-- This Quick Cache file will automatically expire ( and be re-built automatically ) on Feb 5th, 2012 at 8:42 pm UTC -->
