
Stało się – wróciliśmy do Polski. Podróż powrotna trwała wyjątkowo długo – koło 9-10 godzin. Na własnej skórze przekonałem się o słynnej przyjaźni polsko-niemieckiej, kiedy na lotnisku… a nie ważne, pamiętajmy o tych milszych chwilach.
Świat według Zacka
Pierwszy dzień w Dubaju powitał nas….deszczem. Podobno to niezwykłe wydarzenie w Emiratach aby padało. A kiedy my wysiedliśmy z samolotu poprostu lało! Miny mieliśmy więc nietęgie. Na szczęście po 3 godzinach pogoda wróciła do normy – temperatura około 30 stopni, pełne słońce. Uff, ulżyło nam, gdyż już nie mogłem się doczekać sesji z Zackiem Ariasem – “OneLight Workhop”. Zack to chyba najsympatyczniejszy i najbardziej poukładany fotograf jakiego znam. Na początku swoich warsztatów opowiedział nam, jak to kiedy był “młodym poszukującym”, zaczął swoją”karierę” fotograficzną od kupowania sprzętu. Musiał mieć wszystko co nowe, co modne, co zobaczył u konkurencji. Jeśli jego znajomy, specjalista od macro kupił nowy obiektyw, Zack musiał mieć taki sam, mimo że nigdy w życiu nie zrobił zdjęcia macro. Jak łatwo się domyślić, doprowadziło go to do długów, problemów osobistych itd. Musiał wszystko sprzedać, zamieszać u rodziców w piwnicy i kompletnie odwrócić się od fotografii. Ale nie mógł tak długo. Jego “nowa” przygoda z fotografią możliwa była dzięki przyjaciołom, którzy pożyczyli mu stare D70. Zack znalazł także na strychu starą lampę Vivitara, która została z nim zresztą do dziś. Tak rozpoczęła się jego przygoda z OneLight. Dziś Zack jest jednym z najbardziej znanych fotografów na świecie, a jego warsztaty cieszą się popularnością na wszystkich kontynentach.
Tak było też w Dubaju, gdzie na OneLight przybyli fotografowie z całego Świata. Zack z wrodzoną lekkością doradzał nie tylko w sprawach światła. Najważniejszą lekcją jaką wyniosłem z tego spotkania jest to aby poznać swój sprzęt. Nie skakać od obiektywu do obiektywu, tylko sprawić aby fotograf panował sprzęt a nie odwrotnie. Tak aby wiedzieć jaki obrazek rysuje moja 50tka, zanim jeszcze przyłożę ją do oka.
Kolejna lekcja to stwierdzenie, że to nie ilość lamp decyduje o jakości zdjęcia. To sposób użycia światła jest kluczowy. Zack pokazuje, jak przy użyciu jednego źródła światła uzyskać bardzo ciekawe efekty.

Obalamy chusteczkowe mity!
Zdjęcia Nataschy powyżej wykonane są przy pomocy jednego 50 calowego softboxa, tzw. “big mamma”. Jest to światło bardzo łagodne i delikatne, poprzez to, iż jego powierzchnia jest niezmiernie duża. Jako efekt uzyskujemy równomierne i doskonale miekkie światło. Tak właśnie – miękkie a nie rozproszone. Bo to 2 różne rzeczy. Spotykam się z wieloma fotografami, którzy doradzają aby na lampę założyć np chusteczkę chigieniczną albo wynalazki typu OmniBounce etc, po to aby zmiękczyć światło. Nic bardziej mylnego. Takie światło jest owszem rozproszone, ale nie jest ani trochę miekkie, nadal tworzy brzydkie, ostre cienie. Miękkość światła jest wypadkową wielkości źródła światła oraz odległości od modela. Im większe relatywnie źródło światła, tym miększe światło generuje. Żadna chusteczka tu nie pomoże, bo mimo, że światło się rozprasza, nadal mamy ten sam mały palnik lampy i to samo małe źródło. Kolejny miejski mit obalony! Dobra, koniec nauczania :)

Nocne fashion
Zdjęcia nocne to coś co lubie najbardziej. Dlatego też tak się ucieszyłem kiedy Zack zaproponował sesję wieczorną z wielkim miastem i wierzowcami w tle. Mieliśmy okazję sfotografować Nataschę i Natalie w cudownych miejskich sceneriach. Tak naprawdę fotografowaliśmy na obskórnym parkingu, ale na szczęście nie widać tego na zdjęciach :)

Big Mamma i nocne z reki
W tej sesji też zastosowaliśmy “big mamma”, która zresztą nadaję się moim zdaniem najbardziej do plenerów. Problemem jest niestety to, iż aby wypełnić 50 calowy softbox światłem, potrzeba naprawdę dużo mocy. Więc z pomocą jednej lampy, możliwe są właśnie chyba tylko zdjęcia nocne z użycie tego modyfikatora. Ale za to światło, które z niego otrzymujemy jest genialne.
Koleją lekcją było ułożenie softboxu. Ja zawsze ustawiałem go tak, aby centralnie oświetlał punkt, który chciałem uwypuklić. A to nie zawsze dobre podejście. Światło w softboxie nie rozchodzi się równomiernie, każdy ma “hot spot” i “sweet spot”. Hot spot to centralny punkt, który najbardziej “świeci”. Jego użycie jest OK w wielu przypadkach. Jednak jeśli chcemy uzyskać jak najbardziej rozproszone światło, warto umiejscowić softbox tak, aby nieco mijał się z naszym modelem. Tak aby model otrzymywał swiało ze “sweet spot”, światło słabsze, ale znacznie bardziej rozproszone.
W zdjęciach Natalie, która jest rodowitą mieszkanką Emiratów, chciałem uwypuklić jej “orientalny” charakter. Stąd też pomysł z chustą. Współtwórcą pomysły był wiatr, który bardzo silnie wieje w Dubaju. Wystarczyło trochę pokierować chustą, aby osiągnąć dość ciekawe efekty.
Zdjęcia Nataschy robione były “z ręki” przy czasach rzędu 1/5 sekundy. Jest to możliwe bez (w granicach tolerancji) efektu rozmycia, dzięki temu, że to błysk zamraża obiekt fotografowany. Wielu fotografów często boi się tak długich czasów i rekompensuje to np. zwiększonym ISO. To jednak wprowadza szum do zdjęć i nie jest najlepszym rozwiązaniem. Sam bałem się robić takie zdjęcia bez statywu, ale jakoś się przełamałem :)

W ciemnej tonacji plus Bonus
Dzisiejszy wpis jest w ciemnej tonacji, bo i późno już (a jestem juz kilka godzin na nogach hehe) i lubie taką tonację. Niebawem pokażę Wam, coś co zrobiłem z Zackiem w bardzo jasnej tonacji – OneLight bez lamp (słońce jako OneLight) i techikę White Seamless z użyciem jednej lampy. Wszystko niebawem. Dziś – dobranoc!
Aha i oczywiście Bonus track:)

Related Blogs
napisał Lukasz
24 komentarze
M@kocho - great portrait
Flickr: M4goo - Jedno z Twoich najlepszych mz :)
Flickr: janettekdiaz - love, love love this!
Flickr: MarcusV. - lovely portrait!
Flickr: davidk.headl - Very nice portrait.
Flickr: pieknymarian - rewelacyjnie grają kolory – bardzo mi się podoba
Flickr: Mr. Physics - Great shot!
–
Seen in 3-2-1 (?)
Asia - zdjecie dziewczyny w zoltej chuscie jest rewalacyjne! taki efekt a tylko jedna lampa nono:)
Lukasz - sweet :) skutki pisania postów po 24 godzinach na nogach :) Dzieki Adrian
aseptyczny - jestes pewny, ze to "sweat", a nie "sweet" spot? ;>
Fajna wycieczka, zazdroszcze i oczywiscie czekam na nastepny odcinek.
pzdr
Flickr: qubitus - bardzo ładnie wykonane!
Flickr: K3m. - No stary -_- profeska to jedyne co przychodzi mi do głowy gdy patrzę na to zdjęcie -_-
Flickr: Tukay Canuck - –
Seen in the group"3-2-1" ( ?² )
Pawel - super zdjecia. szacun!!
Sebastian Zbijowski - wypaśny post! Pozdrawiam
Flickr: Jas4erica - wonderful colour, model and lights
Flickr: Chad304 - Love this one, great color and comp.
Flickr: hairstyle - Pretty!
Your fantastic portrait picture is my winner!
Please add this photo to http://www.flickr.com/groups/portraitaward/
Flickr: Lumatic - ooohhhh !!!!
321
Flickr: E.L.A. Photography - What a beautiful image! Color, lighting and composition!
Flickr: Lukasz Centk - SuperB! Swietna!
Flickr: Only1Shot - Congratulations!!! You have been awarded a “Flickr United” Medal!
If you haven't done so, please add your photo to:
Flickr United
Please tag your photo: FlickrUnitedAward
Flickr: lukasz.piech - Strobist info: sb28 1/4 power with big mamma softbox camera right
Flickr: Only1Shot - Congratulations!!! You have been awarded a “Flickr United” Medal!
If you haven’t done so, please add your photo to:
Flickr United
Please tag your photo: FlickrUnitedAward