Nadal chory, chyba ciągle gorączkuje. Więc niestety leżę w łóżku, a do tego pracować trzeba. Więc sytuacja nie jest wymarzona. Lekarze byli, coś tam zapisali, kazali leżeć. Więc stosuje się do zaleceń.
Po skonczonej pracy przeglądam właśnie swoje zdjęcia z Flickr w poszukiwaniu nietypowych jak dla mnie zdjęć. Czegoś co nie robie na codzień, czegoś co przełamuje moje kadrowanie, patrzenie na świat.
Cóż, nie jest takich zdjęc za dużo, ale kilka wygrzebałem.

To zdjęcie powyżej pochodzi z sesji dla młodego modela z Krakowa. To moja pierwsza sesja z “męskim modelem”, niezbyt niestety udana:) Za to w trakcie tej sesji mieliśmy z Asia super przygode. W trakcie robienia zdjęć “modelowi” przechodził właśnie uliczny grajek – Cygan z Rumunii. Asia oczywiście zaczepiła go i spytała czy możemy zrobić mu kilka zdjęć. Zgodził się. Jego pasja do gry była wręcz niesamowita i to z tych zdjęć, a nie z tych z “modelem” jestem bardziej zadowolony.



Kolejne zdjęcie to pokłosie jednej jedynej sesji jaką wykonałem “rybim okiem” na Sony A900. Szkiełko bardzo fajne, puszka mniej. Oto wyniki.


Related Blogs
napisał Lukasz
0 komentarze